Sztuczna bliskość: Jak AI wpływa na naszą psychikę

18 kwietnia 2025
Artykul-Pomocnia-04.2025-Anna-Kowalik-1200x800.jpg

„Człowiek tworzy narzędzia, a potem narzędzia tworzą człowieka” – te słowa Marshalla McLuhana jeszcze nigdy nie brzmiały tak aktualnie, jak dziś, w epoce gwałtownego rozwoju sztucznej inteligencji (AI). AI to nie tylko innowacja technologiczna, ale również zjawisko kulturowe i psychologiczne, które wpływa na nasze emocje, relacje, poczucie tożsamości i sposób postrzegania rzeczywistości. Zastanówmy się, jak obecność sztucznej inteligencji oddziałuje na ludzką psychikę i jakie wyzwania, ale i możliwości, przed nami stawia.

Między zachwytem a lękiem – emocje wobec AI

AI budzi jednocześnie fascynację i lęk.  Jej błyskawiczny rozwój w ostatnim czasie pokazuje jak ciężko nadążyć za tą sferą życia – od animacji z obudzonymi do życia pomnikami czy dziełami sztuki, przez nieograniczone możliwości generowania grafik czy tekstów, po doniesienia naukowe o wykorzystaniu sztucznej inteligencji w badaniach i diagnostyce medycznej. Tak zawrotne tempo zmian rodzi wiele zastrzeżeń i obaw co do regulacji weryfikujących tworzone przez AI treści oraz pytań o ich wpływ na nasze codzienne życie. Czy maszyna może nas zastąpić? Bywa, że rozmowy z chatbotami stają się dla niektórych możliwością obniżenia napięcia emocjonalnego, namiastką kontaktu czy nawet formą autoterapii. Dla innych – powodem do niepokoju o alienację i dehumanizację relacji.

AI w służbie zdrowia psychicznego: szansa czy zagrożenie?

W ostatnich latach rośnie zainteresowanie wykorzystaniem AI w obszarze zdrowia psychicznego. Aplikacje takie jak Woebot czy Wysa prowadzą użytkownika przez konwersacje oparte na technikach poznawczo-behawioralnych (CBT). Badania sugerują, że takie interwencje mogą przynosić realne korzyści, szczególnie w łagodnych stanach depresyjnych czy lękowych. Ale czy algorytm może zastąpić empatię terapeuty? Czy rozmowa z AI może naprawdę dać ukojenie? AI nie ma ciała, nie dzieli z nami przestrzeni, nie widzi łez, nie słyszy drżenia głosu. To nadal tylko narzędzie – choć coraz bardziej wyrafinowane. Zagrożenie pojawia się wtedy, gdy o tym zapominamy. Gdy zaczynamy ufać mu bardziej niż sobie czy drugiemu człowiekowi. Istnieje ryzyko, że AI – zwłaszcza dobrze zaprojektowane, elokwentne i dostępne 24/7 – zacznie wypierać kontakt z żywą osobą. Szczególnie podatne mogą być na to osoby w kryzysie psychicznym, które szukają szybkiego ukojenia, a nie mają sił lub możliwości, by sięgnąć po pełnowartościową pomoc. Pojawia się złudzenie relacji: rozmowa, która daje pozór zrozumienia, ale nie niesie za sobą autentycznego kontaktu.

Dodatkowym zagrożeniem jest brak odpowiedzialności po stronie maszyny. AI nie podejmie interwencji, będzie reagowała tylko na podane wprost informacje, co rodzi niebezpieczeństwo przeoczenia ważnych sygnałów w sytuacji kryzysu psychicznego. Co więcej, dane wprowadzane do takich systemów – choć mogą być przetwarzane w sposób bezpieczny – niosą ze sobą ryzyko naruszenia prywatności, zwłaszcza gdy korzystamy z niesprawdzonych aplikacji. W efekcie, zamiast relacji, może dojść pogłębienie izolacji. Zamiast towarzyszenia, do samotności w cyfrowym monologu. Dlatego nawet najlepszy algorytm nie powinien być traktowany jako substytut psychoterapeuty, ale raczej jako wsparcie w oczekiwaniu na realną pomoc. W świecie, w którym technologia zyskuje głos, jeszcze bardziej potrzebujemy podkreślenia ważności relacji międzyludzkich, zwłaszcza tych nawiązywanych offline.

Jak korzystamy z AI?

Erich Fromm pisał, że „miłość zaczyna się wtedy, gdy troska o drugiego staje się równie ważna jak troska o siebie”. AI nie troszczy się – symuluje troskę. To zasadnicza różnica, której łatwo nie zauważyć, szczególnie w momentach emocjonalnego osłabienia. Warto więc zadać sobie pytanie: czy korzystam z AI, by się połączyć, czy by się odłączyć? Sposób, w jaki korzystamy z technologii, wpływa na naszą codzienność – także tę wewnętrzną. Z jednej strony cieszy nas wygoda: odpowiedzi na pytania pojawiają się w mgnieniu oka, a algorytmy podpowiadają, co obejrzeć, przeczytać, posłuchać. Coraz rzadziej musimy się zatrzymywać, szukać, wybierać – systemy robią to za nas. Z czasem jednak może pojawić się pytanie: co tracimy, oddając ten wysiłek? Czy nie ubywa nam przestrzeni na własne wnioski, intuicje, twórcze pomysły? Być może niektóre z tych „drobnych” czynności – jak chwilowe zatrzymanie się w niepewności, jak poszukiwanie odpowiedzi na własną rękę – mają większą wartość, niż się wydaje. Jednocześnie – dobrze wykorzystywana AI może wspierać rozwój. Może uczyć, inspirować, pomagać w autorefleksji. To znowu kwestia jakości relacji – tym razem: relacji z narzędziem.

Rozwój AI stawia przed nami nie tylko pytania technologiczne, ale również moralne. Czy powinniśmy programować maszyny do emocjonalnych reakcji? Jak chronić się przed nadużyciami? AI nie jest ani jednoznacznie złe, ani dobre. To narzędzie, którego – jak każdego innego – można użyć w sposób rozsądny albo bezrefleksyjny. W świecie, który coraz bardziej opiera się na danych, algorytmach i analizach, jeszcze bardziej potrzebujemy kontaktu z własnym wnętrzem i z drugim człowiekiem.

Autorka: Anna Kowalik

Bibliografia:

Cytaty:

  • Fromm, E. (1956). O sztuce miłości. Rebis.
  • McLuhan,H. M. (2004). Zrozumieć media: przedłużenia człowieka. Wydawnictwo WNT
5/5 - (5 votes)

O nas

Nasz zespół powstał dzięki przyjaźni i zrozumieniu jak ważna jest współpraca pomiędzy profesjonalnymi terapeutami o różnych specjalnościach. Ufamy, że różnorodność jaką proponujemy, może zaowocować dostępnością pomocy dla wielu osób o różnych potrzebach.

Znany Lekarz.

Pracownia Psychologiczna Pomocnia

Facebook

Muzyka angażuje znacznie więcej niż tylko słuch. 🎶👂Badania pokazują, że podczas słuchania rytmu aktywują się również obszary mózgu odpowiedzialne za ruch, emocje i pamięć. To dlatego niektóre utwory sprawiają, że automatycznie kiwamy głową, poruszamy nogą albo odczuwamy tzw. „dreszcze estetyczne” - reakcję związaną z wyrzutem dopaminy w układzie nagrody. 🎁Muzyka pomaga regulować emocje, redukować napięcie i budować poczucie wspólnoty. Szczególnie silnie działa muzyka na żywo, gdzie emocje wzmacnia kontakt z innymi ludźmi i wykonawcą. 🫂Neuronauka pokazuje też, że kreatywność muzyczna nie jest wyłącznie „weną”. Podczas improwizacji mózg częściowo wycisza obszary odpowiedzialne za nadmierną kontrolę i automonitorowanie, co pozwala wejść w stan flow i swobodej ekspresji.Kontakt z muzyką to nie tylko rozrywka - to złożony trening dla mózgu, emocji i relacji społecznych. 🤍Jeśli chcesz lepiej rozumieć swoje emocje i zadbać o zdrowie psychiczne, zapraszamy do Pomocni.Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Nerw błędny to jeden z dwunastu nerwów czaszkowych i część autonomicznego układu nerwowego - czyli tego, który działa poza naszą świadomą kontrolą. Łączy mózg z wieloma narządami w ciele, nieustannie odbiera i przekazuje informacje m.in. o bezpieczeństwie (lub jego braku) w obie strony: z mózgu do ciała i z ciała do mózgu. Można go porównać do drogi dwukierunkowej. Co ciekawe, większość jego włókien biegnie właśnie od ciała do mózgu. Oznacza to, że duże znaczenie ma nie tylko to, co świadomie myślimy, ale też to, co nasze ciało odczytuje z otoczenia. Dlatego czasem możemy „wiedzieć”, że jesteśmy bezpieczni, a mimo to nadal odczuwać napięcie, lęk czy trudność z rozluźnieniem. Organizm nie reaguje wyłącznie na logiczne myślenie — reaguje także na sygnały płynące z ciała, relacji i otoczenia. 🌊Kiedy czujemy się bezpiecznie i postrzegamy świat jako bezpieczny, organizm może się rozluźnić. Trawienie działa spokojniej, uruchamiają się procesy naprawcze, a energia może być przeznaczana na rozwój, zdrowie i regenerację. Gdy jednak organizm odbiera otoczenie jako zagrażające, to nasze układy i narządy zmieniają działanie by przetrwać. Pojawia się mobilizacja do przetrwania — napięcie wzrasta, a energia kierowana jest tam, gdzie chwilowo jest najbardziej potrzebna do ochrony życia. Stres i lęk nie są tylko „w głowie”, a stają się doświadczeniem całego ciała. 👤Dlatego też techniki pracy z ciałem, oddechem, ruchem czy regulacją układu nerwowego mogą realnie wpływać na nasze samopoczucie. Poczucie bezpieczeństwa nie jest tylko myślą, lecz doświadczeniem całego organizmu. 🌱Pamiętajmy jednak, że nerw błędny nie jest jedynym elementem odpowiadającym za regulację emocji. W rzeczywistości jest częścią dużo bardziej złożonego systemu obejmującego cały autonomiczny układ nerwowy, mózg, hormony, układ odpornościowy i doświadczenia człowieka. 🧬Jeśli czujesz, że temat samoregulacji jest czymś co chciałbyś/chciałabyś zgłębić - zapraszamy do Pomocni!Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Gdy żyjemy w biegu czasami ciężko jest wydzielić czas na odpoczynek, możemy nawet postrzegać go jako stratę czasu. Dni są wypełnione obowiązkami, terminami i wyzwaniami, w takim kontekście zatrzymanie się wydaje się być czymś zbędnym a nawet przeszkadzającym.Wbrew kulturowej narracji o tym, by działać i się nie zatrzymywać, odpoczynek nie oddala nas od naszych celów. Wręcz przeciwnie - pozwala zregenerować siły, jasność umysłu i zasoby by do nich powracać. Podstawą odpoczynku jest zdrowy, jakościowy sen. A oprócz niego, możemy zastanawiać się czego najbardziej potrzebujemy w zależności od tego czym i jak zmęczeni jesteśmy - istnieją pewne propozycje, lecz najlepiej sprawdzą się nasze osobiste wypracowane sposoby.Teoria różnych rodzajów zmęczenia może być zaproszeniem do przyjrzenia się sobie z uważnością, sprawdzenia czego w danym momencie potrzebujemy by się zregenerować. Gdy rzadko znajdujemy chwilę dla siebie, gdy jesteśmy w ciągłym trybie działania odpoczynek może powodować w nas poczucie winy - z różnych powodów! Jeśli chcesz o tym porozmawiać ze specjalistą zapraszamy do Pomocni.☎️795 795 202💻sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Informujemy, że w dniach od 30 kwietnia do 3 maja sekretariat będzie nieczynny.Zachęcamy do kontaktu 29 kwietnia lub po majówce, w dniu 4 maja. ... See MoreSee Less
View on Facebook
Dlaczego w różnych momentach życia mierzymy się z innymi dylematami? 🤔Według teorii Erika Eriksona rozwój trwa przez całe życie i przebiega poprzez kolejne „kryzysy” - momenty przełomowe, które są szansą na wzrost. Każdy etap to napięcie między dwiema siłami (np. ufność vs nieufność, tożsamość vs rozproszenie), którego rozwiązanie buduje nasze zasoby psychiczne - od nadziei, przez miłość, aż po mądrość. 📖Co ważne, nic nie jest zamknięte raz na zawsze. Do trudnych etapów możemy wracać i przepracowywać je później, rozwijając to, czego wcześniej zabrakło. 🗣️Jeśli jesteś w takim momencie i potrzebujesz wsparcia - zapraszamy do Pomocni. 🤍Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook

Kontakt

Poradnia Psychologiczna
Pomocnia Poznań

ul. Śniadeckich 5/2, 60-773 Poznań
nr tel. +48 795 795 202
sekretariat@pomocnia-poznan.pl

© 2024 Pomocnia Poznań | wykonanie: alpa