Czy da się przeżyć życie bez cierpienia i dlaczego odpowiedź brzmi: nie?

5 sierpnia 2019 0
adventure-conifer-daylight-1365428-1200x800.jpg

Jeśli chcesz mieć Wartościowe Życie, przygotuj się na cierpienie – tak przekonują psychoterapeuci nurtu terapeutycznego Akceptacji i Zaangażowania (ACT)

To dość mocne słowa, nierzadko budzące wewnętrzny sprzeciw. Bo w końcu po to klient przychodzi do terapeuty, żeby on mu to cierpienie odebrał, a przynajmniej zmniejszył do minimum. A tu okazuje się, że człowiek może wybierać cierpienie, bo ono będzie przybliżać go do tego, co dla niego najważniejsze.

To, co najbardziej ważne, najbardziej boli.

Psychoterapeuci ACT zakładają, że to, co kieruje naszymi codziennymi wyborami i decyzjami, to nasze wartości, indywidualne i wyjątkowe dla każdego z nas. Ja porównuję je do drogowskazów– wskazują, którą drogę wybieramy, np. czy pójdziemy drogą wygody, uczciwości, lojalności, siły, przyjaźni? Każda z nich jest inna, każda jest dobra, jednak jak to w życiu bywa, każdy z nas potrzebuje czegoś innego, coś innego nas fascynuje. Niejednokrotnie jednak okazuje się, że droga, którą podążanie jest nam najbliższe i najbardziej nas pociąga, okazuje się wygodna, nierówna, z wieloma przeciwnościami losu. Czasami wiemy wcześniej, co nas na niej spotka, czasami okazuje się to w trakcie wędrówki. Jeśli na naszej drodze spotkamy drogowskaz, który pozwoli nam wrócić na łatwiejszą trasę, naturalne, że będziemy chcieli zmienić trasę i podążać nim – odwrócić się od cierpienia i wybrać to, co łatwiejsze, bo nie boli. Co stanie się wtedy, czy faktycznie nie będzie boleć?

Ból czysty i ból brudny

Ból, który powstaje w związku z wybieraniem swoich wartości i życiem zgodnie z nimi, w ACT nazywany jest bólem czystym, to właśnie razem z nim i dzięki niemu przybliżamy się do tego, co dla nas ważne. Jeśli natomiast oddalamy się od naszych wartości, pozbywamy się cierpienia, stabilizujemy się w poczuciu niemożności zmiany i usiłujemy trwać w tym, co – choć mniej satysfakcjonujące – jest znane i bezpieczne, doświadczamy tzw. brudnego bólu. Najczęściej to doświadczanie brudnego bólu skłania ludzi do szukania wsparcia i pomocy. I chociaż zamiast tego cierpienia terapeuta proponuje (choć może nie od razu wprost, bo przecież kto zgodzi się w ciemno od razu na to, żeby bolało bardziej?) większe cierpienie, to robi to tylko dlatego, że nam się ono opłaca. Bo tylko dzięki niemu doświadczymy ważnego, pełnego życia.

Jak wziąć cierpienie pod pachę i wędrować razem z nim, by było mniej niewygodne?

  • Po pierwsze, jak do każdej trudnej trasy, tak i do tej trzeba się dobrze przygotować. Zbieraj swoje zasoby, czyli wszystko, co może być twoim wsparciem – pozytywne doświadczenia, wspierające myśli o sobie, osoby. Miej przekonanie, że choć nie będzie łatwo, dasz radę.
  • Gdy już doświadczysz cierpienia – obserwuj je i zaakceptuj, że ono jest, ale z nim nie walcz. Nieprzyjemne emocje karmią się wtedy, gdy je atakujesz i wtedy rosną. Przyjmując postawę akceptacji wobec nich („To uczucie jest w porządku, mogę to czuć”), zmniejszysz ich intensywność.
  • Obserwuj swoje ciało – najczęściej to ono pierwsze wysyła nam sygnał, że jest coś nie tak – a dopiero później my interpretujemy ten sygnał jako przejaw jakiejś emocji. Zauważaj, kiedy i gdzie kumuluje się napięcie i znajdź swój sposób na rozładowanie go. Może będziesz potrzebował aktywniejszych form ruchu, a może potrzeba ci będzie rozluźnienia w postaci relaksacji mięśni (np. formie progresywnej relaksacji mięśni, jogi, masażu).
  • Oddech to najlepsze lekarstwo, bo zawsze mamy je przy sobie. W chwilach nagłego napięcia czy silnego stresu skupienie się na kilku głębokich i świadomych oddechach, nawet jeśli minimalnie, to z pewnością obniży napięcie i zdystansuje nas od problemu.
  • Pamiętaj, że myśli to tylko myśli, nie jesteś nimi. Patrz NA myśli, a nie Z PERSPEKTYWY myśli. Naturalną rzeczą, jaką robi nam nasz umysł, to przygotowanie się na najgorszą wersję wydarzeń (a więc tworzenie czarnych i jeszcze czarniejszych scenariuszy). Robi to po to, by nas przygotować na najgorsze i nas ochronić. Nasz umysł widzi jednak tylko tę jedną perspektywą, z jakiego więc powodu to, co on nam podpowiada mamy uznawać za pewnik? Kwestionuj to, co on podpowiada, wybieraj sobie myśli (tak, możesz wybrać, jaką myśl chcesz mieć, a jaką odłożysz na bok jako niepotrzebną), które są dla ciebie adaptacyjne i wspierające.
  • Bądź swoim dobrym kumplem. Zastanów się, jak zachowałbyś się wobec swojego przyjaciela, kiedy on byłby w swoim gorszym momencie. Najpewniej nie obwiniałbyś go za to, że znalazł się w trudnej sytuacji, tylko wspierałbyś go. Zamiast skupiać się na Krytyku, daj dojść do głosu swojemu Wewnętrznemu Przyjacielowi.

I na koniec – pamiętaj, dokąd idziesz i pamiętaj, że warto iść swoją drogą. Jak mawiał Rumpelstiltzkin w serialu „Dawno, dawno temu”, każda magia ma swoją cenę. Ale gdy już ją zapłacisz, doświadczysz magii dobrego życia, a co to będą za cuda!

 

Autorka: psycholog Maria Kiczka

4.2/5 - (12 votes)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


O nas

Nasz zespół powstał dzięki przyjaźni i zrozumieniu jak ważna jest współpraca pomiędzy profesjonalnymi terapeutami o różnych specjalnościach. Ufamy, że różnorodność jaką proponujemy, może zaowocować dostępnością pomocy dla wielu osób o różnych potrzebach.

Znany Lekarz.

Pracownia Psychologiczna Pomocnia

Facebook

Muzyka angażuje znacznie więcej niż tylko słuch. 🎶👂Badania pokazują, że podczas słuchania rytmu aktywują się również obszary mózgu odpowiedzialne za ruch, emocje i pamięć. To dlatego niektóre utwory sprawiają, że automatycznie kiwamy głową, poruszamy nogą albo odczuwamy tzw. „dreszcze estetyczne” - reakcję związaną z wyrzutem dopaminy w układzie nagrody. 🎁Muzyka pomaga regulować emocje, redukować napięcie i budować poczucie wspólnoty. Szczególnie silnie działa muzyka na żywo, gdzie emocje wzmacnia kontakt z innymi ludźmi i wykonawcą. 🫂Neuronauka pokazuje też, że kreatywność muzyczna nie jest wyłącznie „weną”. Podczas improwizacji mózg częściowo wycisza obszary odpowiedzialne za nadmierną kontrolę i automonitorowanie, co pozwala wejść w stan flow i swobodej ekspresji.Kontakt z muzyką to nie tylko rozrywka - to złożony trening dla mózgu, emocji i relacji społecznych. 🤍Jeśli chcesz lepiej rozumieć swoje emocje i zadbać o zdrowie psychiczne, zapraszamy do Pomocni.Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Nerw błędny to jeden z dwunastu nerwów czaszkowych i część autonomicznego układu nerwowego - czyli tego, który działa poza naszą świadomą kontrolą. Łączy mózg z wieloma narządami w ciele, nieustannie odbiera i przekazuje informacje m.in. o bezpieczeństwie (lub jego braku) w obie strony: z mózgu do ciała i z ciała do mózgu. Można go porównać do drogi dwukierunkowej. Co ciekawe, większość jego włókien biegnie właśnie od ciała do mózgu. Oznacza to, że duże znaczenie ma nie tylko to, co świadomie myślimy, ale też to, co nasze ciało odczytuje z otoczenia. Dlatego czasem możemy „wiedzieć”, że jesteśmy bezpieczni, a mimo to nadal odczuwać napięcie, lęk czy trudność z rozluźnieniem. Organizm nie reaguje wyłącznie na logiczne myślenie — reaguje także na sygnały płynące z ciała, relacji i otoczenia. 🌊Kiedy czujemy się bezpiecznie i postrzegamy świat jako bezpieczny, organizm może się rozluźnić. Trawienie działa spokojniej, uruchamiają się procesy naprawcze, a energia może być przeznaczana na rozwój, zdrowie i regenerację. Gdy jednak organizm odbiera otoczenie jako zagrażające, to nasze układy i narządy zmieniają działanie by przetrwać. Pojawia się mobilizacja do przetrwania — napięcie wzrasta, a energia kierowana jest tam, gdzie chwilowo jest najbardziej potrzebna do ochrony życia. Stres i lęk nie są tylko „w głowie”, a stają się doświadczeniem całego ciała. 👤Dlatego też techniki pracy z ciałem, oddechem, ruchem czy regulacją układu nerwowego mogą realnie wpływać na nasze samopoczucie. Poczucie bezpieczeństwa nie jest tylko myślą, lecz doświadczeniem całego organizmu. 🌱Pamiętajmy jednak, że nerw błędny nie jest jedynym elementem odpowiadającym za regulację emocji. W rzeczywistości jest częścią dużo bardziej złożonego systemu obejmującego cały autonomiczny układ nerwowy, mózg, hormony, układ odpornościowy i doświadczenia człowieka. 🧬Jeśli czujesz, że temat samoregulacji jest czymś co chciałbyś/chciałabyś zgłębić - zapraszamy do Pomocni!Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Gdy żyjemy w biegu czasami ciężko jest wydzielić czas na odpoczynek, możemy nawet postrzegać go jako stratę czasu. Dni są wypełnione obowiązkami, terminami i wyzwaniami, w takim kontekście zatrzymanie się wydaje się być czymś zbędnym a nawet przeszkadzającym.Wbrew kulturowej narracji o tym, by działać i się nie zatrzymywać, odpoczynek nie oddala nas od naszych celów. Wręcz przeciwnie - pozwala zregenerować siły, jasność umysłu i zasoby by do nich powracać. Podstawą odpoczynku jest zdrowy, jakościowy sen. A oprócz niego, możemy zastanawiać się czego najbardziej potrzebujemy w zależności od tego czym i jak zmęczeni jesteśmy - istnieją pewne propozycje, lecz najlepiej sprawdzą się nasze osobiste wypracowane sposoby.Teoria różnych rodzajów zmęczenia może być zaproszeniem do przyjrzenia się sobie z uważnością, sprawdzenia czego w danym momencie potrzebujemy by się zregenerować. Gdy rzadko znajdujemy chwilę dla siebie, gdy jesteśmy w ciągłym trybie działania odpoczynek może powodować w nas poczucie winy - z różnych powodów! Jeśli chcesz o tym porozmawiać ze specjalistą zapraszamy do Pomocni.☎️795 795 202💻sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Informujemy, że w dniach od 30 kwietnia do 3 maja sekretariat będzie nieczynny.Zachęcamy do kontaktu 29 kwietnia lub po majówce, w dniu 4 maja. ... See MoreSee Less
View on Facebook
Dlaczego w różnych momentach życia mierzymy się z innymi dylematami? 🤔Według teorii Erika Eriksona rozwój trwa przez całe życie i przebiega poprzez kolejne „kryzysy” - momenty przełomowe, które są szansą na wzrost. Każdy etap to napięcie między dwiema siłami (np. ufność vs nieufność, tożsamość vs rozproszenie), którego rozwiązanie buduje nasze zasoby psychiczne - od nadziei, przez miłość, aż po mądrość. 📖Co ważne, nic nie jest zamknięte raz na zawsze. Do trudnych etapów możemy wracać i przepracowywać je później, rozwijając to, czego wcześniej zabrakło. 🗣️Jeśli jesteś w takim momencie i potrzebujesz wsparcia - zapraszamy do Pomocni. 🤍Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook

Kontakt

Poradnia Psychologiczna
Pomocnia Poznań

ul. Śniadeckich 5/2, 60-773 Poznań
nr tel. +48 795 795 202
sekretariat@pomocnia-poznan.pl

© 2024 Pomocnia Poznań | wykonanie: alpa