Wypalenie rodzicielskie – gdy masz dość, a nie możesz się przebranżowić

4 października 2020
pexels-ketut-subiyanto-4474035-1200x800.jpg

Pojęcie wypalenia zawodowego jest pojęciem powszechnie znanym, zostało wprowadzone do języka naukowego już w 1974 roku przez amerykańskiego psychiatrę Herberta Freudenbergera. Użył tego terminu w celu określenia wyczerpania jednostki, spowodowanego zbyt obciążającymi zadaniami stawianymi przez społeczne oraz fizyczne środowisko pracy.

Liczne badania, jakie przeprowadzono w obszarze zjawiska wypalenia zawodowego wykazały, że zawody podwyższonego ryzyka to takie, w których:

  • ma się kontakt z ludźmi,
  • angażuje się więcej zasobów niż się w zamian otrzymuje,
  • rzadko można liczyć na wdzięczność za swoją wymagającą pracę.

Nie da się nie zauważyć, że wspomniane czynniki ryzyka towarzyszą nie tylko licznym rolom zawodowym, ale też jednej z najbardziej odpowiedzialnych ról życiowych, jaką jest… rodzicielstwo. Pomimo to, o wyczerpaniu i znużeniu rolą rodzica mówi się znacznie mniej niż o przemęczeniu związanym z rolą zawodową. Temat ten stał się jednak na tyle głośny, że od pewnego czasu w literaturze naukowej można zetknąć się z pojęciem wypalenia rodzicielskiego. 

Wypalenie rodzicielskie – co to takiego?

Wypalenie rodzicielskie to pojęcie stosunkowo nowe. W literaturze wyodrębnia się trzy główne objawy wypalenia, do których zalicza się:

  • wyczerpanie psychofizyczne,
  • nieefektywność,
  • dystans emocjonalny.

Rodzicom dotkniętym wypaleniem rodzicielskim na co dzień towarzyszy poczucie nieskuteczności i bezcelowości własnych działań, uczucie dystansu emocjonalnego wobec dzieci, wrażenie nieustannego poirytowania i zmęczenia. Tym trudnym emocjom często towarzyszy też poczucie winy oraz osamotnienia – zwłaszcza, że do grupy szczególnego ryzyka doświadczeniem wypalenia zaliczają się rodzice, którzy posiadają rys perfekcjonistyczny, zazwyczaj są świetnie zorganizowani i z dużą dbałością i rzetelnością podchodzą do wszystkich aspektów życia. Wysokie wymagania względem siebie wiążą się z dotkliwym doświadczeniem niepowodzeń – zwłaszcza w obszarach szczególnie istotnych, a do takich można zaliczyć rodzicielstwo. Wciąż brakuje społecznego przyzwolenia na otwarte mówienie o przemęczeniu rolą rodzica – dlatego też niewiele osób mówi o tym otwarcie. Terapeuci i psychologowie podkreślają jednak, że zidentyfikowanie problemu i uznanie go jest najważniejszym krokiem w radzeniu sobie z trudnościami.

Czy dotyczy mnie wypalenie rodzicielskie?

Badania wykazują, że odsetek wypalenia wśród rodziców wynosi (zależnie od źródła) od 5 do 20% lub od 2 do 12%. Odsetek ten dotyczy jednak osób doświadczających przewlekłego wypalenia rodzicielskiego – mówi się bowiem, że epizodycznych objawów wypalenia doświadczy w swoim życiu przynajmniej raz każdy rodzic. Dlatego warto zadbać o siebie i podjąć działania prewencyjne, by zminimalizować ryzyko doświadczenia wypalenia. Zwłaszcza, że tak jak wypalenie zawodowe niekorzystnie odbija się na pracy zawodowej, tak wypalenie rodzicielskie może niekorzystnie odbijać się na rodzinie – utrzymując się przez dłuższy czas może prowadzić do zaniedbywania potrzeb emocjonalnych dziecka, a nawet do niezamierzonej agresji psychicznej i emocjonalnej.

Co może pomóc na wypalenie rodzicielskie?

Co prawda od bycia rodzicem nie można wziąć urlopu w klasycznym rozumieniu, ale jest kilka rzeczy które można zrobić dla własnej równowagi psychicznej. Przede wszystkim należy pamiętać, że dbanie o własne potrzeby nie jest egoizmem. Istnieje korelacja pomiędzy umiejętnością dbania o siebie a umiejętnością adekwatnego reagowania na potrzeby dziecka. Umiejętność zaopiekowania się sobą i własnymi potrzebami stanowi zatem duży zasób i pomaga być lepszym rodzicem.

 

Deleguj obowiązki i dbaj o kontakty

Jedną z ważniejszych rzeczy, jakie można dla siebie zrobić w celu prewencji wypalenia rodzicielskiego jest delegowanie zadań i budowanie sieci wsparcia. Delegowanie zadań w środowisku pracy jest czymś naturalnym – jeden pracownik nie robi wszystkiego, każdy ma swój zakres kompetencji. Wielu rodziców stara się natomiast być samowystarczalnymi w opiece nad dziećmi. Czasy, w których żyjemy, zachęcają do takiego działania – młodzi rodzice często mieszkają w sporym oddaleniu od dziadków i innych członków rodziny. Jeśli jednak jest to możliwe i posiadamy odpowiednie zasoby, warto zaangażować kogoś do pomocy w opiece nad dziećmi – będzie to zbawienne dla higieny psychicznej. Warto też dbać o relacje z rodzicami dzieci w podobnym wieku, daje to bowiem poczucie przynależności i pozwala pozbyć się poczucia osamotnienia.

To bardzo istotne, ponieważ psychologowie są zgodni, że poczucie osamotnienia i izolacji to jeden z kluczowych czynników ryzyka wystąpienia zaburzeń nastroju.

Nie bój się odpuszczać!

Kolejną istotną kwestią jest priorytetyzowanie spraw. Nie wymagajmy od siebie, by wszystkie obszary dnia codziennego były realizowane równie perfekcyjnie. Jest to jedna z tych rad, które części osób może być trudno zastosować, gdyż wiąże się z dużą zmianą w sposobie myślenia – nie tylko z obniżeniem własnych oczekiwań, ale też z radzeniem sobie z oczekiwaniami i oceną otoczenia. Warto jednak pamiętać, że dla rozwoju dziecka zdecydowanie istotniejsze znaczenie ma obecny i zaangażowany rodzic niż codzienne spożywanie pięknie podanych obiadów. Dlatego też priorytetyzujmy i… nie bójmy się odpuszczać.

Dbaj o siebie – w ten sposób dbasz o innych

Pamiętajmy, że wypalenie rodzicielskie jest realnym problemem i może przydarzyć się każdemu, bez względu na płeć czy status społeczny. Doświadczenie wypalenia nie stanowi porażki rodzicielskiej i nie świadczy o braku zaangażowania w rodzicielstwo – wręcz przeciwnie! Stanowi raczej pokłosie długotrwałego, silnego zaangażowania w wykonywaną rolę, połączonego z chęcią sprostania licznym wymaganiom (w tym własnym). O wypaleniu rodzicielskim warto rozmawiać, przełamywać tabu. A w sytuacji podejrzenia, że być może spotkało właśnie nas, poszukiwać wsparcia – również profesjonalnego, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Autor: Paulina Sochacka-Zięcina, psycholog dziecięcy

Bibliografia:

  • Karina Erenkfeit, Liwia Dudzińska, Anna Indyk: Wpływ środowiska pracy na powstanie wypalenia zawodowego. Medycyna Środowiskowa – Environmental Medicine 2012; 15 (3)
  • Isabelle Roskam, Marie-Emilie Raes, Moïra Mikolajczak: Exhausted Parents: Development and Preliminary Validation of the Parental Burnout Inventory. Published online 2017 Feb 9. doi: 10.3389/fpsyg.2017.00163
  • Sheryl Ziegler: Wypalona mama. Co zrobić, kiedy masz zwyczajnie dość? GWP, 2019

O nas

Nasz zespół powstał dzięki przyjaźni i zrozumieniu jak ważna jest współpraca pomiędzy profesjonalnymi terapeutami o różnych specjalnościach. Ufamy, że różnorodność jaką proponujemy, może zaowocować dostępnością pomocy dla wielu osób o różnych potrzebach.

Znany Lekarz

Pracownia Psychologiczna Pomocnia

Facebook

Kontakt

Poradnia Psychologiczna
Pomocnia Poznań

ul. Śniadeckich 5/2, 60-773 Poznań
nr tel. +48 795 795 202
sekretariat@pomocnia-poznan.pl

© 2020 Pomocnia Poznań | wykonanie: alpa