Dobrze? Źle? Któż to wie? O wdzięczności w życiu

10 sierpnia 2020
wpis-o-wdzięczności.jpg

„- Czy twoja szklanka jest do połowy pusta, czy do połowy pełna? – zapytał kret.

– Chyba jestem wdzięczny, że w ogóle ją mam – odpowiedział chłopiec.”

Charlie Mackesy, „Chłopiec, kret, lis i koń”

A gdyby tak spróbować martwić się mniej i w niektórych sytuacjach po prostu odpuścić? Zaakceptować, że świat nie jest idealny i nigdy nie będzie. I choćbyśmy nie wiadomo co robili i tak nie sprawimy, że sprosta on naszym oczekiwaniom. Bo nasze oczekiwania są często za duże. Sprawiają, że jesteśmy nieszczęśliwi, bo zaczynamy kurczowo trzymać się swoich zasad, swoich reguł, swoich wymagań, czy też swoich pragnień. Wiele mówi na ten temat filozofia buddyjska. Uczy, jak zaakceptować obecny stan rzeczy i spojrzeć na życie z dystansem.

„Cierpienie to proszenie o coś, czego świat nie może dać” – mawia buddyjski mnich, Ajahn Brahm

Życie, czyli co?

Już Budda powiedział, że życie to cierpienie, ponieważ człowiek wciąż czegoś pragnie, do czegoś się przywiązuje. Pułapka pożądania polega na tym, że zdobywając, na przykład jedną rzecz, zaraz chcemy kolejną. Jesteśmy wiecznie nienasyceni, a to, co zdobędziemy, daje nam tylko przez chwilę zadowolenie. Za chwilę znów czujemy pustkę i zagubienie, więc znów czegoś pragniemy i tak w kółko.

Budda powiedział, że należy zatem pójść drogą środka, czyli we wszystkim zachować umiar. W przeciwnym razie, wg niego, stajemy się niewolnikami rzeczy. Trudno, obecnie, w pełni zastosować jego nauki, ponieważ nasz świat jest nastawiony na konsumpcję, ale może czasem warto zastanowić się, czy wszystko, czym się otaczamy, jest nam niezbędne?

Kocham Cię tym, kim jesteś

Oczekiwania powodują, że próbujemy zmieniać rzeczywistość wokół nas, ludzi, czy kontrolować sytuacje. Jest to droga donikąd, ponieważ zazwyczaj rzeczywistość, ludzie, czy sytuacje nie chcą lub nie da się ich zmienić. Zresztą, kto chciałby być zmieniany przez kogoś?

Największym dowodem miłości jest zaakceptowanie drugiego człowieka takim, jakim jest. Bez żadnych gwiazdek pod tekstem głównym, jak przy umowach w banku. Charlie Mackesy w książce dla dzieci, ale i dorosłych, „Chłopiec, kret, lis i koń” opisuje sytuację, podczas której czwórka przyjaciół zachwyca się parą przepięknych łabędzi płynących w jeziorze:

„- Jak to możliwe, że razem wyglądają tak idealnie? – zainteresował się chłopiec.

– Bo pod powierzchnią wody gorączkowo przebierają nogami – wytłumaczył koń”.

Często to my właśnie jesteśmy takimi łabędziami, które bardzo chcą, aby wszystko w życiu układało się idealnie. To, co nam odpowiada, trwało. A to, co nam nie odpowiada, w oka mgnieniu znikało. Tak, być może, dzieje się w bajkach, ale nie w życiu. Zresztą, mając takie podejście, często wiele się traci, bo przecież najważniejsze rzeczy dzieją się „przy okazji” i niespodziewanie.

[ Oferta Pomocni Poznań: Coaching i psychoterapia online ]

Dobrze? Źle? Któż to wie?

Wspomniany już Ajahn Brahm, podczas swoich wykładów, opowiada historię pewnego króla, który wybrał się na polowanie.

Niestety, w jego trakcie, władca zranił się w palec. Wezwano więc lekarza, aby opatrzył ranę. Gdy ten skończył, król zapytał, czy teraz, po opatrzeniu rany, z jego palcem będzie wszystko dobrze. Lekarz odpowiedział: „Dobrze? Źle? Któż to wie?”. Po kilku dniach jednak palec zaczął puchnąć, a rana się nie goiła. Wezwano więc ponowie lekarza, by ten opatrzył palec i założył opatrunek. „Czy teraz już będzie dobrze?” – zapytał król. „Dobrze? Źle? Któż to wie?” – powtórzył lekarz. Kilka dni później jego palec wyglądał już tak źle, że lekarz musiał go amputować. Ze złości władca zesłał medyka do lochów.

Po pewnym czasie król pojechał ponownie na polowanie. Tym razem zapędził się daleko w pogoni za jakąś zwierzyną, zgubił swoją świtę i nie wiedział jak wrócić. Błąkał się po lesie, aż został złapany przez ludzi, którzy tam mieszkali. Okazało się, że w tym dniu było ich święto, więc wzięli króla, nie wiedząc, że jest królem, do kapłana, aby ten złożył go w ofierze bogom. W ostatniej chwili kapłan zauważył, że władca nie ma jednego palca. Kazał przerwać ceremonię. Powiedział: „Jeśli składamy ofiarę bogom, to to nie może być ktoś niedoskonały. On jest niedoskonały – nie ma jednego palca. Uwolnijcie go”.

Władca, gdy tylko wrócił do pałacu, pobiegł do więzienia, by uwolnić lekarza i podziękował mu za to, że ten uratował mu życie. Przyznał również, że źle zrobił, wtrącając go do lochu. „Jak to źle? Dobrze, że siedziałem w lochu. Bo gdybym nie był w więzieniu, byłbym na tym polowaniu, też zostałbym złapany, a ja mam dziesięć palców!” – powiedział lekarz.

Rzeczy nie dzieją się źle. Jedynie inaczej, niż sobie zaplanowaliśmy.

Masz wybór, jak zareagujesz

Jedno jest pewne – pewna jest niepewność. Naturą wszechświata jest ciągła zmiana. Czy tego chcemy, czy nie – to się dzieje. Mamy jedynie wybór, w jaki sposób podejdziemy do tego faktu. Możemy się buntować albo zaakceptować ten stan rzeczy i spróbować otworzyć się na otaczający nas świat – zaakceptować zmiany w swoim ciele, obecną sytuację zawodową, prywatną. Na niektóre rzeczy nie mamy wpływu, mamy jednak wpływ na to, jak na nie zareagujemy. Nie ważne jak jest, ważne, co się z tym zrobi. Ajahn Brahm podczas swoich wykładów powtarza, że problem jest wtedy, kiedy jest rozwiązanie – jeśli nie ma rozwiązania, nie ma problemu, nie ma czym się martwić. Bo i tak nic się nie wymyśli.

Nie chodzi o to, żeby być życiowym ignorantem, lecz o to, żeby przyjąć do wiadomości, że rzeczy się dzieją i mogą być one dla nas szansą na rozwój. Na docenienie tego, co się ma i zobaczenie, że nie potrzeba niczego więcej.

„Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica. Ale dziś to dar losu. A dary są po to, żeby się nimi cieszyć”

Kung Fu Panda

Doceń to, co najdrobniejsze

Shunmyo Masuno w książce „Sztuka prostego życia” przedstawia 100 praktyk zen, które przynoszą głęboki spokój wewnętrzny i ciszę. Wśród nich są m.in. ustawienie butów równo obok siebie – pomaga to uporządkować umysł; odkładanie widelca po każdym kęsie – wzmacnia wdzięczność za to, co masz; zasadzenie kwiatu i obserwowanie jego wzrostu – otwiera na zmiany; a podziwianie zachodu słońca, pozwala celebrować dzień.

Tłumaczy również, że życie to coś cennego, co dostajemy na przechowanie. „Jomyo” w buddyzmie oznacza określoną długość życia zgodną z naszym przeznaczeniem:

„Innymi słowy: oznacza to, że musimy jak najlepiej wykorzystać życie, jakie nam powierzono. Nie należy do nas – to cenny dar, który musimy potraktować tak, jakby został oddany pod naszą opiekę. Niezależnie od tego, ile czasu otrzymaliśmy, powinnyśmy dołożyć wszelkich starań, aby go właściwie wykorzystać”.

Autorka: Michalina Maciaszek

Bibliografia:

  • Wykłady Ajahna Brahma
  • „Sztuka prostego życia”, Shunmyo Masuno
  • „Wielka Księga Radości”, Dalajlama, Desmond Tutu
  • „Chłopiec, kret, lis i koń”, Charlie Mackesy
4.7/5 - (8 votes)

O nas

Nasz zespół powstał dzięki przyjaźni i zrozumieniu jak ważna jest współpraca pomiędzy profesjonalnymi terapeutami o różnych specjalnościach. Ufamy, że różnorodność jaką proponujemy, może zaowocować dostępnością pomocy dla wielu osób o różnych potrzebach.

Znany Lekarz.

Pracownia Psychologiczna Pomocnia

Facebook

Muzyka angażuje znacznie więcej niż tylko słuch. 🎶👂Badania pokazują, że podczas słuchania rytmu aktywują się również obszary mózgu odpowiedzialne za ruch, emocje i pamięć. To dlatego niektóre utwory sprawiają, że automatycznie kiwamy głową, poruszamy nogą albo odczuwamy tzw. „dreszcze estetyczne” - reakcję związaną z wyrzutem dopaminy w układzie nagrody. 🎁Muzyka pomaga regulować emocje, redukować napięcie i budować poczucie wspólnoty. Szczególnie silnie działa muzyka na żywo, gdzie emocje wzmacnia kontakt z innymi ludźmi i wykonawcą. 🫂Neuronauka pokazuje też, że kreatywność muzyczna nie jest wyłącznie „weną”. Podczas improwizacji mózg częściowo wycisza obszary odpowiedzialne za nadmierną kontrolę i automonitorowanie, co pozwala wejść w stan flow i swobodej ekspresji.Kontakt z muzyką to nie tylko rozrywka - to złożony trening dla mózgu, emocji i relacji społecznych. 🤍Jeśli chcesz lepiej rozumieć swoje emocje i zadbać o zdrowie psychiczne, zapraszamy do Pomocni.Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Nerw błędny to jeden z dwunastu nerwów czaszkowych i część autonomicznego układu nerwowego - czyli tego, który działa poza naszą świadomą kontrolą. Łączy mózg z wieloma narządami w ciele, nieustannie odbiera i przekazuje informacje m.in. o bezpieczeństwie (lub jego braku) w obie strony: z mózgu do ciała i z ciała do mózgu. Można go porównać do drogi dwukierunkowej. Co ciekawe, większość jego włókien biegnie właśnie od ciała do mózgu. Oznacza to, że duże znaczenie ma nie tylko to, co świadomie myślimy, ale też to, co nasze ciało odczytuje z otoczenia. Dlatego czasem możemy „wiedzieć”, że jesteśmy bezpieczni, a mimo to nadal odczuwać napięcie, lęk czy trudność z rozluźnieniem. Organizm nie reaguje wyłącznie na logiczne myślenie — reaguje także na sygnały płynące z ciała, relacji i otoczenia. 🌊Kiedy czujemy się bezpiecznie i postrzegamy świat jako bezpieczny, organizm może się rozluźnić. Trawienie działa spokojniej, uruchamiają się procesy naprawcze, a energia może być przeznaczana na rozwój, zdrowie i regenerację. Gdy jednak organizm odbiera otoczenie jako zagrażające, to nasze układy i narządy zmieniają działanie by przetrwać. Pojawia się mobilizacja do przetrwania — napięcie wzrasta, a energia kierowana jest tam, gdzie chwilowo jest najbardziej potrzebna do ochrony życia. Stres i lęk nie są tylko „w głowie”, a stają się doświadczeniem całego ciała. 👤Dlatego też techniki pracy z ciałem, oddechem, ruchem czy regulacją układu nerwowego mogą realnie wpływać na nasze samopoczucie. Poczucie bezpieczeństwa nie jest tylko myślą, lecz doświadczeniem całego organizmu. 🌱Pamiętajmy jednak, że nerw błędny nie jest jedynym elementem odpowiadającym za regulację emocji. W rzeczywistości jest częścią dużo bardziej złożonego systemu obejmującego cały autonomiczny układ nerwowy, mózg, hormony, układ odpornościowy i doświadczenia człowieka. 🧬Jeśli czujesz, że temat samoregulacji jest czymś co chciałbyś/chciałabyś zgłębić - zapraszamy do Pomocni!Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Gdy żyjemy w biegu czasami ciężko jest wydzielić czas na odpoczynek, możemy nawet postrzegać go jako stratę czasu. Dni są wypełnione obowiązkami, terminami i wyzwaniami, w takim kontekście zatrzymanie się wydaje się być czymś zbędnym a nawet przeszkadzającym.Wbrew kulturowej narracji o tym, by działać i się nie zatrzymywać, odpoczynek nie oddala nas od naszych celów. Wręcz przeciwnie - pozwala zregenerować siły, jasność umysłu i zasoby by do nich powracać. Podstawą odpoczynku jest zdrowy, jakościowy sen. A oprócz niego, możemy zastanawiać się czego najbardziej potrzebujemy w zależności od tego czym i jak zmęczeni jesteśmy - istnieją pewne propozycje, lecz najlepiej sprawdzą się nasze osobiste wypracowane sposoby.Teoria różnych rodzajów zmęczenia może być zaproszeniem do przyjrzenia się sobie z uważnością, sprawdzenia czego w danym momencie potrzebujemy by się zregenerować. Gdy rzadko znajdujemy chwilę dla siebie, gdy jesteśmy w ciągłym trybie działania odpoczynek może powodować w nas poczucie winy - z różnych powodów! Jeśli chcesz o tym porozmawiać ze specjalistą zapraszamy do Pomocni.☎️795 795 202💻sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Informujemy, że w dniach od 30 kwietnia do 3 maja sekretariat będzie nieczynny.Zachęcamy do kontaktu 29 kwietnia lub po majówce, w dniu 4 maja. ... See MoreSee Less
View on Facebook
Dlaczego w różnych momentach życia mierzymy się z innymi dylematami? 🤔Według teorii Erika Eriksona rozwój trwa przez całe życie i przebiega poprzez kolejne „kryzysy” - momenty przełomowe, które są szansą na wzrost. Każdy etap to napięcie między dwiema siłami (np. ufność vs nieufność, tożsamość vs rozproszenie), którego rozwiązanie buduje nasze zasoby psychiczne - od nadziei, przez miłość, aż po mądrość. 📖Co ważne, nic nie jest zamknięte raz na zawsze. Do trudnych etapów możemy wracać i przepracowywać je później, rozwijając to, czego wcześniej zabrakło. 🗣️Jeśli jesteś w takim momencie i potrzebujesz wsparcia - zapraszamy do Pomocni. 🤍Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook

Kontakt

Poradnia Psychologiczna
Pomocnia Poznań

ul. Śniadeckich 5/2, 60-773 Poznań
nr tel. +48 795 795 202
sekretariat@pomocnia-poznan.pl

© 2024 Pomocnia Poznań | wykonanie: alpa