Czy stres powoduje choroby? Homeostaza i allostaza. Cz.1

18 sierpnia 2019 0
man-742766_1920-1200x800.jpg

Stres dotyczy wszystkich żywych organizmów. Zastanówmy się jednak przez chwilę, co nas, ludzi stresuje. Pieniądze, relacje rodzinne, goniący terminy, egzaminy, korki, konflikty. Gazela natomiast nie stresuje się tym co pomyśli o niej zebra, ani nie spędza bezsennych nocy na planowaniu szczegółów ucieczki przed lwem. Zwierzęta, żyjące w naturalnym środowisku, stresują się w przede wszystkim w sytuacjach zagrożenia ich zdrowia lub życia, ponieważ reakcja stresowa jest w tych sytuacjach pomocna w uruchomieniu natychmiastowej, adekwatnej reakcji, która ma na celu ochronić ich życie. Innymi słowy stres pomaga zwierzętom się lepiej adaptować. Wobec tego powinien też pomagać nam ludziom. Jednak dlaczego tak nie jest? Dlaczego stres kojarzy się nam negatywnie? Czy stres jest szkodliwy?

Kolejne części:

Dlaczego się stresujemy?

Niewątpliwie wiele zawdzięczamy naszej inteligencji, ale jest też tego druga strona. Poza tym, zwłaszcza w naszej kulturze, generalnie nie musimy się bać, że zostaniemy napadnięci we własnym mieszkaniu. Oczywiście niestety zdarzają się takie sytuacje, jednak chodzi mi o to, że ogólnie nie musimy w nocy robić wart przed drzwiami wejściowymi domu, aby napastnik do niego nie wtargnął. Generalnie żyjemy wystarczająco komfortowo i jesteśmy wystarczająco inteligentni, aby stworzyć sobie wszystkie najgorsze scenariusze wydarzeń w naszych głowach. Hipopotam nie zamartwia się tym, co pomyśli hipopotamica na ich pierwszej randce, a człowiek potrafi się zupełnie odizolować od świata i innych ludzi, nękany myślami o tym, co myślą o nim inni. Z perspektywy naszego mózgu niewielka jest różnica pomiędzy zdarzeniami rzeczywistymi, a wyobrażonymi. Nie jeden psycholog potwierdzi, że w środowisku krąży żartobliwe pytanie: 'który narząd podpowiada Ci, że to mózg jest najważniejszy?’ 🙂 Wielu z nas łapie się w taką pułapkę własnych myśli, które czasem wydają nam się ważniejsze, niż fakty. W każdym razie, kiedy rozmyślasz o strasznych rzeczach, które ktoś mógł pomyśleć o Tobie uruchamia się w Twoim ciele reakcja fizjologiczna bardzo podobna do tej, która pojawia się, kiedy ktoś powie Ci o plotce, która krąży w pracy na Twój temat.

Ludzie potrafią doświadczać silnych reakcji emocjonalnych w całym ciele, wywołanych jedynie myślą.

Stres przyczyną bólu głowy
Czy zdarza się, że głowa zaczyna Cię boleć od zamartwiania się?

Stresowy słowniczek

Dla większości zwierząt zamieszkujących naszą planetę stres to krótkotrwała, adaptacyjna reakcja na kryzysową sytuację. Jednak kiedy sobie siedzimy i zamartwiamy się różnymi mniejszymi i większymi kłopotami, uruchamiamy te same fizjologiczne reakcje, co gazela uciekająca przed goniącym ją lwem. Jednak co się dzieje z naszym organizmem, kiedy uruchamiamy taki stan alarmowy w ciele w sposób ciągły? Nauka przytacza liczne dowody na to, że nadmierne aktywowanie reakcji fizjologicznej, której celem jest uruchomienie reakcji adaptacyjnej na ostre zagrożenia natury fizycznej, może powodować, że nasz organizm zacznie chorować.

  • Homeostaza zakłada, że organizm ma pewien idealny poziom wysycenia tlenem, temperaturą, stopień kwasowości, ciśnienia tętniczego krwi itd. oraz, że organizm dąży do utrzymania takiego stanu równowagi naszego środowiska wewnętrznego.
  • Stresor – to wszystko w świecie zewnętrznym, co wytrąca nas ze stanu równowagi homeostatycznej. Biorąc pod uwagę naturę człowieka dzisiejszych czasów, do stresorów należy również zaliczyć antycypację (przewidywanie) tego, co może się wydarzyć. Stresory więc mogą być natury fizycznej i psychologicznej.
  • Reakcja stresowa – to wszystkie działania (zaradcze) podejmowane przez nasz organizm w celu przywrócenia homeostazy. Towarzyszy jej szereg zmian neurosekrecyjnych i hormonalnych prowadzących do m.in. przyspieszenia akcji serca, wzrostu ciśnienia krwi, zwiększenia ukrwienia mięśni szkieletowych.
  • Stres – definiowany jest jako dynamiczna relacja adaptacyjna iędzy możliwościami jednostki, a wymogami sytuacji (stresorem), charakteryzująca się brakiem równowagi w organizmie. Reakcja stresowa jest odpowiedzialna jest za mobilizację organizmu do poradzenia sobie z zagrożeniem (zwłaszcza walki lub ucieczki) w celu przywrócenia homeostazy (równowagi).

Zwierzęta potrafią się stresować bodźcem, który może być zagrażający w niedalekiej przyszłości (stres antycypacyjny), np. mysz widząca węża. Jednak człowiek potrafi uruchomić reakcję stresową w odpowiedzi na myśl o stresorze, który będzie miał miejsce w dalekiej przyszłości lub który nigdy się nie pojawi! Nasze codzienne życie pełne jest stresorów natury psychologicznej, dalekiej od walk o życie, zranień, głodu, suszy i pragnienia (i miejmy nadzieję, że pod tym względem tak zostanie…).

Jak widać w powyższych definicjach, stres potocznie jest definiowany inaczej, niż przez naukę. Z punktu widzenia nauki stresorem jest wszystko, co wybija nas z bierności i skłania do działania, będzie nim więc np. każda niezaspokojona lub nadmiernie zaspokojona potrzeba, jakiej doświadczamy, ponieważ oba te stany zaburzają naszą homeostazę.

Stres chorobliwy
Człowiek potrafi reagować silnymi emocjami na myśl, która może się nigdy nie okazać prawdziwa.

Stres czy już zaburzenie lękowe?

Wszyscy doskonale wiemy, jak przydatna może być umiejętność przewidywania zagrożenia i planowania naszych przyszłych działań wyłącznie w naszej wyobraźni. Jeśli zagrożenie okazało się realne, gratulujemy sobie wspaniałych umiejętności poznawczych, mówiąc: “wiedziałam!”, “tak właśnie myślałem!” oraz ignorując znaczną większość przypadków, kiedy nasze myśli były zupełnie nieadekwatne do rzeczywistości. Kolejnym razem będziemy polegać na myślach przewidujących zagrożenia jeszcze bardziej. To działa trochę jak loteria, nigdy nie wiemy kiedy wygramy, a może właśnie tym razem! W każdym razie, rzeczywiście te przewidywanie zagrożenia może nas ochronić, bo wiele elementów reakcji stresowej ma na celu właśnie przygotowanie nas do stawienia czoła stresorom. Natomiast kiedy tak silna reakcja jest wzbudzana w naszym ciele bez powodu lub w odpowiedzi na coś, na co nie mamy żadnego wpływu (korek uliczny, spóźniający się tramwaj), tym bardziej jeśli w skutek stresu, emocje negatywne zaczynają na co dzień przeważać nad pozytywnymi, mówimy już o lęku, nerwicy, czy paranoi.

W latach trzydziestych ubiegłego wieku Hans Selye wykorzystywał szczury do swoich badań naukowych. Nie były to bynajmniej badania na temat stresu, jednak przypadkiem Selye doszedł do bardzo ważnych wniosków. Zauważył bowiem, że zwierzęta, które poddawane były badaniom (a to wówczas oznaczało upuszczanie zwierząt na podłogę, bolesne zastrzyki, ucieczki, wypędzanie miotłą z zza szafy itd.) miały wrzody w przewodzie pokarmowym, znacznie powiększone nadnercza (źródło hormonów stresu) i zredukowane tkanki układu odpornościowego. Selye doszedł do wniosku, że te zmiany były niespecyficzną reakcją ich organizmów na traumatyczne wydarzenia, jakim były przeprowadzane na nich eksperymenty.

Selye na tej podstawie sformułował 2 założenia:

  1. “Organizm dysponuje zadziwiająco podobnym zestawem reakcji (nazywanych (…) przez nas dziś reakcją stresową) w odpowiedzi na szeroką gamę stresorów” (za Sapolsky, 2012)
  2. Zbyt długo utrzymujące się stresory, mogą prowadzić do choroby.

Allostaza, czyli mechanizm adaptacji do stresora

Badacze Peter Sterling i Joseph Eyer kontynuowali prace naukowe na temat homeostazy, które następnie poszerzył Bruce McEwan i opracowali nowe założenia teoretyczne. Mianowicie pierwotna koncepcja homeostazy zakładała jeden optymalny poziom każdego składnika w organizmie. Jednak idealny rytm bicia serca będzie inny w sytuacji snu i inny podczas joggingu. Nowe założenie dotyczy allostazy, czyli “stałości poprzez zmianę”. Wg McEwan’a organizm, w odpowiedzi na zmiany środowiskowe, zmniejsza lub zwiększa funkcje życiowe w celu ustanowienia nowej równowagi na czas działania danego bodźca, kosztem zmian wieloukładowych, czyli w całym ciele (bo układ immunologiczny jest połączony z układem oddechowym, gastrologicznym, mózgiem itd. – nasz organizm to jeden system składający się z podsystemów, wzajemnie od siebie zależnych).

Innymi słowy allostaza to po prostu doregulowanie organizmu, tak aby się dostosował do okoliczności, ale nie dzieje się to bez kosztów w innych obszarach. Tu można spiąć mięśnie, tam przyspieszyć bicie serca, wyrzucić trochę adrenaliny, czy białych krwinek itd.

Ważne jest, aby zrozumieć, czym jest allostaza. W tym celu warto zapoznać się z przykładem prof.Sapolskiego:

Jeśli w Poznaniu zaczyna brakować bieżącej wody, to

  • rozwiązaniem homeostatycznym będzie np. zalecenie montowania toalet zużywających mniejsze ilości wody,
  • rozwiązaniem allostatycznym będzie np. zalecenie montowania toalet zużywających mniejsze ilości wody, edukacja ludzi w zakresie ekologii i przekonanie mieszkańców do oszczędzania wody na różne sposoby, wydruk ulotek itd.

Jeśli wody zabraknie w Twoim organizmie, to:

  • rozwiązanie homeostatyczne to wytwarzanie mniej moczu przez nerki, by oszczędzić wodę,
  • rozwiązanie allostatyczne jest kiedy mózg odkrywa fakt braków wody w organizmie, zleca nerkom, by robiły swoje, wysyła sygnały, by odciąć wodę z miejsc, gdzie łatwo paruje – skóra, usta, nos, sprawia, że zaczynasz czuć pragnienie, może ból głowy.

Allostaza trwa:

  • do czasu ustąpienia czynnika zewnętrznego (zmienimy pracę na taką w której lepiej się czujemy i organizm powraca do homeostazy),
  • do momentu trwałej adaptacji do sytuacji (nowe przekonania, większe mięśnie, lepsza wydolność organizmu,), tak może się wydarzyć np. przebyta psychoterapia,
  • do momentu tzw. śmierci allostatycznej, czyli sytuacji gdzie stresor nie chce ustąpić, a nie da się do niego trwale zaadaptować.
Kiedy jesteś zmęczony, odpocznij. 🙂

Kiedy nasze ciało zaczyna chorować ze stresu?

Chroniczny brak snu, przemęczenie, niedobory w diecie są zagrożeniem dla naszego życia. Nieustanne bycie czujnym, pracowanie ponad siły, brak odpoczynku zaburzają równowagę psychofizyczną człowieka i mogą wywołać tzw. przeciążenie allostatyczne.

Jeśli taka osoba wierzy w to, że z jakiś powodów nie może/ nie chce/ nie potrafi zatrzymać się i odpocząć, stresor (np. zbyt intensywna praca, niedobory w diecie i brak snu) nie ustępuje, a organizm człowieka nie jest w stanie trwale zaadaptować się do takiej sytuacji więc po miesiącach, a czasem latach usilnych prób naszego ciała (czyli wprowadzania szeregu kosztownych allostatycznych zmian w organizmie), może zacząć chorować, a to może doprowadzić również do śmierci!

Może zastanawiasz się nad przykładem jakiejś znanej ci osoby, która je fast food, śpi 5h dziennie, jak dobrze pójdzie, pracuje na 2 etaty, a weekendy spędza na imprezach, nie żałując sobie używek. Może nawet myślisz sobie, że faktycznie tak to wygląda, ale przecież jakoś żyje i daje radę. Oczywiście tak, bo po to jest allostaza. Ma ona za zadanie pomóc naszemu organizmowi  zaadaptować  się, by przeżyć, za wszelką cenę. Nasz organizm jest niesamowity i naprawdę może wytrzymać ekstremalnie trudne sytuacje i nawet się do nich adaptować, czasem ponosząc wielkie koszty.  Istnieją jednak czynniki do których nasz organizm nie może się trwale zaadaptować. Nawet jeśli pracujesz po 10 h dziennie, 5 dni w tygodniu i myślisz sobie: jest ok, jakoś daję radę, to abyś Ty mógł w ten sposób funkcjonować Twój mózg, dowodzący całym ciałem, jest ciągle w stanie alarmowym i, aby zrekompensować straty wywołane przez zbyt intensywną pracę (i jej wtórne skutki – np. większa samotność/ mniej czasu spędzanego na hobby/ z rodziną itd.), ponosi koszty w innym obszarze!

Ciało może zaczął wysyłać coraz bardziej intensywne sygnały alarmowe, np. utrzymujący się coraz dłużej i coraz częstszy ból głowy, mięśni, biegunka, drażliwość, płaczliwość, koszmary senne, trudności z zasypianiem, senność w ciągu dnia, poczucie rozbicia, smutku, braku sensu. Jeśli takie i podobne objawy się nasilają, to oznacza, że Twój organizm woła o pomoc i mówi: dochodzę do granic moich możliwości, jeszcze chwila i wyzionę ducha. Ty jednak możesz podjąć decyzję o swojej reakcji na to, co mówi Twoje ciało. W takiej sytuacji Twoja reakcja jest wręcz konieczna! W sytuacji kiedy ignorujesz krzyk swojego ciała, często przychodzi depresja, zaburzenia lękowe lub choroby somatyczne.

Pamiętaj, że zawsze masz wpływ na swoje życie, zawsze możesz coś zrobić. Zazwyczaj człowiek doprowadza się do takiego stanu, bo dokonanie zmiany, podjęcie decyzji o jej wprowadzeniu w życie i zrezygnowanie z dotychczasowego stylu funkcjonowania wiąże się z dużym wysiłkiem, a niekiedy i sporymi kosztami, czy ryzykiem w jakimś obszarze. Odpowiadając na pytanie postawione w tytule: nauka zebrała wystarczająco dużo dowodów, by stwierdzić, że owszem, stres może zwiększać ryzyko zapadnięcia na choroby, a także zaostrzać te już istniejące w organizmie.

Jednak Twoje ciało to Twój podstawowy, jedyny dom, bez którego dosłownie nie możesz żyć. Dbaj o niego, szanuj, słuchaj uważnie i traktuj jak świątynię.

Tekst inspirowany jest książką “Dlaczego zebry nie mają wrzodów” R.M. Sapolskiego.

Autorka: psycholog Katarzyna Sancho

5/5 - (11 votes)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


O nas

Nasz zespół powstał dzięki przyjaźni i zrozumieniu jak ważna jest współpraca pomiędzy profesjonalnymi terapeutami o różnych specjalnościach. Ufamy, że różnorodność jaką proponujemy, może zaowocować dostępnością pomocy dla wielu osób o różnych potrzebach.

Znany Lekarz.

Pracownia Psychologiczna Pomocnia

Facebook

Muzyka angażuje znacznie więcej niż tylko słuch. 🎶👂Badania pokazują, że podczas słuchania rytmu aktywują się również obszary mózgu odpowiedzialne za ruch, emocje i pamięć. To dlatego niektóre utwory sprawiają, że automatycznie kiwamy głową, poruszamy nogą albo odczuwamy tzw. „dreszcze estetyczne” - reakcję związaną z wyrzutem dopaminy w układzie nagrody. 🎁Muzyka pomaga regulować emocje, redukować napięcie i budować poczucie wspólnoty. Szczególnie silnie działa muzyka na żywo, gdzie emocje wzmacnia kontakt z innymi ludźmi i wykonawcą. 🫂Neuronauka pokazuje też, że kreatywność muzyczna nie jest wyłącznie „weną”. Podczas improwizacji mózg częściowo wycisza obszary odpowiedzialne za nadmierną kontrolę i automonitorowanie, co pozwala wejść w stan flow i swobodej ekspresji.Kontakt z muzyką to nie tylko rozrywka - to złożony trening dla mózgu, emocji i relacji społecznych. 🤍Jeśli chcesz lepiej rozumieć swoje emocje i zadbać o zdrowie psychiczne, zapraszamy do Pomocni.Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Nerw błędny to jeden z dwunastu nerwów czaszkowych i część autonomicznego układu nerwowego - czyli tego, który działa poza naszą świadomą kontrolą. Łączy mózg z wieloma narządami w ciele, nieustannie odbiera i przekazuje informacje m.in. o bezpieczeństwie (lub jego braku) w obie strony: z mózgu do ciała i z ciała do mózgu. Można go porównać do drogi dwukierunkowej. Co ciekawe, większość jego włókien biegnie właśnie od ciała do mózgu. Oznacza to, że duże znaczenie ma nie tylko to, co świadomie myślimy, ale też to, co nasze ciało odczytuje z otoczenia. Dlatego czasem możemy „wiedzieć”, że jesteśmy bezpieczni, a mimo to nadal odczuwać napięcie, lęk czy trudność z rozluźnieniem. Organizm nie reaguje wyłącznie na logiczne myślenie — reaguje także na sygnały płynące z ciała, relacji i otoczenia. 🌊Kiedy czujemy się bezpiecznie i postrzegamy świat jako bezpieczny, organizm może się rozluźnić. Trawienie działa spokojniej, uruchamiają się procesy naprawcze, a energia może być przeznaczana na rozwój, zdrowie i regenerację. Gdy jednak organizm odbiera otoczenie jako zagrażające, to nasze układy i narządy zmieniają działanie by przetrwać. Pojawia się mobilizacja do przetrwania — napięcie wzrasta, a energia kierowana jest tam, gdzie chwilowo jest najbardziej potrzebna do ochrony życia. Stres i lęk nie są tylko „w głowie”, a stają się doświadczeniem całego ciała. 👤Dlatego też techniki pracy z ciałem, oddechem, ruchem czy regulacją układu nerwowego mogą realnie wpływać na nasze samopoczucie. Poczucie bezpieczeństwa nie jest tylko myślą, lecz doświadczeniem całego organizmu. 🌱Pamiętajmy jednak, że nerw błędny nie jest jedynym elementem odpowiadającym za regulację emocji. W rzeczywistości jest częścią dużo bardziej złożonego systemu obejmującego cały autonomiczny układ nerwowy, mózg, hormony, układ odpornościowy i doświadczenia człowieka. 🧬Jeśli czujesz, że temat samoregulacji jest czymś co chciałbyś/chciałabyś zgłębić - zapraszamy do Pomocni!Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Gdy żyjemy w biegu czasami ciężko jest wydzielić czas na odpoczynek, możemy nawet postrzegać go jako stratę czasu. Dni są wypełnione obowiązkami, terminami i wyzwaniami, w takim kontekście zatrzymanie się wydaje się być czymś zbędnym a nawet przeszkadzającym.Wbrew kulturowej narracji o tym, by działać i się nie zatrzymywać, odpoczynek nie oddala nas od naszych celów. Wręcz przeciwnie - pozwala zregenerować siły, jasność umysłu i zasoby by do nich powracać. Podstawą odpoczynku jest zdrowy, jakościowy sen. A oprócz niego, możemy zastanawiać się czego najbardziej potrzebujemy w zależności od tego czym i jak zmęczeni jesteśmy - istnieją pewne propozycje, lecz najlepiej sprawdzą się nasze osobiste wypracowane sposoby.Teoria różnych rodzajów zmęczenia może być zaproszeniem do przyjrzenia się sobie z uważnością, sprawdzenia czego w danym momencie potrzebujemy by się zregenerować. Gdy rzadko znajdujemy chwilę dla siebie, gdy jesteśmy w ciągłym trybie działania odpoczynek może powodować w nas poczucie winy - z różnych powodów! Jeśli chcesz o tym porozmawiać ze specjalistą zapraszamy do Pomocni.☎️795 795 202💻sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Informujemy, że w dniach od 30 kwietnia do 3 maja sekretariat będzie nieczynny.Zachęcamy do kontaktu 29 kwietnia lub po majówce, w dniu 4 maja. ... See MoreSee Less
View on Facebook
Dlaczego w różnych momentach życia mierzymy się z innymi dylematami? 🤔Według teorii Erika Eriksona rozwój trwa przez całe życie i przebiega poprzez kolejne „kryzysy” - momenty przełomowe, które są szansą na wzrost. Każdy etap to napięcie między dwiema siłami (np. ufność vs nieufność, tożsamość vs rozproszenie), którego rozwiązanie buduje nasze zasoby psychiczne - od nadziei, przez miłość, aż po mądrość. 📖Co ważne, nic nie jest zamknięte raz na zawsze. Do trudnych etapów możemy wracać i przepracowywać je później, rozwijając to, czego wcześniej zabrakło. 🗣️Jeśli jesteś w takim momencie i potrzebujesz wsparcia - zapraszamy do Pomocni. 🤍Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook

Kontakt

Poradnia Psychologiczna
Pomocnia Poznań

ul. Śniadeckich 5/2, 60-773 Poznań
nr tel. +48 795 795 202
sekretariat@pomocnia-poznan.pl

© 2024 Pomocnia Poznań | wykonanie: alpa