Ciekawy blog o psychologii

O Tobie, związkach, dzieciach

compass-gc6bc454a4_1920-1200x768.jpg

„A zacznij od siebie samego i siebie samego najpierw badaj. Pamiętaj, że to, co cię ciągnie, jak na sznurku, tu i tam, w tobie wewnątrz się kryje.
Tam wymowa, tam życie, tam – by tak rzec – człowiek”
Marek Aureliusz

 

Gdyby tak przenieść się myślami – choćby na moment – do Twojej ulubionej bajki z dzieciństwa, albo najcudowniejszej książki, a może filmu, który w ostatnim czasie zrobił na Tobie ogromne wrażenie, to co byś zobaczył/a? Jaki obraz rysuje Ci się przed oczami? Jakie wspomnienie? Może emocje? To Twój osobisty związek z historią, którą poznałeś/łaś w przeszłości. Opowieść zapadła Ci w pamięć, ponieważ miała swojego bohatera, do którego – z jakiegoś powodu – było Ci blisko. Każda opowieść, każda historia, każda bajka, każdy mit posiada wiele elementów wspólnych. Kluczowym jest właśnie bohater – główna postać. Osobę tę (Harry Potter, Frodo Baggins, Kubuś Puchatek, Ernest Nemeczek z „Chłopców z Placu Broni”, Jacek Soplica czy Shrek) poznajesz w dość zwykłym momencie jej życia. Jednak po pewnym czasie dzieje się coś wyjątkowego i życie to nagle się zmienia. W ten sposób nasz główny bohater wchodzi na ścieżkę rozwoju. To ostatni dzień, kiedy jest takim, jakbym był do tej pory i jednocześnie pierwszy dzień, gdy zaczyna się jego przygoda. Przygoda, która odmieni jego życie.


Kintsugi-obraz-1200x912.jpg

Nazwa „kintsugi” pochodzi od dawnej sztuki japońskiej, odbudowy tego co zostało zniszczone. Gdy uszkodzi się ceramika, mistrzowie kintsugi naprawiają ją, używając między innymi laki i złota. Na odnowionych naczyniach pozostawiają ślady swoich działań, ponieważ ich zdaniem taki przedmiot jest jednocześnie symbolem kruchości, siły i niezwykłego piękna. Naprawione elementy są łączone ze sobą w szczególny sposób, spoiwo jest celowo podkreślone tak, aby widocznym było, że przedmiot jest odtworzony, a właściwie stworzony na nowo. Według mistrzów kintsugi, dopiero po ceremonii połączenia rozbitych elementów nabiera on niepowtarzalności, a także znacznie większej wytrzymałości.


self-confidence-ga54a82298_640.jpg

Zastanawiam się, czy jak w samym wstępie zdradzę, że dla wielu to po prostu odpoczynek może okazać się tym cudownym remedium na masowo pożądane dziś jakości tj. motywacja do działania, przyjemność z działania, skuteczność, witalność, czy kreatywność, to czy wiele osób będzie miało ochotę czytać dalej, czy może raczej zostanę zaproszona do bycia wywiezioną na taczce za prawienie absurdów o tym, jak to nicnierobienie pomaga w robieniu. Nie dość, że odpoczynek jest oczywisty i oklepany, to jeszcze niemoralne, no bo przecież każdy wie, że leniuchować nie wypada.


pexels-pavel-danilyuk-7405791-para-1200x800.jpg

Jako psycholog często obserwuję w gabinecie postawę: „Jestem zakochany/a od miesiąca/dwóch/trzech, więc to jest to i życie się na pewno ułoży. Jesteśmy do siebie tak podobni. Wiemy już o sobie wszystko.” W skrajnych przypadkach to naiwne przekonanie doprowadzało np. do zamieszkania ze sobą po dwóch miesiącach znajomości i odkrycia, że partner stosuje przemoc fizyczną lub jest uzależniony od alkoholu.


O nas

Nasz zespół powstał dzięki przyjaźni i zrozumieniu jak ważna jest współpraca pomiędzy profesjonalnymi terapeutami o różnych specjalnościach. Ufamy, że różnorodność jaką proponujemy, może zaowocować dostępnością pomocy dla wielu osób o różnych potrzebach.

Znany Lekarz

Pracownia Psychologiczna Pomocnia

Facebook

Kontakt

Poradnia Psychologiczna
Pomocnia Poznań

ul. Śniadeckich 5/2, 60-773 Poznań
nr tel. +48 795 795 202
sekretariat@pomocnia-poznan.pl

© 2022 Pomocnia Poznań | wykonanie: alpa