Czytelnia psychologiczna Pomocni

To miejsce, gdzie dzielimy się naszą pasją do psychologii w przystępnej i przyjemnej formie 🙂
Zapraszamy do wyszukiwania naszych artykułów popularno-naukowych.
Nie znajdujesz tutaj interesujących Cię treści? Napisz do nas! Chętnie przyjmujemy inspiracje.

ben-wicks-awZHssr-Ed8-unsplash-1200x1800.jpg

Nie każdy z nas, rozpoczynając pierwsze spotkanie w gabinecie psychoterapeuty, pomyśli o tym, że warto w tym momencie myśleć o spotkaniu, które będzie ostatnim. Każda psychoterapia z założenia powinna się zakończyć. Bez względu na postawione cele i długość jej trwania, wpisanym w proces założeniem jest jego zakończenie. Często psychoterapeuci decydują się na omawianie zakończenia już podczas pierwszych spotkań, zdarza się jednak tak, że do takiej rozmowy nie dochodzi i w trakcie trwania terapii pojawia się pytanie: skąd wiedzieć, że powinno się zakończyć terapię?


foto-do-artykulu_1-1200x801.jpg

Śmierć bliskiej, ważnej osoby jest wydarzeniem w życiu człowieka, które sprawia, że świat dosłownie zatrzymuje się w miejscu, a wszystkie codzienne czynności zdają się być pozbawione sensu. Jako sytuacja kryzysowa, wywołuje nie tylko silne reakcje emocjonalne związane ze stratą, ale narusza też poczucie własnej tożsamości, zmienia relacje z innymi i przekonanie o stabilności świata. Ogrom cierpienia powoduje, że żałobnicy niejednokrotnie czują, jakby część ich samych umarła wraz ze śmiercią ukochanej osoby i jakby już nigdy nie mieli możliwości poczuć choćby najmniejszej radości w swoim życiu. Mówią o tym, że mają poczucie oddzielenia od reszty świata i czują na sobie taki ciężar, jakby nie tylko sufit zwalił im się na głowę, ale cały budynek. Codzienne wstanie z łóżka staje się wyzwaniem ponad siły, a ból i cierpienie zdają się nie mieć końca.


pexels-googledeepmind-17484975-1200x753.jpg

Mechanizmy obronne to nieświadome strategie psychiki, które chronią nas przed zalewającymi emocjami. Dzięki nim możemy utrzymać poczucie własnej wartości, zyskać chwilowe poczucie bezpieczeństwa w sytuacjach zagrożenia i radzić sobie z bolesnymi konfliktami – zarówno
wewnętrznymi, jak i tymi w relacjach. W rzeczywistości są fundamentem naszej zdolności do adaptacji.


spring-5184462_1280-1200x800.jpg

Wiosna to czas zmian – przyroda budzi się do życia, a dni stają się dłuższe i cieplejsze. Dla niektórych z nas to moment radości, ale dla innych tzw. wiosenne przesilenie może wywołać zmęczenie, drażliwość czy obniżony nastrój. Oprócz zmian w długości dnia i temperatur przyczyną przesilenia wiosennego mogą być np. alergie sezonowe czy zmiana diety. Jak więc radzić sobie w tych trudniejszych chwilach?

Zwiększ ekspozycję na światło

Słońce wpływa na produkcję serotoniny, co poprawia nastrój. Wystarczy kilkanaście minut spaceru w świetle dziennym. Otwieraj częściej okna, odsłaniaj zasłony, usiądź z kawą na balkonie

Zadbaj o sen i lekką dietę sezonową

Staraj się chodzić spać i wstawać o stałych porach, by wspierać swój zegar biologiczny. Unikaj ekranów przed snem. Częściej
sięgnij po świeże warzywa i owoce, które dodają energii i poprawiają trawienie. Pamiętaj o regularnym piciu wody.

Ruch na świeżym powietrzu

Ruch uwalnia endorfiny i może poprawić nastrój. Dostosuj aktywność do swoich potrzeb. Zamiast narzucać sobie od razu
ambitne cele, jak codzienne bieganie czy porządki w całym ogrodzie, podejdź do wiosny w duchu małych kroków. Jedna
rzecz naraz. Zaczynaj od rzeczy, które są wykonalne i które możesz zrobić bez poczucia presji. Ważne, by te zmiany były zgodne z Twoimi wartościami, a nie podyktowane społecznymi oczekiwaniami.

Kluczem jest regularność, nie presja

Znajdź aktywności, które sprawiają Ci przyjemność Warto zastanowić się, co naprawdę sprawia Ci radość. Dla niektórych wiosna to czas na sadzenie kwiatów, dla innych to okazja do wyjazdów rowerowych, a dla jeszcze innych najlepszą formą „naładowania baterii” będzie chęć zatrzymania się na chwilę i zanurzenia się w otoczeniu, obserwując pierwsze
liście na drzewach, robiąc zdjęcia czy szukając przebiśniegów. To, co dla jednej osoby będzie wspaniałą aktywnością, niekoniecznie musi sprawdzać się u innych. Zamiast czuć się zobowiązanym do konkretnej aktywności, zapytaj siebie: „Co sprawia mi przyjemność? Co jest dla mnie ważne w tym czasie?” Zadbaj o równowagę między pracą a odpoczynkiem. Spędzaj czas z bliskimi.

Akceptacja zmian i uważność

Bądź cierpliwy i wyrozumiały wobec siebie. Zmiana pór roku to naturalny proces, więc warto dać sobie czas na adaptację.
Kluczem jest akceptacja i uważność – dbanie o siebie na własnych warunkach. Obserwuj swoje emocje i myśli. W razie potrzeby dyskutuj z pojawiającymi się negatywnymi myślami. Można nauczyć się zastępowania nieracjonalnych myśli myślami opartymi na faktach lub dystansowania się od nich. Odpowiednia ekspozycja na światło, ruch, małe przyjemności i dostosowanie aktywności do własnych preferencji to fundamenty, które pozwalają na płynne przejście przez okres wiosennego przesilenia. Jeśli objawy przesilenia wiosennego są trudne do zniesienia i się utrzymują, warto porozmawiać o tym z bliską osobą lub terapeutą.

* tytuł artykułu to tytuł piosenki Marka Grechuty „Wiosna, ach to ty”

Autorka tekstu: Monika Wierbiłowicz


Bez-tytulu.png

Relacja terapeutyczna

Terapia Gestalt bywa nazywana podejściem „relacyjnym”. W pracy gabinetowej, to określenie znajduje swoje odzwierciedlenie we wzmożonej uważności na relację, która tworzy się pomiędzy klientem a terapeutą. Obie osoby wzajemnie na siebie oddziaływują, współtworzą relację i nadają nowe znaczenia. Poszukiwanie fenomenu spotkania „Ja” z „Ty” stanowi zatem jeden z głównych przedmiotów zainteresowań psychoterapeuty Gestalt. „W autentycznej, wzajemnej relacji pomiędzy Klientem a Terapeutą rodzi się dialogiczne spotkanie o walorach terapeutycznych, leczących.” (Joyce, Still, 2020). Powyższe stwierdzenie podkreśla rangę relacji terapeutycznej, jako znaczącego czynnika wprowadzania zmiany. Podstawę do zbudowania relacji terapeutycznej mogą stanowić następujące elementy:


Artykul-Pomocnia-09.2024-Anna-Kowalik-1200x801.jpg

Każdy z nas od czasu do czasu odczuwa lęk lub stres przed wyjściem z domu. Może to być związane z ważnym spotkaniem, egzaminem, czy nawet zwykłym dniem pracy, kiedy po prostu nie mamy ochoty stawić czoła światu. Ale co, jeśli ten lęk przekształca się w coś więcej niż tylko chwilowa niechęć? Co, jeśli strach przed wyjściem z domu staje się paraliżujący? Właśnie wtedy możemy mówić o agorafobii.


Rozstanie20rodzicC3B3w-1200x800.jpg

Rozstanie rodziców jest doświadczeniem, które zawsze jakoś wpływa na dzieci. W ostatnich latach zmienia się sposób, w jaki pary się rozwodzą. Bo to, że rozwodów jest więcej obecnie, pokazują statystyki oraz pewnie obserwacje niejednego czytelnika tego artykułu. Jak podaje GUS w 2016 roku rozwiodło się 64 tysiące małżeństw na 193 tysiące zawartych. Obecnie szacuje się, iż w krajach zachodnich doświadczenie rozwodu rodziców będzie udziałem blisko 30 procent dzieci przed ukończeniem przez nie 16 roku życia. Coraz częściej można co prawda zaobserwować dążenie do bardziej przyjaznych lub co najmniej przyzwoitych i niepozbawionych szacunku metod załatwiania sporu dzięki uznawaniu winy lub sprawstwa obu stron. Nierzadko również oboje rodzice starają się mówić otwarcie o separacji i decydować o niej wspólnie z dziećmi, wyjaśniając im jej przyczyny. Dzieci rodziców rozwiedzionych nie są już całkiem osamotnione. W szkołach są klasy, w których stanowią one większość i nie muszą z tego powodu przeżywać wstydu i poczucia winy. Pamiętajmy jednak, że rozstanie rodziców stanowi ogromną zmianę dotychczasowego życia dziecka i zachwianie znanego dotąd świata zapewniającego bezpieczeństwo. Pojawia się zatem obawa jak bardzo negatywny może być wpływ rozstania i jak trwałe skutki może po sobie zostawić. Jak więc minimalizować taką stratę gdy rozwód staje się realnością?


landscapes-8155111_1280-1200x800.jpg

„Panie, daj mi spokój, abym umiał zaakceptować to, czego nie mogę zmienić, odwagę, abym zmieniał to, co potrafię, oraz mądrość, bym umiał odróżnić jedno od drugiego.”

modlitwa o pogodę ducha

Zmiana nie zawsze jest możliwa. Zmiana wymaga wysiłku, nie zawsze w danym momencie życia mamy odpowiednie zasoby, aby ten wysiłek podjąć. Psychoterapia nie zawsze musi polegać na zmianie takiej jaką deklarujemy, że chcemy. Czasem, a może nawet przede wszystkim chodzi o zaakceptowanie rzeczywistości/swojej emocjonalności takiej jaka jest. Niekiedy to wszystko co możemy zrobić. Na pierwszy rzut oka nie brzmi to optymistycznie…

Modyfikacja własnego zwyczajowego sposobu postrzegania siebie i swoich problemów (z walki z nimi lub unikania ich) na akceptację może paradoksalnie być największą zmianą jaką możemy sobie dać. Może być zmianą samą w sobie albo punktem wyjścia do dalszej drogi. Efektem pracy nad gotowością do akceptacji bardzo często jest osłabienie objawów, zwiększa się wówczas elastyczność psychologiczna, pojawia się ulga, zmienia się cała relacja między osobą a jej problemem.

Odważ się czuć.

Ból/emocje, którymi reagujemy na problemy życiowe można by nazwać zdrowym bólem, jest to naturalna i prawidłowa reakcja organizmu. Nie oznacza to, że jest przyjemna. Okazuje się jednak, że akceptacja tego bólu sprawia nam sporo trudności. Chcąc sobie z nim poradzić często zaczynamy z nim walczyć, staramy się nad nim zapanować, wyeliminować go lub unikać. W skrócie można powiedzieć, że po latach walki lub unikania naturalnych reakcji problemem staje się nie sam pierwotny ból/lęk ale nasze reakcje na to, że go odczuwamy. Myślimy w kółko o tym, że nie chcemy się czuć w określony sposób albo tłumimy jakiekolwiek czucie odcinając się od ciała i emocji.

Wrażenia płynące z ciała cechują się niekończoną różnorodnością. To jeden z powodów dla których bycie świadomym jest tak bardzo ważne. Nastawienie na odbiór i przyjmowanie (zamiast walki/unikania) jest podstawą budowania kontaktu z ciałem. W świecie fizjologii subtelne sygnały są równie ważne jak te wyraźne, nie dające o sobie zapomnieć.

Ci z nas którzy utracili kontakt w ciałem, albo doświadczyli traumy muszą być świadomi, że ponowna komunikacja i wykorzystywanie odczuć z ciała / zaufanie im może być dużym wyznaniem.

„Nie mamy władzy nad wiatrem, możemy tylko dobrze ustawić żagle”

Akceptacja nie jest porażką, oznacza jedynie uświadomienie sobie, że określona strategia się nie sprawdziła albo jest nieprzydatna. Akceptacja nie jest poddaniem się i biernym tolerowaniem. Akceptacja jest stanem aktywnym – nie biernym, wyciąga sens z doświadczeń i pokazuje, że warto je przeżyć będąc z nimi w kontakcie. Akceptacja nie jest techniką ani sztuczką, jest bardziej postawą, filozofią, którą możemy kierować się w życiu, procesem wchodzenia w coraz głębszy i prawdziwy kontakt ze swoim osobistym doświadczeniem.

To czy podejmiesz zmianę zależy od Ciebie

Niektórych spraw nie da się kontrolować i na domiar złego będziemy musieli sobie radzić z ich konsekwencjami w życiu osobistym. Panowanie nad sytuacją kiedy jest to możliwe wymaga odwagi, niejednokrotnie podjęcia ryzyka, wystawienia się na ekspozycję i ocenę i wzięcia odpowiedzialności za decyzję. Musimy nauczyć się różnicować co jest możliwe do zmiany a co nie i odpowiednio ukierunkować swoją energię. Nie da się zmienić przeszłości, da się zmienić swój stosunek do niej. W niektórych sytuacjach nie da się zmienić pracy czy mieszkania ale to od nas zależy czy to przyjmiemy i pokierujemy energię żeby odnaleźć się jak najlepiej się w danej sytuacji czy pokierujemy energię w przeżywanie, że nie chcemy żeby tak było i próby kontroli spraw, na które nie mamy wpływu.

autor:

Sara Struzik

Bibliografia:

Steven C. Hayes, Kirk D. Strosahl, Kelly G. Wilson, Terapia akceptacji i zaangażowania Wydawnictwo WUJ, 2023r


O nas

Nasz zespół powstał dzięki przyjaźni i zrozumieniu jak ważna jest współpraca pomiędzy profesjonalnymi terapeutami o różnych specjalnościach. Ufamy, że różnorodność jaką proponujemy, może zaowocować dostępnością pomocy dla wielu osób o różnych potrzebach.

Znany Lekarz.

Pracownia Psychologiczna Pomocnia

Facebook

Muzyka angażuje znacznie więcej niż tylko słuch. 🎶👂Badania pokazują, że podczas słuchania rytmu aktywują się również obszary mózgu odpowiedzialne za ruch, emocje i pamięć. To dlatego niektóre utwory sprawiają, że automatycznie kiwamy głową, poruszamy nogą albo odczuwamy tzw. „dreszcze estetyczne” - reakcję związaną z wyrzutem dopaminy w układzie nagrody. 🎁Muzyka pomaga regulować emocje, redukować napięcie i budować poczucie wspólnoty. Szczególnie silnie działa muzyka na żywo, gdzie emocje wzmacnia kontakt z innymi ludźmi i wykonawcą. 🫂Neuronauka pokazuje też, że kreatywność muzyczna nie jest wyłącznie „weną”. Podczas improwizacji mózg częściowo wycisza obszary odpowiedzialne za nadmierną kontrolę i automonitorowanie, co pozwala wejść w stan flow i swobodej ekspresji.Kontakt z muzyką to nie tylko rozrywka - to złożony trening dla mózgu, emocji i relacji społecznych. 🤍Jeśli chcesz lepiej rozumieć swoje emocje i zadbać o zdrowie psychiczne, zapraszamy do Pomocni.Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Nerw błędny to jeden z dwunastu nerwów czaszkowych i część autonomicznego układu nerwowego - czyli tego, który działa poza naszą świadomą kontrolą. Łączy mózg z wieloma narządami w ciele, nieustannie odbiera i przekazuje informacje m.in. o bezpieczeństwie (lub jego braku) w obie strony: z mózgu do ciała i z ciała do mózgu. Można go porównać do drogi dwukierunkowej. Co ciekawe, większość jego włókien biegnie właśnie od ciała do mózgu. Oznacza to, że duże znaczenie ma nie tylko to, co świadomie myślimy, ale też to, co nasze ciało odczytuje z otoczenia. Dlatego czasem możemy „wiedzieć”, że jesteśmy bezpieczni, a mimo to nadal odczuwać napięcie, lęk czy trudność z rozluźnieniem. Organizm nie reaguje wyłącznie na logiczne myślenie — reaguje także na sygnały płynące z ciała, relacji i otoczenia. 🌊Kiedy czujemy się bezpiecznie i postrzegamy świat jako bezpieczny, organizm może się rozluźnić. Trawienie działa spokojniej, uruchamiają się procesy naprawcze, a energia może być przeznaczana na rozwój, zdrowie i regenerację. Gdy jednak organizm odbiera otoczenie jako zagrażające, to nasze układy i narządy zmieniają działanie by przetrwać. Pojawia się mobilizacja do przetrwania — napięcie wzrasta, a energia kierowana jest tam, gdzie chwilowo jest najbardziej potrzebna do ochrony życia. Stres i lęk nie są tylko „w głowie”, a stają się doświadczeniem całego ciała. 👤Dlatego też techniki pracy z ciałem, oddechem, ruchem czy regulacją układu nerwowego mogą realnie wpływać na nasze samopoczucie. Poczucie bezpieczeństwa nie jest tylko myślą, lecz doświadczeniem całego organizmu. 🌱Pamiętajmy jednak, że nerw błędny nie jest jedynym elementem odpowiadającym za regulację emocji. W rzeczywistości jest częścią dużo bardziej złożonego systemu obejmującego cały autonomiczny układ nerwowy, mózg, hormony, układ odpornościowy i doświadczenia człowieka. 🧬Jeśli czujesz, że temat samoregulacji jest czymś co chciałbyś/chciałabyś zgłębić - zapraszamy do Pomocni!Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Gdy żyjemy w biegu czasami ciężko jest wydzielić czas na odpoczynek, możemy nawet postrzegać go jako stratę czasu. Dni są wypełnione obowiązkami, terminami i wyzwaniami, w takim kontekście zatrzymanie się wydaje się być czymś zbędnym a nawet przeszkadzającym.Wbrew kulturowej narracji o tym, by działać i się nie zatrzymywać, odpoczynek nie oddala nas od naszych celów. Wręcz przeciwnie - pozwala zregenerować siły, jasność umysłu i zasoby by do nich powracać. Podstawą odpoczynku jest zdrowy, jakościowy sen. A oprócz niego, możemy zastanawiać się czego najbardziej potrzebujemy w zależności od tego czym i jak zmęczeni jesteśmy - istnieją pewne propozycje, lecz najlepiej sprawdzą się nasze osobiste wypracowane sposoby.Teoria różnych rodzajów zmęczenia może być zaproszeniem do przyjrzenia się sobie z uważnością, sprawdzenia czego w danym momencie potrzebujemy by się zregenerować. Gdy rzadko znajdujemy chwilę dla siebie, gdy jesteśmy w ciągłym trybie działania odpoczynek może powodować w nas poczucie winy - z różnych powodów! Jeśli chcesz o tym porozmawiać ze specjalistą zapraszamy do Pomocni.☎️795 795 202💻sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Informujemy, że w dniach od 30 kwietnia do 3 maja sekretariat będzie nieczynny.Zachęcamy do kontaktu 29 kwietnia lub po majówce, w dniu 4 maja. ... See MoreSee Less
View on Facebook
Dlaczego w różnych momentach życia mierzymy się z innymi dylematami? 🤔Według teorii Erika Eriksona rozwój trwa przez całe życie i przebiega poprzez kolejne „kryzysy” - momenty przełomowe, które są szansą na wzrost. Każdy etap to napięcie między dwiema siłami (np. ufność vs nieufność, tożsamość vs rozproszenie), którego rozwiązanie buduje nasze zasoby psychiczne - od nadziei, przez miłość, aż po mądrość. 📖Co ważne, nic nie jest zamknięte raz na zawsze. Do trudnych etapów możemy wracać i przepracowywać je później, rozwijając to, czego wcześniej zabrakło. 🗣️Jeśli jesteś w takim momencie i potrzebujesz wsparcia - zapraszamy do Pomocni. 🤍Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook

Kontakt

Poradnia Psychologiczna
Pomocnia Poznań

ul. Śniadeckich 5/2, 60-773 Poznań
nr tel. +48 795 795 202
sekretariat@pomocnia-poznan.pl

© 2024 Pomocnia Poznań | wykonanie: alpa