Czytelnia psychologiczna Pomocni

To miejsce, gdzie dzielimy się naszą pasją do psychologii w przystępnej i przyjemnej formie 🙂
Zapraszamy do wyszukiwania naszych artykułów popularno-naukowych.
Nie znajdujesz tutaj interesujących Cię treści? Napisz do nas! Chętnie przyjmujemy inspiracje.

ben-wicks-awZHssr-Ed8-unsplash-1200x1800.jpg

Nie każdy z nas, rozpoczynając pierwsze spotkanie w gabinecie psychoterapeuty, pomyśli o tym, że warto w tym momencie myśleć o spotkaniu, które będzie ostatnim. Każda psychoterapia z założenia powinna się zakończyć. Bez względu na postawione cele i długość jej trwania, wpisanym w proces założeniem jest jego zakończenie. Często psychoterapeuci decydują się na omawianie zakończenia już podczas pierwszych spotkań, zdarza się jednak tak, że do takiej rozmowy nie dochodzi i w trakcie trwania terapii pojawia się pytanie: skąd wiedzieć, że powinno się zakończyć terapię?

Zakończenie psychoterapii może wyjść z inicjatywy pacjenta, psychoterapeuty lub być wynikiem obopólnej decyzji, omówionej podczas spotkań. Często przy wspólnej decyzji ustalane są dalsze spotkania wspierające – zmniejsza się wówczas częstotliwość spotkań, mają one charakter monitorujący funkcjonowanie bez terapii. Dla wielu pacjentów stanowią kotwicę, często w gabinecie pada stwierdzenie, że dobrze, czy bezpiecznie, jest wiedzieć, że jeśli coś by się wydarzyło, spotkanie jest umówione. Warto monitorować, czy ten okres nie przedłuża się w sposób, który nie służy pacjentowi i przestaje być użyteczny. Wielu psychoterapeutów zostawia po zakończeniu procesu możliwość powrotu do spotkań w przyszłości. Ta perspektywa również może spełniać funkcję owej kotwicy i dawać poczucie perspektywy na pomoc, gdyby zaszła taka potrzeba.

Co natomiast zrobić w sytuacji, kiedy rozmowa o końcu nie pojawiła się, a w nas zaczęły kiełkować wątpliwości?

Czy fakt trudności w komunikacji z terapeutą lub poczucia, że spotkania z nim nie przynoszą efektu, jest wystarczający do zakończenia spotkań? Według psychiatry Jerzego Aleksandrowicza warto zaryzykować dalsze korzystanie z psychoterapii i dopiero po dłuższym czasie, jeśli nie będzie efektów, rozważyć decyzję o zmianie specjalisty. Myślę, że wielu z Państwa czytając tę radę ma swój pomysł na to, jak byście postąpili w takich okolicznościach. Dyrektorka kliniczna Uniwersytetu Kolumbii Erin Engle podaje trzy powody do zakończenia terapii przez pacjentów:

• Kiedy psychoterapia wydaje się nie przynosić efektów

Z perspektywy specjalisty jak i pacjenta, jest to niezwykle ważne i często rozwojowe dla terapii, by wnieść swoje obserwacje i odczucia w treść spotkań. Bywa tak, że dany obszar problemowy może być bardziej dopasowany do kwalifikacji i sposobu pracy innego specjalisty, a psychoterapeuta, z którym pracujemy, może wskazać kierunek, w którym powinniśmy szukać innego specjalisty.

• Kiedy pojawiają się „red flagi” ze strony psychoterapeuty, które wskazują, że nie był lub przestał być dobrym wyborem

Zdarza się, że z różnych powodów czujemy się podczas sesji psychoterapeutycznych niewysłuchani, oceniani, czy w skrajnych przypadkach ośmieszani lub pozbawieni poczucia bezpieczeństwa emocjonalnego. W tej sytuacji również istotne będzie omówienie tego odczucia z psychoterapeutą, jednak doświadczenie gabinetowe pokazuje, że rozmowy o trudnościach pojawiają się znacznie rzadziej niż przerwane procesy terapeutyczne. Oczywiście, jeśli pacjent zniknie z terapii, nie mamy pewności jaki był tego powód, także pozostajemy na poziomie domysłów, możemy jednak założyć, że część z tych przerwanych procesów mogła mieć zarzewie w trudnościach, które pacjent odczuwał względem terapeuty lub sesji.

Zarówno w tym jak i w pierwszym scenariuszu bywa tak, że informację o zerwaniu terapii i jej powodzie psychoterapeuta otrzymuje mailem lub SMSem. W takich sytuacjach czasem pojawia się ze strony specjalisty propozycja ostatniego spotkania, celem omówienia sytuacji i emocji, które wywołała. Służy to domknięciu procesu, nawet jeśli pożądany efekt nie został osiągnięty, co może być cennym przeżyciem dla pacjenta i dla terapeuty.

• Kiedy terapia przyniosła oczekiwany skutek, pacjent deklaruje, że jest gotowy do zakończenia

W tym scenariuszu omówienie jest równie istotne – możemy poszukać odpowiedzi na pytania o to, po czym poznaliśmy, że nasze cele zostały osiągnięte, jak czujemy się z myślą, że ten moment miałby być tym kończącym terapię. Czy ta myśl lub odczucie oparte są te długotrwałej obserwacji, czy wynikają z obecnej chwili, np. podczas rozmowy w trakcie sesji. To także dobry moment by o obserwowany postęp zapytać terapeutę – jak z jego perspektywy wygląda gotowość pacjenta do zakończenia spotkań, po czym on obserwuje zmianę oraz czy ma jakieś rekomendacje co do dalszego postępowania.

Bywa tak, że konieczność zakończenia terapii dyktują sytuacje losowe po stronie pacjenta – utrata płynności finansowej, strata pracy, przeprowadzka, czy po stronie terapeuty – zmiana miejsca pracy bez możliwości kontynuowania wsparcia w nowym miejscu, trudne wydarzenia w życiu prywatnym, które czasowo lub na stałe odbierają możliwość świadczenia usług zgodnie z etyką zawodu. Nagłość i losowość wydarzeń mogą powodować, że nie dochodzi do rozmowy kończącej. Warto jednak pamiętać, że można taką rozmowę odroczyć lub poinformować drugą stronę o powodach zakończenia w formie pisemnej, jeśli spotkanie nie jest możliwe. Taka forma kontaktu również stanowi o domknięciu procesu terapeutycznego z uważnością na to, by zarówno pacjent jak i terapeuta mieli świadomość okoliczności zakończenia, a także możliwość omówienia tego. Może się wydawać, że kończenie terapii generuje dużo napięcia i konieczności podejmowania konfrontujących i nierzadko trudnych rozmów. Jest to również moment na dostrzeżenie plusów płynących z zakończenia tego procesu: wdrażanie zdobytych umiejętności w codzienność, doświadczanie swojej sprawczości i samodzielności – to dla wielu osób źródło wzmocnienia poczucia własnej wartości i odczuwania dumy z tego, co osiągnęły podczas psychoterapii.

Zaryzykuję stwierdzenie, że rozmowa o zakończeniu, bez względu na powód tego zakończenia, jest dla każdego psychoterapeuty cenną lekcją i możliwością dalszego rozwoju.

Autorka: Anita Lewandowska

Bibliografia
• Porzucenie czy zakończenie leczenia? Władysław Sterna, https://journals.viamedica.pl
• How do you know when you’re done with therapy? Erin K. Engle www.columbiadoctors.org
• Psychoterapia. Poradnik dla pacjentów. Prof. dr hab. Jerzy W. Aleksandrowicz, wydawnictwo lekarskie PZWL, Warszawa 1993


foto-do-artykulu.jpg

Stare, afrykańskie przysłowie mówi, że aby przyjąć na świat i wychować dziecko, potrzebna jest cała wioska. Szerokie wsparcie społeczne, wymiana cennych doświadczeń, mądrość grupy i możliwość  korzystania z jej zasobów wydają się być nie do przecenienia w tym ważnym dla człowieka, doświadczającego cudu życia, momencie. Równie ważne są to obszary dla człowieka doświadczającego straty z tytułu śmieci bliskiej i ważnej osoby. Również w tym momencie potrzebna jest cała wioska, lecz choć założenia tej idei są z pewnością słuszne, możemy jednocześnie obserwować, że częstokroć osobie w żałobie trudno jest tej bliskości doświadczać.


christmas-4715322_1280-1200x800.jpg

Okres świąteczny to w powszechnym postrzeganiu czas wyjątkowy. Wspólne rozmowy przy wigilijnym stole, przyozdabianie choinki, dawanie sobie prezentów – ciepło, bliskość i chwila wytchnienia. Wszystkie otaczające nas media społecznościowe, filmy, seriale czy reklamy także wzmacniają obraz idealnego czasu świątecznego, pozbawionego trosk i problemów. Pod tą fasadą jednak kryje się rzeczywistość, która dla wielu może wyglądać zupełnie inaczej.

Święta, dla niektórych, bywają także źródłem trudnych, negatywnych emocji i napięć. Presja, oczekiwania rodziny i idąca za tym obawa przed oceną to tylko niektóre z czynników, które mogą przysłonić celebrację. Zamiast wypoczywać, niektórzy odczuwają chroniczny stres związany z powinnością organizacji. Dla tych zaś, którzy spędzają ten czas w pojedynkę, święta przynoszą poczucie samotności.

W jaki sposób stawić czoła tym wyzwaniom? W artykule przyjrzymy się konkretnym trudnościom, jakie mogą wystąpić w czasie świąt, i poszukamy praktycznych rozwiązań.

Świąteczny stół źródłem przykrości?

Stół, przy którym zasiadamy, z rodziną może wystawiać na próbę nasze relacje i emocje. Pojawić się mogą tematy, które zamiast łączyć, prowadzą do przykrych komentarzy i bolesnych uwag. Dla wielu osób takie sytuacje są źródłem dużego stresu, nawet jeszcze na długo przed rozpoczęciem świąt.

Jeżeli pojawienie się takich komentarzy jest spodziewane, warto przygotować sobie odpowiedzi na bezpodstawną krytykę. Przede wszystkim, na samym początku najlepiej odnieść się do swoich odczuć i oczekiwań, starając się nie wzniecać konfliktu, lecz asertywnie postawić granicę:

„Jest mi przykro, gdy omawiacie moje życie osobiste w trakcie świąt. Proszę, porozmawiajmy o czymś innym”

„Doceniam twoją troskę, ale czuję, że nie jest to odpowiedni moment na takie rozmowy”

„Czy mógłbyś nie skupiać się na moim wyglądzie? Wprawia mnie to w dyskomfort. Wolę, abyśmy skupili się na wspólnym świętowaniu”

Odpowiedź w podobnej formie może pozwolić na uniknięcie niepożądanych konfliktów i pożegnanie negatywnych komentarzy. Istnieją oczywiście sytuacje, kiedy pomimo naszych wielokrotnych próśb uwagi nie ustają. Możemy wtedy postawić twardą granicę, np. „Uprzejmie proszę o niewypowiadanie się w ten sposób, jeśli nie przestaniesz, to odejdę od stołu”. Sam komunikat jednak powinien mówić o zachowaniach, które faktycznie jesteśmy w stanie podjąć. Pamiętaj, że masz prawo do postawienia swojego samopoczucia na pierwszym miejscu.

Samotność w okresie świątecznym

Święta mogą być szczególnie trudnym okresem dla osób, które nie mają bliskich, z którymi mogliby je spędzić. Wizerunek w mediach także nie pomaga – wyidealizowany obraz świąt u innych wzmaga poczucie samotności i sprawia, że porównujemy swoją sytuację do innych, często nierealnych. Co możemy zatem zrobić, by ten czas ułatwić?

W przypadku, gdy samotność wynika z dużego dystansu między nami a naszymi bliskimi, można nie tylko się z nimi połączyć na wideo rozmowie, ale także wykonywać razem z nimi różne czynności. Możemy umówić się na „wspólne” gotowanie tych samych potraw, w trakcie przedstawiania procesu kamerą, a następnie porównując efekty gotowania, wysyłając sobie nawzajem zdjęcia potraw. Zorganizowanie „wirtualnego oglądania” filmu świątecznego na odległość także może wzmocnić poczucie bliskości.

Kiedy nie mamy takiej możliwości, warto także rozważyć inne opcje. Spędzenie czasu biorąc udział w wolontariacie w trakcie dni świątecznych może być satysfakcjonującą alternatywą. Istnieją także instytucje, które organizują wspólny posiłek dla osób ze społeczności. W Poznaniu jest to np. Caritas, instytucja charytatywna, która organizuje corocznie spotkania w Wigilię na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Organizacja Sieć Przyjaciół Zdrowia Psychicznego natomiast organizuje spotkanie w Wigilię w formie online, na platformie Zoom. Takich przedsięwzięć jest wiele, cechują się dużą otwartością i wyrozumiałością, i mogą pomóc w najtrudniejszych chwilach.

Wręczanie prezentów

Nieodłączną tradycją związaną z okresem świątecznym jest wręczanie i otrzymywanie prezentów. Ma ona na celu wyrażenie swojego szacunku, miłości i wdzięczności. Niekiedy jednak czynność obdarowywania prezentów wiąże się z obciążeniem psychicznym. Powodów może być kilka:

– lęk przed oceną – obawa, że prezent nie spełni oczekiwań drugiej osoby. Myśl, że obdarowany będzie rozczarowany prezentem budzi lęk i niepokój,

– poczucie winy – na przykład w przypadku myśli, że nie posiada się wystarczających środków finansowych,

– lęk przed odrzuceniem – związany z poprzednimi czynnikami. Przekonanie, że jeśli prezent nie będzie wystarczający, osoba, która otrzymała prezent, obrazi się na nas, nie będzie chciała z nami spędzać czasu.

Te problemy prowadzą do różnych objawów, takich jak odczuwanie ogólnego lęku i niepokoju, smutku czy gniewu, a także do całkowitego paraliżu i unikania sytuacji, w której to wręcza się prezenty.

Przekonania te mogą być głęboko w nas zakorzenione. Nie oznacza to jednak, że nie da się ich zwalczyć! Istnieje kilka skutecznych strategii, które umożliwiają walkę z negatywnymi myślami:

  1. Wiele osób odczuwa lęk przed odrzuceniem, bo obawia się, że nie spełni oczekiwań drugiej osoby. Ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że w rzeczywistości rzadko kiedy prezenty są oceniane w kategoriach „idealności” – najczęściej liczy się sam gest, a to my sami stawiamy sobie „mentalną poprzeczkę”. Warto zatem określić swoje własne, realistyczne oczekiwania dotyczące prezentu i skonfrontować je z tym, co tak naprawdę druga osoba oczekuje. Możesz także zapytać wprost osobę, co by chciała, lub wyjaśnić, że chcesz jej podarować coś, co będzie miało dla niej szczególne znaczenie, choć może nie będzie to najdroższa rzecz. To pomoże złagodzić napięcie i rozjaśnić oczekiwania.
  2. Lęk przed oceną często wynika z czarno-białego myślenia, przekonania, że albo prezent musi być idealny, albo nie ma sensu go wręczać. Nauczenie się myślenia inaczej to najważniejszy krok – drobny i prosty prezent może być równie wartościowy, co drogi czy wymyślny upominek.
  3. Poczucie winy, które często towarzyszy dawaniu prezentów, może wynikać z niskiego poczucia własnej wartości. Jeśli czujesz się, jakbyś musiał wydawać na prezenty dużo pieniędzy lub poświęcać dużo czasu, by zadowolić drugą osobę, to może być oznaka, że nie czujesz się wystarczająco dobry w relacjach. Praca nad poczuciem własnej wartości, akceptacja samego siebie i zrozumienie, że nie musisz spełniać nierealistycznych oczekiwań, pomoże Ci poradzić sobie z trudnymi emocjami.
  4. I bardzo ważna kwestia – czasem możemy zrobić wszystko perfekcyjnie, a i tak prezent zostanie oceniony negatywnie. Warto zrozumieć, że obdarowywanie nie jest testem Twojej wartości ani Twoich relacji z innymi. Nawet jeśli prezent nie wywoła oczekiwanej reakcji, nie oznacza to, że jesteś mniej wartościowy ani że relacja jest zagrożona. Odrzucenie prezentu może wynikać z różnych czynników, niezwiązanych z Twoją wartością. Zamiast bać się odrzucenia, spróbuj zaakceptować, że nie wszystko zależy od Ciebie. Odrzucenie nie zawsze jest osobistą krytyką, a po prostu wynika z różnych okoliczności. Zmiana tego podejścia pomoże Ci przejść przez ten proces z większym spokojem.

Konkluzja

To tylko część niedogodności, które mogą zaistnieć w okresie świątecznym. Zapewne jest to tylko kropla w morzu – w końcu ilu ludzi, tyle problemów. Najważniejsze jest jednak, by nazywać swoje problemy i aby dążyć do tego, by je zrozumieć i przezwyciężyć. Kluczem do udanych świąt jest umiejętność znalezienia balansu między własnym komfortem a otwartością na drugą osobę. Jeżeli jednak czujesz, że problemy te są zbyt przytłaczające i wzbudzają w Tobie za wielkie cierpienie, zachęcamy do kontaktu z odpowiednimi specjalistami. W walce z trudnościami nie musisz być sam/a.

W imieniu całego zespołu Pomocni życzymy Wesołych Świąt, pełnych spokoju i radości.

Autor: Nikodem Wejerowski


Bez-tytulu.png

Relacja terapeutyczna

Terapia Gestalt bywa nazywana podejściem „relacyjnym”. W pracy gabinetowej, to określenie znajduje swoje odzwierciedlenie we wzmożonej uważności na relację, która tworzy się pomiędzy klientem a terapeutą. Obie osoby wzajemnie na siebie oddziaływują, współtworzą relację i nadają nowe znaczenia. Poszukiwanie fenomenu spotkania „Ja” z „Ty” stanowi zatem jeden z głównych przedmiotów zainteresowań psychoterapeuty Gestalt. „W autentycznej, wzajemnej relacji pomiędzy Klientem a Terapeutą rodzi się dialogiczne spotkanie o walorach terapeutycznych, leczących.” (Joyce, Still, 2020). Powyższe stwierdzenie podkreśla rangę relacji terapeutycznej, jako znaczącego czynnika wprowadzania zmiany. Podstawę do zbudowania relacji terapeutycznej mogą stanowić następujące elementy:


Artykul-Pomocnia-09.2024-Anna-Kowalik-1200x801.jpg

Każdy z nas od czasu do czasu odczuwa lęk lub stres przed wyjściem z domu. Może to być związane z ważnym spotkaniem, egzaminem, czy nawet zwykłym dniem pracy, kiedy po prostu nie mamy ochoty stawić czoła światu. Ale co, jeśli ten lęk przekształca się w coś więcej niż tylko chwilowa niechęć? Co, jeśli strach przed wyjściem z domu staje się paraliżujący? Właśnie wtedy możemy mówić o agorafobii.


Rozstanie20rodzicC3B3w-1200x800.jpg

Rozstanie rodziców jest doświadczeniem, które zawsze jakoś wpływa na dzieci. W ostatnich latach zmienia się sposób, w jaki pary się rozwodzą. Bo to, że rozwodów jest więcej obecnie, pokazują statystyki oraz pewnie obserwacje niejednego czytelnika tego artykułu. Jak podaje GUS w 2016 roku rozwiodło się 64 tysiące małżeństw na 193 tysiące zawartych. Obecnie szacuje się, iż w krajach zachodnich doświadczenie rozwodu rodziców będzie udziałem blisko 30 procent dzieci przed ukończeniem przez nie 16 roku życia. Coraz częściej można co prawda zaobserwować dążenie do bardziej przyjaznych lub co najmniej przyzwoitych i niepozbawionych szacunku metod załatwiania sporu dzięki uznawaniu winy lub sprawstwa obu stron. Nierzadko również oboje rodzice starają się mówić otwarcie o separacji i decydować o niej wspólnie z dziećmi, wyjaśniając im jej przyczyny. Dzieci rodziców rozwiedzionych nie są już całkiem osamotnione. W szkołach są klasy, w których stanowią one większość i nie muszą z tego powodu przeżywać wstydu i poczucia winy. Pamiętajmy jednak, że rozstanie rodziców stanowi ogromną zmianę dotychczasowego życia dziecka i zachwianie znanego dotąd świata zapewniającego bezpieczeństwo. Pojawia się zatem obawa jak bardzo negatywny może być wpływ rozstania i jak trwałe skutki może po sobie zostawić. Jak więc minimalizować taką stratę gdy rozwód staje się realnością?


pexels-pavel-danilyuk-8422104-1200x801.jpg

Wielu specjalistów zajmujących się rozwojem dzieci nazywa zabawę ich prawdziwym językiem – faktycznie tak jest! Poprzez zabawę maluchy wchodzą w interakcje ze światem, tworzą więzi z ludźmi i rozwiązania dla różnych trudności. Badacze podkreślają, że zabawa uwalnia największy potencjał nie tylko u dzieci, ale także u dorosłych – przykładowo Richard Gaskill i Bruce Perry w swoich badaniach opisali, że zdolność do zabawy w dorosłości wpływa na ogólną radość, zadowolenie z życia i zdrowie fizyczne ludzi.

Aby pomóc dzieciom poradzić sobie z różnymi wyzwaniami czy trudnościami, musimy nauczyć się słuchać i mówić ich językiem – językiem zabawy. Wśród podejść terapeutycznych zajmujących się pracą z dziećmi jest stworzona przez Virginię Axline metoda Play Therapy, zakładająca, że zabawa jest naturalnym i samouzdrawiającym procesem, w który dziecko z łatwością potrafi się zaangażować.

O zastosowaniu Play Therapy w terapii indywidualnej z dziećmi pisałam więcej tutaj, jednak terapia zabawą znajduje również zastosowanie w pracy z grupami i ta forma niesie ze sobą ogromny potencjał. Dzięki aktywnościom grupowym dzieci rozwijają umiejętności kluczowe dla dobrego funkcjonowania w codziennym życiu, a zabawa tworzy najbardziej naturalne do tego warunki.

 

W wymiarze terapeutycznym grupa zabawowa jest bardzo precyzyjnie dobrana, z uwzględnieniem wieku rozwojowego dzieci i doświadczanych przez nie trudności, a zabawa jest konstruowana w ten sposób, aby służyła realizowaniu określonego celu terapeutycznego. Aby zapewnić dzieciom poczucie bezpieczeństwa, bycia dostrzeganym i ważnym, grupy są kameralne (maksymalnie 6 osób). Rolą terapeuty jest zaplanowanie aktywności adekwatnych dla celu terapeutycznego i wieku dzieci, zapewnienie dzieciom bezpiecznej przestrzeni oraz odzwierciedlanie emocji i doświadczeń dzieci na poziomie zarówno indywidualnym, jak i grupowym.

 

Dzięki aktywnościom uwzględniającym między innymi sztukę, ruch, muzykę i uważność doświadczanym w grupie, dzieci zwiększają samoświadomość nie tylko w rozumieniu intra-, ale też interpersonalnym. Oznacza to, że mogą lepiej rozumieć siebie, ale również to, co dzieje się między nimi a innymi osobami.

W zabawie terapeutycznej dzieci budują swoją regulację emocjonalną, kontrolę impulsów, kreatywność i wyobraźnię. Mogą doświadczać siebie w odniesieniu do innych, rozwijać empatię i umiejętności prospołeczne, emocjonalne i komunikacyjne.

 

Dzieci w terapii grupowej mogą ćwiczyć komunikowanie swoich myśli, uczuć i potrzeb z szacunkiem do siebie i innych ludzi. Dzięki temu  uczą się  rozumienia emocji, wyrażania ich i regulowania w różnych sytuacjach społecznych.

 

Jest to przestrzeń, w której najmłodsi mogą bezpiecznie eksplorować granice swoje i innych osób, lepiej rozumieć swoje potrzeby i uczyć się ich adekwatnego zaspokajania, a to wszystko z uwzględnieniem perspektywy innych ludzi. W grupie dzieci rozwijają też umiejętność rozwiązywania konfliktów i radzenia sobie z niepowodzeniami czy opinią otoczenia.

 

To wszystko sprawia, że grupowa terapia zabawą stwarza dla dzieci bezpieczną przestrzeń do radzenia sobie z doświadczanymi przez nie trudnościami, ale także do rozwoju szeroko pojętych umiejętności społecznych. Doświadczanie siebie w relacjach z innymi i pozytywne informacje zwrotne wspierają u dzieci poczucie własnej wartości, kompetencji i sprawczości, a co za tym idzie – wzmacniają ich pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa w świecie.

Tymczasem, Drogi Czytelniku, pamiętaj: niezależnie od wieku zabawa wpływa na tworzenie nowych połączeń neuronalnych i rozwój naszych mózgów!

Literatura:

Axline, V. (1991). Play Therapy. New York: Ballantine Books.

Landreth, G. (2012). Terapia zabawą. Kraków: WUJ.

LaVigne, M. (2023). Play therapy. 101 zabaw terapeutycznych wspierających rozwiązywanie problemów z zachowaniem i wzmacniających relację. Warszawa: Mamania.

 

Autorka: Jagoda Jokś


landscapes-8155111_1280-1200x800.jpg

„Panie, daj mi spokój, abym umiał zaakceptować to, czego nie mogę zmienić, odwagę, abym zmieniał to, co potrafię, oraz mądrość, bym umiał odróżnić jedno od drugiego.”

modlitwa o pogodę ducha

Zmiana nie zawsze jest możliwa. Zmiana wymaga wysiłku, nie zawsze w danym momencie życia mamy odpowiednie zasoby, aby ten wysiłek podjąć. Psychoterapia nie zawsze musi polegać na zmianie takiej jaką deklarujemy, że chcemy. Czasem, a może nawet przede wszystkim chodzi o zaakceptowanie rzeczywistości/swojej emocjonalności takiej jaka jest. Niekiedy to wszystko co możemy zrobić. Na pierwszy rzut oka nie brzmi to optymistycznie…

Modyfikacja własnego zwyczajowego sposobu postrzegania siebie i swoich problemów (z walki z nimi lub unikania ich) na akceptację może paradoksalnie być największą zmianą jaką możemy sobie dać. Może być zmianą samą w sobie albo punktem wyjścia do dalszej drogi. Efektem pracy nad gotowością do akceptacji bardzo często jest osłabienie objawów, zwiększa się wówczas elastyczność psychologiczna, pojawia się ulga, zmienia się cała relacja między osobą a jej problemem.

Odważ się czuć.

Ból/emocje, którymi reagujemy na problemy życiowe można by nazwać zdrowym bólem, jest to naturalna i prawidłowa reakcja organizmu. Nie oznacza to, że jest przyjemna. Okazuje się jednak, że akceptacja tego bólu sprawia nam sporo trudności. Chcąc sobie z nim poradzić często zaczynamy z nim walczyć, staramy się nad nim zapanować, wyeliminować go lub unikać. W skrócie można powiedzieć, że po latach walki lub unikania naturalnych reakcji problemem staje się nie sam pierwotny ból/lęk ale nasze reakcje na to, że go odczuwamy. Myślimy w kółko o tym, że nie chcemy się czuć w określony sposób albo tłumimy jakiekolwiek czucie odcinając się od ciała i emocji.

Wrażenia płynące z ciała cechują się niekończoną różnorodnością. To jeden z powodów dla których bycie świadomym jest tak bardzo ważne. Nastawienie na odbiór i przyjmowanie (zamiast walki/unikania) jest podstawą budowania kontaktu z ciałem. W świecie fizjologii subtelne sygnały są równie ważne jak te wyraźne, nie dające o sobie zapomnieć.

Ci z nas którzy utracili kontakt w ciałem, albo doświadczyli traumy muszą być świadomi, że ponowna komunikacja i wykorzystywanie odczuć z ciała / zaufanie im może być dużym wyznaniem.

„Nie mamy władzy nad wiatrem, możemy tylko dobrze ustawić żagle”

Akceptacja nie jest porażką, oznacza jedynie uświadomienie sobie, że określona strategia się nie sprawdziła albo jest nieprzydatna. Akceptacja nie jest poddaniem się i biernym tolerowaniem. Akceptacja jest stanem aktywnym – nie biernym, wyciąga sens z doświadczeń i pokazuje, że warto je przeżyć będąc z nimi w kontakcie. Akceptacja nie jest techniką ani sztuczką, jest bardziej postawą, filozofią, którą możemy kierować się w życiu, procesem wchodzenia w coraz głębszy i prawdziwy kontakt ze swoim osobistym doświadczeniem.

To czy podejmiesz zmianę zależy od Ciebie

Niektórych spraw nie da się kontrolować i na domiar złego będziemy musieli sobie radzić z ich konsekwencjami w życiu osobistym. Panowanie nad sytuacją kiedy jest to możliwe wymaga odwagi, niejednokrotnie podjęcia ryzyka, wystawienia się na ekspozycję i ocenę i wzięcia odpowiedzialności za decyzję. Musimy nauczyć się różnicować co jest możliwe do zmiany a co nie i odpowiednio ukierunkować swoją energię. Nie da się zmienić przeszłości, da się zmienić swój stosunek do niej. W niektórych sytuacjach nie da się zmienić pracy czy mieszkania ale to od nas zależy czy to przyjmiemy i pokierujemy energię żeby odnaleźć się jak najlepiej się w danej sytuacji czy pokierujemy energię w przeżywanie, że nie chcemy żeby tak było i próby kontroli spraw, na które nie mamy wpływu.

autor:

Sara Struzik

Bibliografia:

Steven C. Hayes, Kirk D. Strosahl, Kelly G. Wilson, Terapia akceptacji i zaangażowania Wydawnictwo WUJ, 2023r


lesly-juarez-DFtjXYd5Pto-unsplash-1200x800.jpg

Często na sytuację stresu reagujemy automatycznie, w nawykowy dla nas sposób . Próbujemy ją wyprzeć, stłamsić, pozbyć się jej, bywamy podirytowania, agresywni lub przygnębienie i bezradni. W sytuacjach społecznych –próbujemy udawać, że nie odczuwamy stresu, że nie jesteśmy pobudzeni, ukrywamy uczucia przed innymi, blokujemy zewnętrzne oznaki reakcji stresowych. Jeżeli podejmujemy walkę lub ucieczkę (mechanizm ewolucyjny) to reakcja stresowa osłabia się, organizm się wycisza i wszystko wraca do stanu równowagi. Jeśli natomiast wejdzie nam w nawyk internalizacja reakcji stresowych, ich tłumienie – to zamiast odprężenia i regeneracji nosimy w sobie ciągłe pobudzenie fizjologiczne oraz rozbiegane myśli i uczucia. Pod koniec dnia zbieramy ogromne napięcie. Jeśli wypieranie przeżywania stresu stanie się naszym stylem życia, wpadamy w chroniczny stan stresu.


pexels-rafael-cosquiere-2041540-1200x800.jpg

Czasami sobie myślę, że praca Asystentki Zdrowienia ma wiele wspólnego z pracą doświadczonej bibliotekarki.  Kiedy wracam myślami do czasów dzieciństwa przypominam sobie małomiasteczkową bibliotekę, z niezliczonymi regałami wypchanymi książkami w plastikowych owijkach, z charakterystycznym zapachem kurzu i papieru. Zawsze witał nas tam, bandę okolicznych dzieciaków, nieśmiały uśmiech Pani bibliotekarki. Pytała co słychać, jak w szkole, jak na boisku i jak w domu. Część z nas odpowiadała z werwą, część pokładała się na biurku i rysowała milcząco długopisem.


O nas

Nasz zespół powstał dzięki przyjaźni i zrozumieniu jak ważna jest współpraca pomiędzy profesjonalnymi terapeutami o różnych specjalnościach. Ufamy, że różnorodność jaką proponujemy, może zaowocować dostępnością pomocy dla wielu osób o różnych potrzebach.

Znany Lekarz.

Pracownia Psychologiczna Pomocnia

Facebook

💭 Czym jest prokrastynacja?Prokrastynacja to tendencja do odkładania wykonywania zadań, zarówno tych drobnych, jak i większych, wymagających zaangażowania. Pozwala nam to uniknąć nieprzyjemnych emocji i daje krótkotrwałą ulgę, jednak w dłuższej perspektywie prowadzi do stresu i frustracji.Według Milgrama, prokrastynacja wynika z trzech czynników:• lęku przed niepowodzeniem,• niechęci wobec zadań,• niskiej odporności na frustrację.Poprawiając każdy z tych obszarów, możemy skutecznie ograniczyć odkładanie działań.✅ Jak poradzić sobie z prokrastynacją?1. Utwórz komfortowe warunki do pracy.2. Zaplanuj swoje działania.3. Znajdź źródło motywacji.4. Znajdź wsparcie.⏳ Technika Pomodoro to jedna z najskuteczniejszych metod walki z prokrastynacją.Polega na pracy w 25-minutowych blokach z 5-minutowymi przerwami. Po czterech cyklach robimy dłuższy odpoczynek.Technika ta pomaga utrzymać koncentrację, zapobiega zmęczeniu i zwiększa efektywność. Dostępne są także aplikacje, które mierzą czas, przypominają o przerwach i wyciszają powiadomienia.🧘‍♀️ Prokrastynacja a medytacja i wizualizacjaMotywacja i emocje odgrywają kluczową rolę w odkładaniu działań. Ćwiczenia oparte na relaksacji i wizualizacji mogą pomóc zmienić nastawienie.Znajdź spokojne miejsce, skup się na oddechu i rozluźnij ciało. Wyobraź sobie moment, w którym kończysz odkładane zadanie: poczuj ulgę, satysfakcję i spokój. Następnie spróbuj przenieść te pozytywne emocje na sam proces działania. Regularne wykonywanie takiego ćwiczenia może znacząco poprawić Twoją motywację.💬 Kiedy warto poszukać pomocyJeśli czujesz, że prokrastynacja wymyka się spod kontroli lub całkowicie blokuje Twoją codzienność, warto porozmawiać z coachem lub psychoterapeutą.W nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT) można nauczyć się rozpoznawać wzorce odkładania, pracować nad motywacją i wprowadzać skuteczne zmiany.Pamiętaj też, że silna prokrastynacja może czasem towarzyszyć depresji, wówczas niezbędny jest kontakt ze specjalistą.#psychologia #psychoterapia #prokrastynacja ... See MoreSee Less
View on Facebook
View on Facebook
Przedstawiamy Izabelę Krajecką – asystentkę zdrowienia 💚W Pomocni wspiera osoby w procesie powrotu do równowagi i samodzielności – towarzyszy, motywuje i pomaga odnaleźć siłę do codziennego działania 🌿Izabela spotyka się z osobami zarówno w gabinecie, na mieście, jak i podczas wizyt domowych – zawsze tam, gdzie czujesz się bezpiecznie i komfortowo 💬Chcesz umówić się na spotkanie lub dowiedzieć się więcej? Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
🧠 Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD) (dawniej nazywane nerwicą natręctw) to zaburzenie należące do grupy zaburzeń lękowych. Składa się z dwóch głównych aspektów: nawracających, obsesyjnych myśli oraz kompulsywnych zachowań, które wywołują znaczne cierpienie i utrudniają codzienne funkcjonowanie.🔍 Przyczyny powstawania OCDOCD jest zaburzeniem o złożonym podłożu. Do jego rozwoju mogą przyczyniać się m.in.:• czynniki genetyczne,• nieprawidłowe funkcjonowanie pewnych obszarów mózgu (np. płata czołowego),• wyuczony tok myślenia i zachowania z dzieciństwa,• przeżywanie wysokiego stresu,• doświadczenie traumy⚠️ Charakterystyczne objawy OCDOCD obejmuje obsesyjne myśli oraz kompulsywne zachowania.🔸 Obsesyjne myśli to uporczywe pomysły, obrazy lub impulsy, które pojawiają się w głowie mimo prób ich odparcia. Budzą one silny lęk i często dotyczą perfekcjonizmu, czystości, zdrowia, seksualności czy przemocy wobec siebie lub innych.🔸 Kompulsywne zachowania to powtarzalne, rutynowe czynności mające na celu zapobieganie obiektywnie mało prawdopodobnym zdarzeniom. Choć osoba z OCD zwykle rozumie, że działania te są bezcelowe, trudno jej przestać je wykonywać. Pojawia się tzw. „błędne koło”, w którym lęk napędza zachowania, a zachowania utrwalają lęk.💬 Leczenie OCDNajskuteczniejszą formą leczenia OCD jest połączenie psychoterapii i farmakoterapii.Najczęściej stosowaną metodą terapeutyczną jest psychoterapia poznawczo-behawioralna (CBT), a w leczeniu farmakologicznym wykorzystuje się inhibitory selektywnego wychwytu serotoniny (SSRI).Warto pamiętać, że w mediach społecznościowych OCD bywa przedstawiane w sposób nieprecyzyjny lub żartobliwy, co zniekształca jego prawdziwy obraz. Jeśli zauważasz u siebie objawy tego zaburzenia i obawiasz się, że mogą wpływać na Twoje życie. Nie zostawaj z tym sam.💛 W Pomocni jesteśmy po to, aby Ci pomóc.Jeśli czujesz, że możesz doświadczać objawów OCD, umów się na konsultację w naszej poradni. Nasi specjaliści pomogą Ci lepiej zrozumieć swoje trudności i wspólnie znajdziemy skuteczną drogę do poprawy samopoczucia.#psychologia #pomocnia #zdrowiepsychiczne #OCD ... See MoreSee Less
View on Facebook
Przedstawiamy Adrianę Żak - psycholożkę i psychoterapeutkę w nurcie systemowym w trakcie certyfikacji. 🌿W Pomocni zajmuje się psychoterapią indywidualną dorosłych i młodzieży oraz psychoterapią par💙Chcesz umówić się na spotkanie lub dowiedzieć się więcej? 🗣Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook

Kontakt

Poradnia Psychologiczna
Pomocnia Poznań

ul. Śniadeckich 5/2, 60-773 Poznań
nr tel. +48 795 795 202
sekretariat@pomocnia-poznan.pl

© 2024 Pomocnia Poznań | wykonanie: alpa