Czytelnia psychologiczna Pomocni

To miejsce, gdzie dzielimy się naszą pasją do psychologii w przystępnej i przyjemnej formie 🙂

Zapraszamy do wyszukiwania naszych artykułów popularno-naukowych.

Nie znajdujesz tutaj interesujących Cię treści? Napisz do nas! Chętnie przyjmujemy inspiracje.

lukasbieri-laptop-2838921-1200x713.jpg

Utrata pracy, nagła zmiana zawodu lub wypalenie zawodowe to jedne z najbardziej obciążających doświadczeń w życiu dorosłym. Dla wielu osób praca jest nie tylko źródłem dochodu, ale też poczucia wartości, stabilności i przynależności. Gdy ten filar znika, pojawia się kryzys. Doradca zawodowy często bywa pierwszym profesjonalistą, do którego trafia klient w takim stanie. Właśnie wtedy interwencja kryzysowa staje się kluczowym elementem skutecznego wsparcia. Sygnałami ostrzegawczymi na które powinien zwrócić uwagę doradca zawodowy są: silne emocje (lęk, złość, poczucie bezradności, wstyd); katastroficzne myślenie („już nigdy nie znajdę pracy”); wycofanie lub nadmierna impulsywność u klienta.

W doradztwie zawodowym interwencja kryzysowa polega na krótkoterminowym, intensywnym wsparciu , którego najważniejszym celem jest: obniżenie napięcia emocjonalnego, przywrócenie poczucia kontroli i przygotowanie klienta do dalszych działań zawodowych. Kluczowe jest wysłuchanie i normalizacja reakcji emocjonalnych. Doradca stosuje elementy wsparcia psychologicznego, aby klient mógł „złapać oddech”. Błędem zatem byłoby w tej sytuacji stosowanie nadmiaru rad i informacji, ocenianie decyzji klienta czy presji na natychmiastowe „pozytywne myślenie”.

Kryzys przede wszystkim odbiera klientowi poczucie sprawczości. Nawet drobne decyzje pomagają ją odzyskać.

Praktyczne techniki, które może zastosować doradca zawodowy w takiej sytuacji to:

  • zaproponowanie listy rzeczy, na które klient ma wpływ (CV, kompetencje);
  • podzielić problem na mniejsze kroki;
  • ustalić z klientem jeden prosty cel na najbliższe spotkanie.

 

Bardzo ważne wydaje się również wzmocnienie zasobów klienta. Pytania, które można zadać klientowi znajdującemu się w sytuacji kryzysowej to na przykład: „Z jakimi trudnymi sytuacjami radził/a sobie Pan/Pani wcześniej?” lub „Jakie umiejętności pomogły Panu/Pani zdobyć poprzednią pracę?”, a następnie krótko podsumować wszystkie kompetencje i sukcesy.

Interwencja kryzysowa w doradztwie zawodowym znajduje swoje zastosowanie w sytuacjach takich jak:

  • zwolnienie dyscyplinarne;
  • nagła redukcja etatu;
  • utrata sensu pracy;
  • trudności adaptacyjne w nowej pracy;
  • konflikt w miejscu pracy zakończony odejściem z firmy.

Dobrze przeprowadzona interwencja kryzysowa może sprawić, że moment utraty pracy stanie się punktem zwrotnym , a nie wyłącznie doświadczeniem porażki. Klient ma szansę szybciej wrócić do równowagi i podjąć bardziej świadome decyzje zawodowe unikając przy tym długotrwałego wycofania z rynku pracy. Jeśli jednak pojawią się myśli rezygnacyjne czy skrajna bezradność zadaniem doradcy zawodowego jest wtedy zadbanie o bezpieczeństwo klienta i zaproponowanie mu kontaktu z psychologiem lub psychoterapeutą.

Interwencja kryzysowa w doradztwie zawodowym to niezbędna kompetencja , szczególnie w czasach dynamicznych zmian na rynku pracy. Proste, empatyczne działania, jasna struktura​ spotkania i konkretne kroki pomagają klientom odzyskać równowagę i ruszyć dalej. Doradca nie rozwiązuje problemów za klienta – pomaga mu odzyskać siłę, by mógł zrobić to sam.

 

Autorka: Joanna Warkocz


pexels-arbiansyah-sulud-1302117685-32098834-1200x1200.jpg

Muzyka pełni funkcje rytualne, społeczne, terapeutyczne. Często traktujemy ją jedynie jako ulotną formę ekspresji, ale dla neuronaukowców stanowi ona jeden z najbardziej złożonych poligonów doświadczalnych. To fenomen, który łączy w sobie precyzyjne procesy poznawcze, głębokie pokłady emocjonalne oraz skomplikowane interakcje społeczne. Zrozumienie, co dzieje się w naszym mózgu, gdy słuchamy ulubionego utworu lub gdy muzyk gra koncert improwizowany na żywo, pozwala nam zajrzeć w sam środek mechanizmów leżących u podstaw ludzkiej kreatywności.


1000023984-1200x800.jpg

 

Parentyfikacja to proces często nazywany “odwróceniem ról”, w którym dziecko przejmuje role, zadania lub obowiązki typowo należące do rodziców, a rodzic lub rodzice wchodzą w rolę dziecka. Dzieje się tak, ponieważ w relacji charakteryzującej się parentifikacją rodzic zazwyczaj nie chce lub nie jest w stanie wywiązywać się ze swoich emocjonalnych i/lub fizycznych obowiązków jako opiekun. Osoba dorosła stosująca parentyfikację może przekazać te obowiązki dziecku lub dziecko może podjąć się ich dobrowolnie, pomimo niezgodności między wymaganiami rozwojowymi tych zadań a dojrzałością rozwojową dziecka. Niemniej jednak dziecko zdaje sobie sprawę, że zapewniając fizyczną opiekę i wsparcie emocjonalne, których normalnie oczekiwałoby od rodzica, może nawiązać z nim bliższą relację i uniknąć poczucia straty i niepokoju.

Jak każde zjawisko, parenytfikacja nie zadziewa się w próżni, lecz w konkretnym kontekście życia i dla każdej osoby będzie to inna sytuacja rodzinna. Psycholodzy zwracają jednak uwagę na istnienie czynników, które szczególnie mogą sprzyjać parentyfikacji.


soap-bubbles-8253276_1280-1200x797.jpg

Trudno napisać coś mądrego kiedy wszystko już zostało powiedziane i przetworzone przez Internety, podrasowane na Instagramie i tik toku. Taka mini presja, żeby przemielić to co znane i opisać w formie nowego psychologicznego dania z gwiazdą Michelin. Nie umiem tak i szczerze mówiąc nie uzurpuje sobie prawa do takich słownych kreacji. Asystentka zdrowienia to cicha uczestniczka w życiu innych ludzi. Ktoś taki, który potrafi przynieść na chwile spokój do skotłowanego życia innych Wydaje mi się, że to taka kwintesencja tej pracy. Ostatnio miałam spotkania z osobami, które odebrały dla mnie taka role.

Moim asystentem zdrowienia został ostatnio, zupełnie nieświadomie, profesor matematyki z Tokio. Wynajmował u mnie pokój na Airbnb. Przyjechał na panel dyskusyjny na uniwersytecie. Dla jasności, stać go było na 5 gwiazdkowy hotel. Wybrał jednak airbnb i towarzystwo nieznanej kobiety na 10 dni. Dawno nie spotkałam bardziej radosnego i spokojnego człowieka. Powiedział, że dla niego najwspanialsze jest zwykłe życie. Codziennie rano wstawał o 6 rano na jogging w parku. Potem śniadanie. Praca na uniwersytecie. Zakupy i czas w naturze. Dyscyplina i rutyna. Radość z nauki zaparzania kawy w starej włoskiej kawiarce, codziennie układane sztućce na  zwiniętym ręczniku w ten sam sposób. Na lotnisko pojechał tramwajem i autobusem. Stwierdził, że to uwielbia. Tak uwielbia taszczenie wielkiej walizki w komunikacji miejskiej. W odpowiedzi na moje utyskiwania nad wielkością matematyki versus mój humanistyczny rozumek przyniósł mi puzzle i zalecił żeby spróbować coś z nich ułożyć , znaleźć wzór. Każdy puzzle był taki sam. Wszystkie białe. To jest podobno matematyka. Dawno nic nie sprawiło mi takiej radości i nie napełniło takim spokojem jak siedzenie nad pustym stołem pełnym małych białych ,,kafelków’’. Zapomniałam, o zgrozo, że wysiłek intelektualny może być tak naprawdę formą medytacji, prawdziwym spotkaniem z własnymi myślami. 

W moja asystentkę zdrowienia wcieliła się ostatnio moja przyjaciółką. 25 lat na emigracji. Przyjeżdża co roku na grób mamy. Mamy swój rytuał przyjazdowy. Siedzimy na werandzie pod stuletnim bzem w wynajętym mieszkaniu i jemy ta sama pizzę co rok. Siedzimy i sobie jesteśmy. Emanuje od niej ogromny spokój.  Można go sobie trochę zabrać dla siebie. Zresztą potwierdzają to jej słowa. ,,Czuje taki wewnętrzny spokój, nie da się go kupić za żadne pieniądze. Kocham moje zwykłe życie. ,,Zazdro’’. Po stokroć zazdro, zwłaszcza, że boryka się z wieloma chorobami i problemami a mimo to udaje jej się być spokojna i pogodzona z tym co jest. 

Do moich asystentów musze dorzucić ostatnio moja mamę. To starsza Pani, której ciało i duszę zszargała choroba dwubiegunowa i udary. Jej życie jest trudne. Pełne ograniczeń ruchowych i mentalnych. Ostatnio jednak wyznała ,, Staram się żyć zwyczajnie. Wbiło mnie w krzesło. Sama nie wiem dlaczego.  Czy jest to słynne fińskie sisu?. Siła woli mimo przeciwności losu. Determinacja w podtrzymywaniu odwagi do życia?

Jako Asystentka zdrowienia, chciałabym przekazywać moim klientom, że mają prawo do spokoju i swoich własnych zwykłych żyć. Wiem, że wielu z nich nie może już wytrzymać tego co jest. Tych wszystkich problemów, bólu ciała i ducha, znużenia i braku nadziei. Warto jednak mimo przeciwności losu szukać w sobie spokoju i odwagi do życia na własnych warunkach. Jak to mawia francuski psychiatra Ch. Andre ,,Na większość rzeczy i tak nie mamy wpływu, pozostaje więc nam pozostać spokojnymi i wielkodusznymi.”

Autorka tekstu: Izabela Krajecka


foto-do-artykulu.jpg

Stare, afrykańskie przysłowie mówi, że aby przyjąć na świat i wychować dziecko, potrzebna jest cała wioska. Szerokie wsparcie społeczne, wymiana cennych doświadczeń, mądrość grupy i możliwość  korzystania z jej zasobów wydają się być nie do przecenienia w tym ważnym dla człowieka, doświadczającego cudu życia, momencie. Równie ważne są to obszary dla człowieka doświadczającego straty z tytułu śmieci bliskiej i ważnej osoby. Również w tym momencie potrzebna jest cała wioska, lecz choć założenia tej idei są z pewnością słuszne, możemy jednocześnie obserwować, że częstokroć osobie w żałobie trudno jest tej bliskości doświadczać.


christmas-4715322_1280-1200x800.jpg

Okres świąteczny to w powszechnym postrzeganiu czas wyjątkowy. Wspólne rozmowy przy wigilijnym stole, przyozdabianie choinki, dawanie sobie prezentów – ciepło, bliskość i chwila wytchnienia. Wszystkie otaczające nas media społecznościowe, filmy, seriale czy reklamy także wzmacniają obraz idealnego czasu świątecznego, pozbawionego trosk i problemów. Pod tą fasadą jednak kryje się rzeczywistość, która dla wielu może wyglądać zupełnie inaczej.

Święta, dla niektórych, bywają także źródłem trudnych, negatywnych emocji i napięć. Presja, oczekiwania rodziny i idąca za tym obawa przed oceną to tylko niektóre z czynników, które mogą przysłonić celebrację. Zamiast wypoczywać, niektórzy odczuwają chroniczny stres związany z powinnością organizacji. Dla tych zaś, którzy spędzają ten czas w pojedynkę, święta przynoszą poczucie samotności.

W jaki sposób stawić czoła tym wyzwaniom? W artykule przyjrzymy się konkretnym trudnościom, jakie mogą wystąpić w czasie świąt, i poszukamy praktycznych rozwiązań.

Świąteczny stół źródłem przykrości?

Stół, przy którym zasiadamy, z rodziną może wystawiać na próbę nasze relacje i emocje. Pojawić się mogą tematy, które zamiast łączyć, prowadzą do przykrych komentarzy i bolesnych uwag. Dla wielu osób takie sytuacje są źródłem dużego stresu, nawet jeszcze na długo przed rozpoczęciem świąt.

Jeżeli pojawienie się takich komentarzy jest spodziewane, warto przygotować sobie odpowiedzi na bezpodstawną krytykę. Przede wszystkim, na samym początku najlepiej odnieść się do swoich odczuć i oczekiwań, starając się nie wzniecać konfliktu, lecz asertywnie postawić granicę:

„Jest mi przykro, gdy omawiacie moje życie osobiste w trakcie świąt. Proszę, porozmawiajmy o czymś innym”

„Doceniam twoją troskę, ale czuję, że nie jest to odpowiedni moment na takie rozmowy”

„Czy mógłbyś nie skupiać się na moim wyglądzie? Wprawia mnie to w dyskomfort. Wolę, abyśmy skupili się na wspólnym świętowaniu”

Odpowiedź w podobnej formie może pozwolić na uniknięcie niepożądanych konfliktów i pożegnanie negatywnych komentarzy. Istnieją oczywiście sytuacje, kiedy pomimo naszych wielokrotnych próśb uwagi nie ustają. Możemy wtedy postawić twardą granicę, np. „Uprzejmie proszę o niewypowiadanie się w ten sposób, jeśli nie przestaniesz, to odejdę od stołu”. Sam komunikat jednak powinien mówić o zachowaniach, które faktycznie jesteśmy w stanie podjąć. Pamiętaj, że masz prawo do postawienia swojego samopoczucia na pierwszym miejscu.

Samotność w okresie świątecznym

Święta mogą być szczególnie trudnym okresem dla osób, które nie mają bliskich, z którymi mogliby je spędzić. Wizerunek w mediach także nie pomaga – wyidealizowany obraz świąt u innych wzmaga poczucie samotności i sprawia, że porównujemy swoją sytuację do innych, często nierealnych. Co możemy zatem zrobić, by ten czas ułatwić?

W przypadku, gdy samotność wynika z dużego dystansu między nami a naszymi bliskimi, można nie tylko się z nimi połączyć na wideo rozmowie, ale także wykonywać razem z nimi różne czynności. Możemy umówić się na „wspólne” gotowanie tych samych potraw, w trakcie przedstawiania procesu kamerą, a następnie porównując efekty gotowania, wysyłając sobie nawzajem zdjęcia potraw. Zorganizowanie „wirtualnego oglądania” filmu świątecznego na odległość także może wzmocnić poczucie bliskości.

Kiedy nie mamy takiej możliwości, warto także rozważyć inne opcje. Spędzenie czasu biorąc udział w wolontariacie w trakcie dni świątecznych może być satysfakcjonującą alternatywą. Istnieją także instytucje, które organizują wspólny posiłek dla osób ze społeczności. W Poznaniu jest to np. Caritas, instytucja charytatywna, która organizuje corocznie spotkania w Wigilię na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Organizacja Sieć Przyjaciół Zdrowia Psychicznego natomiast organizuje spotkanie w Wigilię w formie online, na platformie Zoom. Takich przedsięwzięć jest wiele, cechują się dużą otwartością i wyrozumiałością, i mogą pomóc w najtrudniejszych chwilach.

Wręczanie prezentów

Nieodłączną tradycją związaną z okresem świątecznym jest wręczanie i otrzymywanie prezentów. Ma ona na celu wyrażenie swojego szacunku, miłości i wdzięczności. Niekiedy jednak czynność obdarowywania prezentów wiąże się z obciążeniem psychicznym. Powodów może być kilka:

– lęk przed oceną – obawa, że prezent nie spełni oczekiwań drugiej osoby. Myśl, że obdarowany będzie rozczarowany prezentem budzi lęk i niepokój,

– poczucie winy – na przykład w przypadku myśli, że nie posiada się wystarczających środków finansowych,

– lęk przed odrzuceniem – związany z poprzednimi czynnikami. Przekonanie, że jeśli prezent nie będzie wystarczający, osoba, która otrzymała prezent, obrazi się na nas, nie będzie chciała z nami spędzać czasu.

Te problemy prowadzą do różnych objawów, takich jak odczuwanie ogólnego lęku i niepokoju, smutku czy gniewu, a także do całkowitego paraliżu i unikania sytuacji, w której to wręcza się prezenty.

Przekonania te mogą być głęboko w nas zakorzenione. Nie oznacza to jednak, że nie da się ich zwalczyć! Istnieje kilka skutecznych strategii, które umożliwiają walkę z negatywnymi myślami:

  1. Wiele osób odczuwa lęk przed odrzuceniem, bo obawia się, że nie spełni oczekiwań drugiej osoby. Ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że w rzeczywistości rzadko kiedy prezenty są oceniane w kategoriach „idealności” – najczęściej liczy się sam gest, a to my sami stawiamy sobie „mentalną poprzeczkę”. Warto zatem określić swoje własne, realistyczne oczekiwania dotyczące prezentu i skonfrontować je z tym, co tak naprawdę druga osoba oczekuje. Możesz także zapytać wprost osobę, co by chciała, lub wyjaśnić, że chcesz jej podarować coś, co będzie miało dla niej szczególne znaczenie, choć może nie będzie to najdroższa rzecz. To pomoże złagodzić napięcie i rozjaśnić oczekiwania.
  2. Lęk przed oceną często wynika z czarno-białego myślenia, przekonania, że albo prezent musi być idealny, albo nie ma sensu go wręczać. Nauczenie się myślenia inaczej to najważniejszy krok – drobny i prosty prezent może być równie wartościowy, co drogi czy wymyślny upominek.
  3. Poczucie winy, które często towarzyszy dawaniu prezentów, może wynikać z niskiego poczucia własnej wartości. Jeśli czujesz się, jakbyś musiał wydawać na prezenty dużo pieniędzy lub poświęcać dużo czasu, by zadowolić drugą osobę, to może być oznaka, że nie czujesz się wystarczająco dobry w relacjach. Praca nad poczuciem własnej wartości, akceptacja samego siebie i zrozumienie, że nie musisz spełniać nierealistycznych oczekiwań, pomoże Ci poradzić sobie z trudnymi emocjami.
  4. I bardzo ważna kwestia – czasem możemy zrobić wszystko perfekcyjnie, a i tak prezent zostanie oceniony negatywnie. Warto zrozumieć, że obdarowywanie nie jest testem Twojej wartości ani Twoich relacji z innymi. Nawet jeśli prezent nie wywoła oczekiwanej reakcji, nie oznacza to, że jesteś mniej wartościowy ani że relacja jest zagrożona. Odrzucenie prezentu może wynikać z różnych czynników, niezwiązanych z Twoją wartością. Zamiast bać się odrzucenia, spróbuj zaakceptować, że nie wszystko zależy od Ciebie. Odrzucenie nie zawsze jest osobistą krytyką, a po prostu wynika z różnych okoliczności. Zmiana tego podejścia pomoże Ci przejść przez ten proces z większym spokojem.

Konkluzja

To tylko część niedogodności, które mogą zaistnieć w okresie świątecznym. Zapewne jest to tylko kropla w morzu – w końcu ilu ludzi, tyle problemów. Najważniejsze jest jednak, by nazywać swoje problemy i aby dążyć do tego, by je zrozumieć i przezwyciężyć. Kluczem do udanych świąt jest umiejętność znalezienia balansu między własnym komfortem a otwartością na drugą osobę. Jeżeli jednak czujesz, że problemy te są zbyt przytłaczające i wzbudzają w Tobie za wielkie cierpienie, zachęcamy do kontaktu z odpowiednimi specjalistami. W walce z trudnościami nie musisz być sam/a.

W imieniu całego zespołu Pomocni życzymy Wesołych Świąt, pełnych spokoju i radości.

Autor: Nikodem Wejerowski


pexels-anntarazevich-6173675-1200x800.jpg

Zima zbliża się wielkimi krokami. Wraz z nią – krótsze dni, niska temperatura i ograniczony dostęp do, jakże ważnego dla nas, ciepła i światła słonecznego. Pomimo trudnej pory, cele i zadania piętrzą się w naszych kalendarzach, dziennikach czy planach. Motywacji brakuje, a ponura pogoda za oknem nie sprzyja energii. Odkładamy czynności na później, ale im więcej ich się zbiera, tym większe przytłoczenie czujemy. Prokrastynacja. Jak sobie poradzić z takim nawykiem – jak ją przezwyciężyć?


lesly-juarez-DFtjXYd5Pto-unsplash-1200x800.jpg

17 października 2024 emocjepracastres

Pierwszą część artykułu znajdziesz tutaj.

Wiemy już, że stres powstaje w głowie. To znaczy nie samo wydarzenie jest stresujące, ale to jak my spostrzegamy to wydarzenie, co o nim myślimy.  To nie inni są winni naszej złości, tylko my jesteśmy za nią odpowiedzialni. To nie druga osoba jest przyczyną mojej złości, tylko to co sobie o niej/o tej sytuacji pomyślałem. Dzięki uważności uczymy się obserwować nasze myśli jako myśli, a uczucia jako uczucia, a nie jako prawdy absolutne – nie zlewamy się z nimi, tylko je obserwujemy. Dzięki temu mamy większą nad nimi kontrolę, nie wciągamy się w nie nadmiernie nie dajemy się ponieść emocjom lub negatywnym myślom..
Myśli są tylko myślami. My jesteśmy czymś więcej niż myśli. Uczucia są tylko uczuciami. Ja nie jestem uczuciem tylko mam uczucia. Ja nie jestem tą myślą, tylko mam tę myśl.

Czy medytacja pomoże mi być bardziej uważnym?

Medytację uważności można stosować, jako remedium na codzienne zabieganie i pośpiech. Szczególnie dla osób, które mają każdego dnia wiele rzeczy do zrobienia i ledwo z nimi nadążają, a do tego nie cieszą się z tego, co robią, bo ciągle goni je czas. Nieposkromiony nawyk ciągłego robienia czegoś, prowadzi do psychicznego i fizycznego wyczerpania. Medytacja to rezerwowanie czasu na bycie, a nie robienie.
1. Usiądź na krześle lub poduszce do medytacji lub małym stołku. Przyjmij postawę z wyprostowanymi plecami.
2. Obserwuj swój oddech –każdy pojedynczy wdech i wydech.
3. Jeśli zauważysz, że rozpraszają cię myśli, po prostu zauważ to i znów powróć do obserwacji oddechu.


grass-3751605_1280-1200x816.jpg

Przecież wszystko robię dobrze! Zażywam leki, w miarę sensownie się odżywiam, śpię nie najgorzej, regularnie ćwiczę i troszkę medytuje. Suplementuje witaminy i D i wszelkie B. Jeśli na rynku pojawią się nowe witaminy, coś w stylu X150 i Y980 też wezmę. Relacje międzyludzkie godne. Teoretycznie spełniam wszystkie kryteria dobrostanu, długowieczności i wszelkiej homeostazy. A i tak od czasu do czasu zalewa mnie gęsty mrok.


Bez-tytulu.png

Relacja terapeutyczna

Terapia Gestalt bywa nazywana podejściem „relacyjnym”. W pracy gabinetowej, to określenie znajduje swoje odzwierciedlenie we wzmożonej uważności na relację, która tworzy się pomiędzy klientem a terapeutą. Obie osoby wzajemnie na siebie oddziaływują, współtworzą relację i nadają nowe znaczenia. Poszukiwanie fenomenu spotkania „Ja” z „Ty” stanowi zatem jeden z głównych przedmiotów zainteresowań psychoterapeuty Gestalt. „W autentycznej, wzajemnej relacji pomiędzy Klientem a Terapeutą rodzi się dialogiczne spotkanie o walorach terapeutycznych, leczących.” (Joyce, Still, 2020). Powyższe stwierdzenie podkreśla rangę relacji terapeutycznej, jako znaczącego czynnika wprowadzania zmiany. Podstawę do zbudowania relacji terapeutycznej mogą stanowić następujące elementy:


O nas

Nasz zespół powstał dzięki przyjaźni i zrozumieniu jak ważna jest współpraca pomiędzy profesjonalnymi terapeutami o różnych specjalnościach. Ufamy, że różnorodność jaką proponujemy, może zaowocować dostępnością pomocy dla wielu osób o różnych potrzebach.

Znany Lekarz.

Pracownia Psychologiczna Pomocnia

Facebook

5 days ago

Pracownia Psychologiczna "Pomocnia"
Zapraszamy do zobaczenia Naszych Pomocniowych przestrzeni! 🤍Oferujemy profesjonalną pomoc psychologiczną i psychoterapię dla dorosłych, dzieci, młodzieży, par i rodzin 🩵Poznań, ul. Śniadeckich 5/2 Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl#psychologpoznań #psychoterapia #poznan #pomoc ...
View on Facebook (opens in a new tab)
W naszej poradni prowadzimy diagnozę ADHD u osób dorosłych.Jeśli od dawna zastanawiasz się, skąd biorą się Twoje trudności z koncentracją, organizacją, impulsywnością czy codziennym funkcjonowaniem - możesz zgłosić się na konsultację diagnostyczną. 🧠Diagnoza ADHD:✔️ 3-4 spotkania✔️ pisemna opinia psychologiczna✔️ indywidualne zaleceniaChcesz dowiedzieć się więcej lub umówić diagnozę?Napisz do nas lub sprawdź szczegóły na stronie.Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ...
View on Facebook (opens in a new tab)
Koniec sierpnia to czas, kiedy powoli żegnamy gorące dni, długie, ciepłe wieczory i wakacyjny rytm. Często jest to również moment powrotu z wakacyjnych wyjazdów. ☀️🏖️ Powrót z wakacji nie zawsze jest łatwy - może towarzyszyć nam melancholia, tęsknota za miejscem, ludźmi czy beztroską, a także niechęć do ponownego wejścia w obowiązki. Chociaż po urlopie chcielibyśmy przede wszystkim czuć „naładowane baterie”, trudniejsze emocje po wakacjach są czymś naturalnym (i przynoszą ważne dla nas informacje). Powrót do codzienności jest zmianą, do której potrzebujemy się przyzwyczaić - nasza psychika może potrzebować trochę czasu. Dlatego postarajmy się go sobie dać. Nie wskakujmy od razu na pełne obroty i starajmy się zachować chociaż odrobinę tego co było dla nas ważne - ruchu, bliskości, spontaniczności lub wielu innych istotnych rzeczy. 🤍Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ...
View on Facebook (opens in a new tab)

4 weeks ago

Pracownia Psychologiczna "Pomocnia"
Przedstawiamy Joannę Warkocz – psycholożkę i psychoterapeutkę w trakcie certyfikacji, pracującą w podejściu integracyjnym (systemowo-ericksonowskim) ✨🛋️W Pomocni wspiera osoby doświadczające kryzysów, pogorszonego samopoczucia psychicznego, wypalenia zawodowego oraz pracoholizmu, jak i również potrzeby doradztwa zawodowego i rozwoju kariery.Wraz z dołączeniem Joanny otwieramy możliwość zapisów na wizyty także w soboty! 🩵🎉Najbliższe dostępne terminy:🗓 22 sierpnia🗓 5 września🗓 26 września Chcesz umówić się na spotkanie lub dowiedzieć się więcej?Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ...
View on Facebook (opens in a new tab)

4 weeks ago

Pracownia Psychologiczna "Pomocnia"
Życie przynosi nam różnorodne doświadczenia - zarówno te piękne i budujące, jak i trudniejsze, bolesne. Każdego dnia stawiamy czoła wyzwaniom i doświadczamy sytuacji wymagających od nas adaptacji. W naszym życiu przechodzimy przez kryzysy, rozwijamy się lub zatrzymujemy.To, w jaki sposób przechodzimy przez trudne doświadczenia opisuje pojęcie prężności psychicznej (ang. resilience).Słowo „prężność” kojarzy się ze „sprężystością” - zdolnością materiału do powrotu do pierwotnej formy po ustaniu działających na niego sił. Podobnie jest z nami, ludźmi. Prężność psychiczna to zdolność do adaptacji, odzyskiwania równowagi i odnajdywania się na nowo po przeciwnościach. ↕️🌀Prężność nie jest cechą którą się ma lub nie. Jest dynamicznym procesem, który zmienia się wraz z naszymi doświadczeniami, zdrowiem, zasobami i wsparciem społecznym. Nikt nie jest silny cały czas - a proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości, wręcz przeciwnie. Jest przejawem dbania o siebie. 🤗Jeśli czujesz, że jest ci trudno, pamiętaj że nie musisz mierzyć się z tym w pojedynkę.Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️795 795 202💻sekretariat@pomocnia-poznan.pl ...
View on Facebook (opens in a new tab)

Kontakt

Poradnia Psychologiczna
Pomocnia Poznań

ul. Śniadeckich 5/2, 60-773 Poznań
nr tel. +48 795 795 202
sekretariat@pomocnia-poznan.pl

© 2026 Pomocnia Poznań | wykonanie: alpa