Ból przewlekły na kozetce.

1 listopada 2021
black-gec75df7cb_1920-1200x797.jpg

Ból od wieków jest w kręgu zaintersowań człowieka. Greccy filozofowie uważali go za emocję, Kartezjusz natomiast rozumiał go jako bezpośredni skutek uszkodzenia ciała, a jego nasilenie miało być proporcjonalne do stopnia urazu mechanicznego. W latach 60 XX w. Melzack i Wall zaproponowali model bólu zwany teorią bramki kontrolnej (znajdującej się w mózgu i układzie nerwowym) wg której człowiek ma odczuwać ból dopiero jak bramki te się otworzą, a kiedy się zamykają to stopniowo on ustępuje. Brzmi to prosto, ale jest to na tyle skomplikowany proces, że naukowcy wciąż próbują ustalić jak się to odbywa. Mamy jednak coraz więcej informacji na temat bólu i wiemy, że jest on zjawiskiem złożonym. Mózg odgrywa bardzo ważną rolę w przetwarzaniu informacji bólowych, czego efektem jest nasze specyficzne doświadczenie. Mózg, dokonując interpretacji integruje jednocześnie informacje pochodzące z ciała, jak i z umysłu. Wobec tego na percepcję bólu ma wpływ ma nie tylko czysta informacja wynikająca z urazu, ale również emocje, myśli i postawa jaką wobec niego przybieramy (zarówno w warstwie świadomej, jak i nieświadomej).

Ból przewlekły współcześnie

Ból przewlekły to taki, który utrzymuje się co najmniej przez trzy miesiące. W jego diagnozie nie ma znaczenia siła bólu, a długotrwałość i ciągłość jego przeżywania.

Ból przewlekły najczęściej dotyczy problemów z kręgosłupem, artretyzmu, różnego rodzaju bólów głowy, jest konsekwencją urazów mechanicznych, nowotworów, nerwobólów, neuropatii, osteoporozy, fibromialgii, celiakii, chorób serca, zespołu przewlekłego zmęczenia, chorób jelit i stresu (wynikające z przyczyn psychosomatycznych) i zaburzeń emocjonalnych.

Ból przewlekły jest współcześnie coraz częstszym zjawiskiem. W mediach roi się od reklam środków przeciwbólowych najróżniejsze dolegliwości, a w gabinetach psychoterapeutycznych przybywa osób uzależnionych od stosowania znieczulaczy. Statystyki podają, że obecnie jedna na pięć osób z krajów wysoko rozwiniętych cierpi z powodu bólu przewlekłego. Problem ten nie dotyczy już zwłaszcza osób starszych, a dotyka coraz młodsze pokolenia. Siedzący i szybki tryb życia, zanieczyszczenia, frustracja potrzeb społecznych, niepełnowartościowa lub szkodliwa nawet dieta, stres powodują, że ciała coraz częściej zaczynają sygnalizować problem poprzez ból.

Zarówno stres może prowadzić do bólu i chorób, jak i choroby i zaburzenia funkcjonowania organizmu powodują ból, który może prowadzić do przewlekłego stresu, napięcia, depresji, silnego lęku, wyczerpania, gniewu i rozdrażnienia. Taki stan rzeczy może powodować błędne koło, którego elementy nakręcają się powodując coraz większe cierpienie danej osoby i często również jej otoczenia.

“Badania przeprowadzone dla British Pain Society wykazały, że połowa osób cierpiących a powodu bólu przewlekłego ma również depresję. Ponieważ w dzisiejszych społeczeństwach coraz częściej pojawiająca się problemy natury psychicznej,można przypuszczać, że w ciągu kilkudziesięciu lat to właśnie przewlekły ból , niepokój, stres i depresja – a nie szczęście i pogoda ducha – staną się “normą”.” (Burch V, Penman D.,2013)

 

Jednym z najczęstszych rodzajów bólu przewlekłego wynikającego ze stresu są bóle głowy, okolic szyi i barków.

 

“Zdrowy” ból i “niezdrowy” ból (cierpienie). 

“Zdrowy” ból

Można powiedzieć, że ból jest czystą informacją płynącą do mózgu z danej części ciała lub z samego układu nerwowego. Na poziomie fizycznym jest naturalną konsekwencją choroby, urazu, dysfunkcji. Ma być informacją o tym, że danej części ciała należy poświęcić większa uwagę i skierować wobec niej działania przywracające homeostazę w organizmie.

Bardzo podobnie funkcjonuje to na poziomie emocjonalnym. Terapia ACT mówi o bólu zdrowym, który wynika z samej funkcji emocji i ich użyteczności dla życia człowieka. Np. naturalną konsekwencją straty jest smutek, emocje związane z żałobą, konsekwencją poczucia zagrożenia życia/ważnych wartości jest lęk lub złość, niespełnienia oczekiwań – rozczarowanie, bycia wykluczonym – lęk/wstyd, wystąpieniem czegoś niespodziewanego i odnoszącego się do nas – zaskoczenie, a zaspokojenia potrzeb – ulga i radość itd. Jeśli te emocje są przykre w Terapii ACT mówimy o zdrowym bólu.

Często spotykanym objawem stresu są dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Przewlekły stres może nawet prowadzić do chorób przewodu pokarmowego.

“Niezdrowy” ból (cierpienie)

Zaraz po wystąpieniu bólu “zdrowego” pojawiają się doznania i doświadczenia wynikające z bardziej lub mniej uświadomionych psychicznych postaw/nastawienia wobec niego w postaci myśli, emocji, uczuć, wspomnień, czyli np. niepokój, napięcie, złość, wyczerpanie, bezsilność, obawy, rozdrażnienie.

Wystąpienie psychicznej reakcji na pierwotną informację o bólu dzieje się zazwyczaj bardzo szybko. Im bardziej postawa niechęci wobec bólu jest ugruntowana, tym szybciej ta psychiczna reakcja z niej wynikająca wystąpi. Zazwyczaj jest to proces automatyczny, ze zdecydowaną tendencją do rozgrywania się poza naszą świadomością.

Te postawy wobec pierwotnej informacji odgrywać więc będą ogromną rolę w naszej percepcji tego bólu i dotyczą zarówno bólu fizycznego, jak i psychicznego.

Na poziomie fizycznym skutkuje to przeżywaniem przez nas nie tylko bólu wynikającego z danej informacji, powiedzmy czysto fizycznego, ale również tego wynikające z reakcji psychicznej. Tworzy się więc dodatkowe źródło bólu.

Analogicznie wygląda to w kwestii emocji. Jeśli nam na czymś zależy, coś jest dla nas ważne i nie udaje nam się tego zrealizować, tracimy to – normalnym jest przeżyć jakiś rodzaj straty, frustracji, smutku, rozczarowania itd. Jeśli natomiast z jakiś powodów mamy uwewnętrznione negatywne postawy wobec własnych emocji (nie rozumiemy ich, nie umiemy ich zidentyfikować, nazwać, nie wiemy jak sobie z nimi poradzić, doświadczyliśmy traumy itd.) może to spowodować np. tzw. metaemocje/emocje wtórne (czucie emocji wobec emocji), czyli banie się swojego smutku, wstydzenie się swojego lęku itd. Nie tylko generujemy w ten sposób dodatkowe źródło cierpienia, ale jednocześnie uniemożliwiamy sobie zaopiekowanie się tym pierwotnym emocjonalnym bólu, zagradzając sobie do niego dostęp kolejnymi przykrymi emocjami i myślami. Tą dodatkową przykrą emocjonalną reakcję nazywamy cierpieniem psychicznym.

“Cierpienie można postrzegać jako opór przed bólem. Sprzeciwianie się przykrym doznaniem i walka z nimi to naturalne tendencje – człowiek chce się pozbyć bólu i jest gotów zrobić wszystko, żeby go uniknąć. (…) Okazuje się, że nie dotyczy to jedynie bólu lecz rozmaitych objawów chorobowych. Stawianie oporu (bólowi) skutkuje nasileniem stresu, wyczerpaniem i przygnębieniem.” (Burch V, Penman D.,2013)

Medytacja i uważność są jednymi z najlepiej udowodnionych metod radzenia sobie z przewlekłym bólem.

Akceptacja zamiast oporu

W związku z tym, że opór wzmaga percepcję bólu, to jego akceptacja może go złagodzić. Pozornie może się do wydać nielogiczne wręcz absurdalne. Dlaczego mielibyśmy uczyć się akceptować coś bolesnego? 

Otóż pierwotny ból pełni ogromnie ważną funkcję dla naszego organizmu. Jest nim dostarczenie nam informacji, abyśmy mogli podjąć działania przywracające równowagę organizmowi. Jeśli idzie o reakcję emocjonalną na emocje pierwotne, tym działaniem czasem będzie decyzja o poddaniu się zabiegowi medycznemu, czasem odpoczynek, rezygnacja z realizacji pożądanych planów, wyjawienie sekretu, decyzja o rozmowie z jakąś osobą, a czasem nazwanie danej emocji, pozwolenie sobie na słabość, wrażliwość, płacz, akceptacja straty, czy po prostu, a tak często jednak aż! pozwolenie sobie na przeżycie jakiejś emocji itd. Burch i Penman piszą

“to czemu stawiasz opór, trwa nadal (…) jeśli buntujesz się przeciwko informacjom, które dostajesz od umysłu i ciała, te sygnały będą nadawane (i odczuwane), dopóki ich nie zauważysz.(…) Gdy je świadomie zaakceptujesz (lub poczujesz), zaczną samoistnie ustępować, ponieważ spełnią już swoją funkcję.”.

Psychoterapia jest procesem, który pomaga uświadomić sobie uwewnętrznione postawy na temat swoich emocji i bólu, dotrzeć do jego pierwotnych źródeł, aby się nim zaopiekować. Psychoterapeuta pomaga odnaleźć sposób na akceptację swoich emocji i doznań cielesnych oraz stworzyć opartą na zaufaniu i zrozumieniu relację ze swoim ciałem.

Psychoterapia, medytacja czy trening uważnośći nie są w stanie całkowicie wyeliminować bólu wynikającego ze schorzeń i urazów fizycznych, ale zarówno badania naukowe, jak i doświadczenia specjalistów wskazują na to, że są w stanie go zmniejszyć w znacznym stopniu, a także przywrócić witalność, poczucie sensu życia, jak i normalne funkcjonowanie.

 

Tekst o stresie jako czynniku powodującym choroby (cz.1)

Jak działa zestresowany organizm. (cz.2)

Tekst o stresie jako czynniku powodującym choroby (cz.3)

 

Autorka: Katarzyna Sancho

Literatura:

Burch V., Penman D., Mindfulness dla zdrowia, Samo Sedno, Warszawa, 2016

Hayes S.C. i in. Terapia akceptacji i zaangażowania. Proces i praktyka uważnej zmiany, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków, 2013

Segal Z.V. i in., Terapia poznawcza depresji oparta na uważności, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońśkiego, Kraków 2009

5/5 - (4 votes)

O nas

Nasz zespół powstał dzięki przyjaźni i zrozumieniu jak ważna jest współpraca pomiędzy profesjonalnymi terapeutami o różnych specjalnościach. Ufamy, że różnorodność jaką proponujemy, może zaowocować dostępnością pomocy dla wielu osób o różnych potrzebach.

Znany Lekarz.

Pracownia Psychologiczna Pomocnia

Facebook

Muzyka angażuje znacznie więcej niż tylko słuch. 🎶👂Badania pokazują, że podczas słuchania rytmu aktywują się również obszary mózgu odpowiedzialne za ruch, emocje i pamięć. To dlatego niektóre utwory sprawiają, że automatycznie kiwamy głową, poruszamy nogą albo odczuwamy tzw. „dreszcze estetyczne” - reakcję związaną z wyrzutem dopaminy w układzie nagrody. 🎁Muzyka pomaga regulować emocje, redukować napięcie i budować poczucie wspólnoty. Szczególnie silnie działa muzyka na żywo, gdzie emocje wzmacnia kontakt z innymi ludźmi i wykonawcą. 🫂Neuronauka pokazuje też, że kreatywność muzyczna nie jest wyłącznie „weną”. Podczas improwizacji mózg częściowo wycisza obszary odpowiedzialne za nadmierną kontrolę i automonitorowanie, co pozwala wejść w stan flow i swobodej ekspresji.Kontakt z muzyką to nie tylko rozrywka - to złożony trening dla mózgu, emocji i relacji społecznych. 🤍Jeśli chcesz lepiej rozumieć swoje emocje i zadbać o zdrowie psychiczne, zapraszamy do Pomocni.Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Nerw błędny to jeden z dwunastu nerwów czaszkowych i część autonomicznego układu nerwowego - czyli tego, który działa poza naszą świadomą kontrolą. Łączy mózg z wieloma narządami w ciele, nieustannie odbiera i przekazuje informacje m.in. o bezpieczeństwie (lub jego braku) w obie strony: z mózgu do ciała i z ciała do mózgu. Można go porównać do drogi dwukierunkowej. Co ciekawe, większość jego włókien biegnie właśnie od ciała do mózgu. Oznacza to, że duże znaczenie ma nie tylko to, co świadomie myślimy, ale też to, co nasze ciało odczytuje z otoczenia. Dlatego czasem możemy „wiedzieć”, że jesteśmy bezpieczni, a mimo to nadal odczuwać napięcie, lęk czy trudność z rozluźnieniem. Organizm nie reaguje wyłącznie na logiczne myślenie — reaguje także na sygnały płynące z ciała, relacji i otoczenia. 🌊Kiedy czujemy się bezpiecznie i postrzegamy świat jako bezpieczny, organizm może się rozluźnić. Trawienie działa spokojniej, uruchamiają się procesy naprawcze, a energia może być przeznaczana na rozwój, zdrowie i regenerację. Gdy jednak organizm odbiera otoczenie jako zagrażające, to nasze układy i narządy zmieniają działanie by przetrwać. Pojawia się mobilizacja do przetrwania — napięcie wzrasta, a energia kierowana jest tam, gdzie chwilowo jest najbardziej potrzebna do ochrony życia. Stres i lęk nie są tylko „w głowie”, a stają się doświadczeniem całego ciała. 👤Dlatego też techniki pracy z ciałem, oddechem, ruchem czy regulacją układu nerwowego mogą realnie wpływać na nasze samopoczucie. Poczucie bezpieczeństwa nie jest tylko myślą, lecz doświadczeniem całego organizmu. 🌱Pamiętajmy jednak, że nerw błędny nie jest jedynym elementem odpowiadającym za regulację emocji. W rzeczywistości jest częścią dużo bardziej złożonego systemu obejmującego cały autonomiczny układ nerwowy, mózg, hormony, układ odpornościowy i doświadczenia człowieka. 🧬Jeśli czujesz, że temat samoregulacji jest czymś co chciałbyś/chciałabyś zgłębić - zapraszamy do Pomocni!Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Gdy żyjemy w biegu czasami ciężko jest wydzielić czas na odpoczynek, możemy nawet postrzegać go jako stratę czasu. Dni są wypełnione obowiązkami, terminami i wyzwaniami, w takim kontekście zatrzymanie się wydaje się być czymś zbędnym a nawet przeszkadzającym.Wbrew kulturowej narracji o tym, by działać i się nie zatrzymywać, odpoczynek nie oddala nas od naszych celów. Wręcz przeciwnie - pozwala zregenerować siły, jasność umysłu i zasoby by do nich powracać. Podstawą odpoczynku jest zdrowy, jakościowy sen. A oprócz niego, możemy zastanawiać się czego najbardziej potrzebujemy w zależności od tego czym i jak zmęczeni jesteśmy - istnieją pewne propozycje, lecz najlepiej sprawdzą się nasze osobiste wypracowane sposoby.Teoria różnych rodzajów zmęczenia może być zaproszeniem do przyjrzenia się sobie z uważnością, sprawdzenia czego w danym momencie potrzebujemy by się zregenerować. Gdy rzadko znajdujemy chwilę dla siebie, gdy jesteśmy w ciągłym trybie działania odpoczynek może powodować w nas poczucie winy - z różnych powodów! Jeśli chcesz o tym porozmawiać ze specjalistą zapraszamy do Pomocni.☎️795 795 202💻sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Informujemy, że w dniach od 30 kwietnia do 3 maja sekretariat będzie nieczynny.Zachęcamy do kontaktu 29 kwietnia lub po majówce, w dniu 4 maja. ... See MoreSee Less
View on Facebook
Dlaczego w różnych momentach życia mierzymy się z innymi dylematami? 🤔Według teorii Erika Eriksona rozwój trwa przez całe życie i przebiega poprzez kolejne „kryzysy” - momenty przełomowe, które są szansą na wzrost. Każdy etap to napięcie między dwiema siłami (np. ufność vs nieufność, tożsamość vs rozproszenie), którego rozwiązanie buduje nasze zasoby psychiczne - od nadziei, przez miłość, aż po mądrość. 📖Co ważne, nic nie jest zamknięte raz na zawsze. Do trudnych etapów możemy wracać i przepracowywać je później, rozwijając to, czego wcześniej zabrakło. 🗣️Jeśli jesteś w takim momencie i potrzebujesz wsparcia - zapraszamy do Pomocni. 🤍Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook

Kontakt

Poradnia Psychologiczna
Pomocnia Poznań

ul. Śniadeckich 5/2, 60-773 Poznań
nr tel. +48 795 795 202
sekretariat@pomocnia-poznan.pl

© 2024 Pomocnia Poznań | wykonanie: alpa