Potencjał okresu dojrzewania, czyli co warto wiedzieć o nastolatkach.

19 października 2018 1
handmade-791693_1920-1200x800.jpg

Wokół okresu dorastania funkcjonuje wiele mitów. Niektórzy rodzice z przerażeniem czekają na moment, aż ich dziecko wejdzie w chwilowy „okres buntu” i da im popalić. Często okres dojrzewania jest traktowany jak taka konieczna rozwojowa udręka, którą najlepiej jest jakoś przeczekać. Zachowanie nastolatków często zasiewa więc w dorosłym otoczeniu ziarna niepewności, niepokoju, frustracji, bezradności. Patrząc na tę sprawę z perspektywy dorosłego, „okres buntu” wydaje się być całkiem trafnym określeniem na te wszystkie niezrozumiałe zachowania młodzieży, ale czy natura chce nam dorosłym po prostu zrobić „na złość”, czy może jednak te zachowania służą czemuś ważnemu w rozwoju człowieka?

Perspektywa dorosłego, czyli o tym, kto nazywa okres dojrzewania okresem buntu.

Tak sobie myślę, że w społecznym dyskursie to jedyny etap rozwojowy w życiu człowieka, którego naturalne przejawy na taką skalę ocenia się jako problem. 🙂 Oczywiście to nie dziwi, biorąc pod uwagę przekrój niezrozumiałych zachowań prezentowanych regularnie przez młodzież – od dziwacznych pomysłów, po zmiany zdania o 180 stopni w ciągu jednej nocy,  po wchodzenie w sytuacje zagrażające zdrowiu albo i życiu. Jedni dorośli preferują przymykanie oka na ten, czy inny „problem”, inni wolą przytemperowanie takiego buntownika i jego dorastania, co by za bardzo nie utrudniało funkcjonowania rodziny, czy instytucji itd. Tak, czy inaczej niepokoje leżące u źródeł podobnych postaw wynikają między innymi z mitów kulturowych zbudowanych wokół okresu adolescencji, które mimo bycia niezgodnymi z obecną nauką, utrudniają życie nie tylko nastolatkom, ale i otaczającym je dorosłym.

Tymczasem okres dojrzewania to nie jest czas, który trzeba jak najszybciej przejść, ale, pełen potencjału, naturalny rozwojowy etap w życiu każdego człowieka, który warto jest jak najlepiej wykorzystać!

Trawa i tak urośnie w swoim tempie.

Oczywiście w czasie dojrzewania hormony płciowe, na które często zrzucamy winę, są intensywnie wydzielanie, ale za doświadczenia nastolatka przede wszystkim odpowiedzialne są dynamiczne zmiany rozwojowe zachodzące w tym czasie w mózgu (to ponad 10 lat intensywnych procesów!). Wiele doświadczanych sytuacji i pełnionych nowych ról wiąże się z potrzebą używania zupełnie nowych umiejętności i kompetencji. Nabywane są one zwłaszcza poprzez doświadczanie siebie w tych nowych obszarach. To w naturalny sposób wiąże się z kolejnymi potknięciami i robieniem rzeczy zupełnie niezrozumiałych lub ryzykownych z perspektywy dorosłego. Jednak każde takie potknięcie (i nie tylko) zapisuje się w umyśle młodego człowieka i jako cenne doświadczenie, kształtuje jego postawy, kompetencje, poczucie tego kim jest. I temu procesowi nie trzeba pomagać poganiając go! Co najwyżej spowolni to proces. W przyrodzie jest tak, że wzrost potrzebuje czasu i stopniowego rytmu, a my możemy rozwój jedynie lub aż, wspomagać. I podobnie jak nie sprawimy, że umysł nastolatka w oczekiwanym momencie nabędzie wszystkich dojrzałych kompetencji, jeśli go do tego zmusimy karą albo błaganiem, tak kwiaty, ani drzewa nie będą rosnąć szybciej, kiedy się na nie będzie krzyczeć i krytykować to, jakie są niedojrzałe. Ponadto i przede wszystkim, coraz częściej, nie tylko w systemie rodzinnym, nastolatek doświadcza siebie i sprawdza jakim człowiekiem chce się stawać. Nastolatek aktywnie tworzy swoją tożsamość, ale i uczy się tego kim jest od otaczającego go świata. Podczas tych wszystkich doświadczeń w mózgu nastolatka tworzą się nowe połączenia neuronalne, zachodzi mnóstwo procesów biologicznych, które owocują bardziej dojrzałym zachowaniem. Okres dojrzewania to taki ciągły, intensywny trening przygotowujący do samodzielnego życia w społeczeństwie. Nasz mózg potrzebuje na niego nawet do kilkunastu lat! Okres dojrzewania nie trwa idąc za tym, co mówi język, do kiedy w liczbie wiosen mamy „naście”, ani nie kończy się w momencie odebrania dowodu osobistego. Nasze ciało i umysł znajduje się w procesie dojrzewania do około 24 roku życia. 

Zbuntowany, czy ćwiczący umiejętność wyrażania odmiennego zdania? Słowa mają znaczenie.

A więc, przyspieszyć tego procesu nie możemy, ale możemy go wspomagać. „Pewne badania wykazały, że uczniowie, osiągają gorsze wyniki w nauce, jeśli ich nauczyciele są przekonani, że ich podopieczni posiadają tylko „ograniczoną inteligencję”. Wyniki ulegają poprawie, jeśli nauczycieli się poinformuje, że ich uczniowie są niezwykle uzdolnieni.” (Siegiel,2015). Słowa nie są niewinne. To my decydujemy, jakie słowa wybieramy, aby nazwać to, co obserwujemy. Te słowa są niezwykle ważne, zwłaszcza dla ludzi, którzy poszukują swojej tożsamości. Często bez zastanowienia nazywamy coś tak, jak wygląda to dla nas na pierwszy rzut oka, czasem oceniamy coś w złości, czy w lęku. Mówimy: leniwi, roztrzepani, nieogarnięci, wredni, nieodpowiedzialni, zbuntowani. Czasem w nadziei, że krytyka lub kara zmotywuje młodego człowieka do dorośnięcia. Kara uczy jedynie poszukiwania zachowań służącym uniknięcia kary. Natomiast przekonania innych ludzi na nasz temat mogą wpłynąć na to, jak postrzegamy siebie, jak i na nasze zachowanie. A przecież nastolatki są odważne, bystre, uczą się organizować swój czas po swojemu, próbują wielu nowych rzeczy, mają szybkie tempo, kreatywny umysł i wiele innowacyjnych pomysłów, potrafią być szczere, asertywne, domagać się zaspokojenia swoich potrzeb i uczą się na swoich błędach.

„Traktuj ludzi tak, jakby byli tacy, jacy powinni być, a pomożesz im stać się tym, kim chcą się stać.”

Johann Wolfgang von Goethe

Potencjał i wyzwania okresu dojrzewania

Nasze ciało od około dwunastego do około dwudziestego czwartego roku życia przechodzi szereg intensywnych procesów rozwojowych związanych z myśleniem, pamięcią, rozumowaniem, koncentracją, podejmowaniem decyzji i nawiązywaniem relacji. Profesor psychiatrii Daniel J. Siegel twierdzi, że okres dorastania to czas największego potencjału odwagi i kreatywności. Od tego, jak poradzimy sobie z wyzwaniami, które niesie dorastanie, zależy nasze późniejsze życie. Te umiejętności, które nabędziemy w tym wieku, przydają nam się również w kolejnych etapach życia. Profesor Siegiel wyróżnia cztery atrybuty okresu dojrzewania, które są skutkiem zmian w głównych obwodach mózgowych i które w związku z tym wyraźnie odróżniają nastolatka od dziecka. Każdy z tych atrybutów wiąże się z potencjalnymi korzyściami, jak i zagrożeniami.

Korzyści i zagrożenia atrybutów nastoletniego mózgu

Poszukiwanie nowości

Dzięki wpływowi silnego dążenia do uzyskania nagrody w obwodach mózgowych, które skłania nas do odkrywania nowych rozwiązań, angażowania się w życie i odczuwania intensywnych doznań, jako nastolatki nieustannie poszukujemy nowości we wszystkich obszarach życia. Jeśli nastolatek zignoruje potencjalne niebezpieczeństwo, ryzykowne zachowania mogą prowadzić do różnych urazów i problematycznych konsekwencji. Rodzice często nie kryją zdziwienia tym, jak to możliwe, że nastolatek nie pomyślał o konsekwencji swoich działań, tylko poszedł za impulsem, a teraz jest zdziwiony i poruszony tym, że musi ponieść konsekwencje. Czasem wyjaśniamy tego typu zachowanie odnosząc się negatywnie do tego jaki nastolatek jest, np. bezmyślny, głupi, niemądry, roztrzepany, olewający itd. A to jest bardzo ryzykowne i może mieć negatywny wpływ na rozwój młodego człowieka („To się stało, bo jestem głupi i wszystko robię źle”, zamiast np. „Głupio zrobiłem, że nie pomyślałem o skutkach tego pomysłu. Ominąłbym dużo wstydu.”). Wszyscy robiliśmy i robimy czasami coś “głupio”.  😉 Twój nastolatek właśnie od Ciebie może się nauczyć jak być dla siebie wyrozumiałym i dawać sobie kolejna szansę. Czasem poszukując wyjaśnień, wybieramy trop interpretujący zachowanie jako celowe i zaplanowane z premedytacją, pomimo wiedzy o konsekwencjach. Cóż, to jest myślenie dorosłego człowieka, a taka ocena często ma dużo wspólnego z niezrozumieniem. Przypisywanie nastolatkom złych intencji raczej nie skończy się dobrze. Zazwyczaj nastolatek na przytyk rodzica nt. oczywistości konsekwencji tego, co zrobił, zareaguje poczuciem winy (zrobiłem źle) i wstydem (teraz wydaje się to oczywiste, ale wtedy nie było, a to świadczy o mnie), które same w sobie są wystarczająco motywujące do tego, aby jego mózg na pewno zapamiętał tą ważną lekcję. Nastolatek potrzebuje jeszcze kilka lat, aby spojrzeć na to, co robi tj. widzi to większość dorosłych.
Niewątpliwie ta cecha wiąże się również z wieloma korzyściami. Nastolatki są niezwykle otwarte na zmiany, na odkrywanie nowości, są ciekawe świata, łamią taboo, kwestionują normy i zasady. Taka postawa, przy dobrym wsparciu, może zaowocować trwałą, prawdziwą fascynacją życiem, dążeniem do realizowania swoich marzeń i pragnień, poszukiwania innowacyjnych rozwiązań.

Społeczne zaangażowanie

Typowym dla rozwoju nastolatka jest oczywiście zwrócenie swojego zainteresowania w kierunku rówieśników i świata, a pleców do ogniska domowego. Żadne zwierze nie obróci się plecami do wroga, ani czegoś zagrażającego, czy nawet niepewnego. Nastolatek również, jako mądre zwierze obraca się plecami do rodziców, jeśli czuje, że może i zazwyczaj nie wynika to z ignorancji, ani braku szacunku, a raczej z potrzeby oparcia się o coś bezpiecznego i wspierającego niezależnie od jego dziwacznych decyzji i nagłych zmian w wyborach. 🙂 Potrzebuje czuć stabilność za plecami, aby móc wejść w ten trudny świat relacji rówieśniczych, podjąć ryzyko pełnienia nowych ról społecznych. Tutaj potrzebny jest zdrowy (i trudny do osiągnięcia) balans. Z jednej strony nastolatek musi samodzielnie podejmować wyzwania poza rodziną, a z drugiej potrzebuje poczucia bezpieczeństwa płynącego z postawy rodziny, granic i ram, jakie ona oferuje, aby móc się rozwijać. Nastolatki, które są z jakiegoś powodu odizolowane od rodziców i otoczone tylko rówieśnikami wykazują znacznie częstsze ryzykowne zachowania. To bardzo ważne, aby regularnie składać nastolatkowi ofertę relacji, niezależnie od jego odpowiedzi. 😉 To komunikat: Hej, jestem dla Ciebie. Daje on nastolatkowi ważne poczucie, że jakby co, to nie jestem z tym sam/a; jakby co, to mogę skorzystać z ich doświadczenia i mądrości życiowej. Tutaj jedna ważna uwaga. Popełnianie błędów i wstyd są wpisane w wiek dojrzewania. To niezwykle ważne, aby pokazywać młodym ludziom, że popełnianie błędów jest naturalne i nie zmienia tego, że są wartościowymi ludźmi! Wszyscy zresztą popełniamy błędy i nastolatki, tak, jak wszyscy ludzie mają prawo wiedzieć, że to właśnie błędy uczą nas najwięcej. Sukcesy nie uczą nas niczego nowego. To niezwykle ważne w kontekście młodzieży z kilku powodów, ale przede wszystkim, żeby nastolatek przyszedł do rodzica z problemem, z którym sobie nie radzi, nie może się spodziewać krytyki, wyśmiania, zlekceważenia, unieważnienia. To są emocjonalne kary, za to czego rodzice przecież tak często oczekują. Jesteśmy bardzo społecznym gatunkiem i jakość tworzonych przez nas relacji ma wpływ na większość obszarów naszego całego życia.

„(…) umiejętność budowania i pielęgnowania zdrowych, wspierających relacji jest najważniejszym czynnikiem zapewniającym dobre samopoczucie, długowieczność i szczęście na każdym etapie życia.”

(Siegiel,2015)

Intensywna emocjonalność

Sposób przeżywania świata nastolatka może wydawać się z boku czasem karykaturalnym wyolbrzymieniem. Zazwyczaj naprawdę nim nie jest, ponieważ zarówno nagłość i częstość zmian emocjonalnych, jak i intensywność przeżywanych emocji nie są raczej niczyim wyborem. Młodzież mówi mi czasem, że niekiedy chcieliby po prostu na chwilę przestać czuć. I znów jest tu czego zazdrościć i jest też czego współczuć. Jeśli zdarza Ci się przebywać wśród nastolatków, wiesz, jak szybko od głośnych śmiechów, dochodzi do wybuchów złości, czy do krokodylich łez rozpaczy. Intensywne emocje są zarówno przyjemne, jak i te nieprzyjemne, a młodzież przeżywa je zazwyczaj na pełnych obrotach. To jest bardzo męczące, dlatego ciało nastolatka naprawdę potrzebuje momentów zatrzymania, ciszy i odpoczynku, aby zmagazynować energię i uspokoić na chwilę swoją wewnętrzną karuzelę. Intensywne emocje sprawiają, że nasze życie smakuje wyraźniej, jest w nim więcej energii, motywacji, witalności. Natomiast z drugiej strony, brak adekwatnych wzorców radzenia sobie ze swoimi emocjami, brak wspierających, opartych na zaufaniu relacji z dorosłymi, może spowodować narastający, przytłaczający chaos w wewnętrznym świecie nastolatka, co może prowadzić do impulsywnych, skrajnych i mało skutecznych reakcji emocjonalnych. 

Twórcza eksploracja

Świadomość nastolatka intensywnie się poszerza. Dzięki abstrakcyjnemu myśleniu, które pojawia się w tym etapie życia, nastolatek zaczyna dostrzegać coraz więcej i więcej nowych perspektyw, sposobów na życie, słów, możliwości, paradoksów. Naturalną konsekwencją tego osiągnięcia rozwojowego, będzie kwestionowanie statusu quo, poszukiwanie niekonwencjonalnych rozwiązań, wyjaśnień i postaw. Wierzę, że chyba każdy z nas doświadczył kiedyś zachwytu nad kreatywnością, pomysłowością i niekonwencjonalnym myśleniem młodych ludzi. Choć przypuszczam, że nie każdemu dorosłemu i nie w każdej sytuacji jest nam to na rękę. Naturalnie w tym wieku mogą pojawiać się myśli egzystencjalne, na temat tego kim jestem, sensu życia, znaczenia świata itd. To ważne zagadnienia, jednak idąc za Siegiel (2015) w niektórych przypadkach mogą prowadzić do kryzysu tożsamości, podatności na presję rówieśników oraz poczucia braku celu i kierunku. Jeśli w czasie dojrzewania z otwartością pielęgnujemy naszą kreatywność, wyobraźnię, przyjmowanie nowych perspektyw, w twórczy sposób zgłębiamy różnorodne możliwości, to te cechy mogą nam się bardzo przydać w późniejszym życiu. Dostrzeganie niezwykłości w codzienności to wg Siegiel wspaniały przepis na unikanie rutyny i szczęśliwe życie.

Reasumując, jak chyba wszystko w tym świecie, okres dojrzewania po prostu jest jego częścią i jest taki, jaki jest. To od nas zależy, jakie słowa wybierzemy, aby nadać znaczenie tym zachowaniom, które widzimy. To nasze podejście do tych  zmian będzie miało kluczowy wpływ na to, czy ten statek wpłynie na zdradliwe wody, czy popłynie ku fascynującej przygodzie. 

A czy dorośli mogą się czegoś nauczyć od nastolatków?

Profesor Siegiel mówi o tym, co się dzieje z nami dorosłymi, kiedy tracimy kontakt z podstawowymi atrybutami okresu dojrzewania. Otóż, dorośli mają tendencję do działania na autopilocie – jak się czegoś nauczyliśmy i zadziałało, to wchodzimy szybko na tryb auto i już się nad tym nie zastanawiamy, tylko robimy. Przestajemy powoli zauważać niezwykłości w codzienności, a tuż za poczuciem bezpieczeństwa wkrada się coraz większa rutyna. Konstruujemy sobie życia tak, aby stopniowo eliminować dyskomfort i ryzyko. Tym samym przestajemy kontaktować się z atrybutami dojrzewania. Niestety w ten sposób tracimy również energię życiową, zaczynamy odczuwać nudę, samotność, bezsens i monotonię. A to wszystko dlatego, że mózg ludzki rozwija się całe życie! Dlaczego potrzebujemy uruchamiać ciekawość i poszukiwać nowości, angażować się społecznie, kontaktować się ze swoimi emocjami, nawet jeśli są trudne i podchodzić do świata w sposób twórczy i otwarty. Wielu nauczycieli z pasją twierdzi, że lubi uczyć, bo zawsze uczy się czegoś nowego. My nastolatkom możemy podarować bardzo dużo, ale jak otworzymy na nich swoje serca, uszy i oczy, spojrzymy czasem z ciekawością dziecka, jak byśmy widzieli ich po raz pierwszy w życiu, to możemy się mnóstwo nauczyć. A i dobre relacje tak właśnie się z nimi buduje. 🙂

Po więcej informacji odsyłam do inspirującej lektury D.J.Siegiel (zarówno dla młodzieży, jak i dorosłych).

Bibliografia: Siegiel D.J., Burza w mózgu nastolatka, Wydawnictwo MiND, Warszawa, 2016.

autorka: psycholog Katarzyna Tułaza


Jeden komentarz

  • Marta

    26 października 2018 at 9:49 pm

    Bardzo ciekawy materiał. Nurtuje mnie jedno pytanie, skoro dla nastolatków wszystkie, nawet najdziwniejsze zachowania są “normalne”, to kiedy podjąć decyzję o udaniu się z nastolatkiem na psychoterapię?

    Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *


O nas

Nasz zespół powstał dzięki przyjaźni i zrozumieniu jak ważna jest współpraca pomiędzy profesjonalnymi terapeutami o różnych specjalnościach. Ufamy, że różnorodność jaką proponujemy, może zaowocować dostępnością pomocy dla wielu osób o różnych potrzebach.

Znany Lekarz

Pracownia Psychologiczna Pomocnia

Kontakt

Poradnia Psychologiczna
Pomocnia Poznań

ul. Śniadeckich 5/2, 60-773 Poznań
nr tel. +48 795 795 202
sekretariat@pomocnia-poznan.pl

© 2018 Pomocnia Poznań | wykonanie: alpa