Sztuczna inteligencja a rynek pracy – jak zwalczyć lęk?

14 sierpnia 2025
pexels-tara-winstead-8386440-1200x800.jpg

W dobie lawinowo płynących zewsząd informacji sztuczna inteligencja (AI) zdaje się zaznaczać swoją obecność jako temat, który wzbudza obecnie silne zaciekawienie. Sztuczna inteligencja przestała już być domeną filmów science-fiction. Duże modele językowe, systemy rozpoznawania i generowania obrazów: rozwijające się algorytmy wykorzystywane są dziś nie tylko jako aspekt zaawansowanych technologii w specjalistycznych instytucjach, ale w sektorach życia codziennego.

Wraz z owym postępem technologicznym rośnie niepokój społeczny. Gołym okiem możemy zauważyć, że rozwój sztucznej inteligencji pozwala na wykorzystywanie tego narzędzia w obszarze zawodowym. Pojawią się zatem pytania:

Czy moja praca jest bezpieczna?
Czy sztuczna inteligencja mnie zastąpi?

W tym artykule nie będę się starać odpowiedzieć na pytanie, jakie obszary naszego życia zastąpi sztuczna inteligencja – pytanie to zostawiam specjalistom od współczesnej technologii czy futurologom. Moim celem jest przybliżenie tematu lęku przed sztuczną inteligencją i przed zastąpieniem w pracy. Tego, w jaki sposób ów lęk wpływa na samopoczucie jednostki i w jaki sposób Ty, Drogi Czytelniku, możesz sobie z nim poradzić!

Sztuczna inteligencja a rynek pracy: między zmianą a obawą

McKinsey Global Institute opublikowało raport, w którym szacuje się, że do 2030 roku około 400 milionów miejsc pracy na świecie może ulec transformacji w wyniku automatyzacji i rozwoju sztucznej inteligencji. Raport Goldman Sachs z 2023 roku wskazuje, że generatywna sztuczna inteligencja, tj. chociażby modele językowe, może wpłynąć na 300 milionów miejsc pracy. W przypadku Polski dane OECD wskazują, że około 32% miejsc pracy może być narażonych na automatyzację.

Na pierwszy rzut oka wygląda to strasznie! Takie statystyki rzucane są w nas codziennie w mediach masowego przekazu. Jak się nie zmartwić, kiedy przyszłość wygląda tak mizernie?
Zachęcam jednak, by spojrzeć na to z innej perspektywy. Liczby te mogą budzić niepokój. Warto jednak zaznaczyć, że nie oznaczają one nagłej utraty zatrudnienia. W większości tych przypadków mówimy o przekształceniu charakteru pracy – nie o jej całkowitym zaniku!

Prognozy Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) sugerują, że choć do 2027 roku około 83 miliony miejsc pracy może zniknąć, równolegle powstanie około 69 milionów nowych – szczególnie w sektorach związanych z technologiami, zieloną energią czy analizą danych. To pokazuje, że rynek pracy nie tyle kurczy się, ile ulega transformacji. W praktyce zatem wiele zawodów nie zostanie całkowicie zastąpionych, lecz zmodyfikowanych, wspartych przez narzędzia oparte o AI. Pracownicy będą mogli delegować część swoich obowiązków systemom cyfrowym, co realnie może zwiększyć komfort pracy.
Nie zmienia to faktu, że tempo zmian może rodzić niepewność, szczególnie w miejscach, w których brakuje dostępu do edukacji, szkoleń czy systemowego wsparcia.Trudno oczekiwać od każdego z kolei pełnej gotowości na technologiczną rewolucję, gdy ta dzieje się szybciej niż ktokolwiek się spodziewał.

Tu rodzi się przestrzeń, w której rozwój technologiczny styka się z czymś fundamentalnie ludzkim. Z poczuciem lęku. Niezależnie od tego, jakie są prognozy czy statystyki, niepokój przed utratą własnej stabilności to coś, co dotyka nas na co dzień. To nie tylko problem kilku słupków i przewidywań, ale wiąże się on z naszym poczuciem wartości, bezpieczeństwa i tożsamości.
Dlatego, nim zapytamy – jak mogę się przebranżowić? Warto się zastanowić – jak te zmiany na mnie wpływają, na moje samopoczucie?

Przyszłość, która straszy na zapas

Warto podkreślić, że lęk przed utratą pracy ze względu na rozwój AI nie musi być oparty o realne zagrożenie stojące tuż przed nami. Przeżywać możemy lęk antycypacyjny, wskutek czego pojawia się wyprzedzająca reakcja emocjonalna na myśli takie jak: co jeśli to też mnie spotka? Lub gorzej! – kiedy mnie to spotka?

Co więcej, lęk ten objawia się szeroko w społeczeństwie. Badania przeprowadzone w Unii Europejskiej pokazują, że aż 67% pracowników obawia się, że ich zawód może ulec zmianie lub zniknąć w związku z automatyzacją. Obawy są istotnie silniejsze u osób, które mają ograniczony dostęp do szkoleń zawodowych.

Z kolei z teorii stresu Lazarusa i Folkman wywnioskować można, że stres jest objawem postrzegania przez daną osobę sytuacji jako przekraczającej jej zasoby radzenia sobie. A przecież wielu ludzi, słysząc o AI, może czuć, że nie ma odpowiednich kompetencji, by się do sytuacji zaadaptować. Skutkuje to w stanie przewlekłego napięcia, nawet jeśli „realne” zagrożenie jeszcze przed nami nie stoi.

Technostres – jak odczuwamy lęk związany z technologią?

Pojawiające się napięcie możemy wytłumaczyć teorią, która pojawiła się już w 1984 roku! W owym czasie psycholog Craig Brod wprowadził do nomenklatury naukowej pojęcie „technostresu”. Opisuje ono przeżywane objawy wskutek zbyt szybkiego tempa rozwoju technologii i związanym z tym brakiem zaadaptowania się do nowej sytuacji. Pracownicy, którzy czują się zmuszeni do nadążania za ciągle pojawiającymi się „nowinkami” technologicznymi mogą doświadczać obniżonej samooceny i wypalenia zawodowego. Technostres objawiać się może poprzez trzy aspekty objawów:

  1. Fizyczne – wszystkie somatyczne objawy, takie jak ból głowy, pleców, w klatce piersiowej, napięcie mięśni, dyskomfort żołądkowy, przyspieszone bicie serca, podwyższone ciśnienie krwi, trudności w oddychaniu itd.
  2. Emocjonalne – frustracja, silny niepokój, poczucie obojętności, depresja, drażliwość czy labilność emocjonalna
  3. Psychologiczne – obawy o stabilność zawodową, brak motywacji, niepewność, frustracja związana z pracą, czy poczucie przeciążenia związanego z nadmiarem spływających informacji

Teoria ta jest tym bardziej aktualna w obliczu teraźniejszych wyzwań. Wszystko to pokazuje, że zaistniały lęk ma wiele warstw, nie zawsze o podłożu racjonalnym, ale zawsze realny i oddziałujący na daną osobę. Co istotne – ten lęk nie powstaje przecież w próżni. Coraz silniej podsycany jest przez aktualne przekazy medialne.
To właśnie media wszelakiego rodzaju w dużej mierze kształtują nasze przekonania i wyobrażenia na temat naszej przyszłości. Nagłówki takie jak „Rozwój sztucznej inteligencji wróży koniec człowieczeństwa, jakie znamy” oddziałują silnie na emocje, by przyciągać odbiorców i generować kliknięcia. Mogą jednak skutkować pojawiającym się lękiem. Warto więc przyjrzeć się temu, w jaki sposób narracja wokół sztucznej inteligencji wpływa na nasz odbiór tychże zmian.

Gdy nagłówki straszą bardziej niż sztuczna inteligencja

Nie jest niczym odkrywczym powiedzenie, że media mają ogromny wpływ na to, jak postrzegamy rzeczywistość. W temacie sztucznej inteligencji wpływ ten rzadko bywa wyważony. W przestrzeni publicznej królują hasła w stylu „AI zabierze ci pracę” czy „Maszyny przejmują władzę”. Klikalne? Jak najbardziej. Rzeczowe? – no, tutaj moglibyśmy mieć sporo wątpliwości.
Tego rodzaju narracja spłyca problem i dramatyzuje procesy społeczne, które są o wiele bardziej złożone. W efekcie funkcją informacji nie jest informacja, co budzenie emocji, najczęściej negatywnych: niepokoju, bezradności, lęku.

Zjawisko to można odnieść do teorii agenda setting, zgodnie z którą media mówią społeczeństwu, o czym ma myśleć. Jeśli więc temat sztucznej inteligencji jako zagrożenia dominuje w mediach, nie dziwi fakt, że ludzie skupiają się na tym aspekcie, ignorując inne obszary, które mogą przynieść dużo pozytywnych możliwości. Dodatkowo, istotną rolę gra tutaj heurystyka dostępności: mechanizm poznawczy, przez który jesteśmy bardziej skłonni przeceniać prawdopodobieństwo zdarzeń, o których często słyszymy i które wzbudzają silne emocje. Jeśli więc media nieustannie powtarzają, że kolejne zawody są zagrożone przez sztuczną inteligencję i czeka nas nieuchronna rewolucja zawodowa, to łatwo zacząć wierzyć, że nasze też są w kolejce. Nawet, jeśli statystyka tego nie potwierdza.

Nie oznacza to oczywiście, że media są winne całemu zjawisku, czy też nie wyklucza to zasadności części z tych obaw. To raczej znak, że potrzebujemy zrównoważonej narracji ze strony środowiska, która nie tylko ostrzega, ale też daje kontekst, informuje, a przede wszystkim edukuje i daje możliwości do zaadaptowania się do zmian. Uświadomienie sobie tych mechanik pozwala także na zajrzenie wgłąb siebie i zastanowienie się czy nie jesteśmy niewolnikami własnych wykreowanych przekonań.

Od lęku do szansy – druga strona medalu

Skoro mamy już za sobą perspektywę lęku, stresu i medialnej paniki, warto na chwilę zmienić optykę. Bo choć przyszłość pracy z udziałem sztucznej inteligencji może wydawać się niepewna, nie oznacza to, że jest jednoznacznie negatywna. Wręcz przeciwnie – istnieje wiele powodów, by spojrzeć na zmiany technologiczne jako na szansę, a nie wyrok.

Po pierwsze: AI nie zastępuje ludzi – AI zastępuje konkretne zadania. To ważne rozróżnienie. W wielu zawodach sztuczna inteligencja automatyzuje powtarzalne, mechaniczne czynności, ale nie eliminuje całkowicie roli człowieka. Asystenci AI mogą pisać pierwsze wersje tekstów, ale to człowiek nadaje im właściwy sens. Algorytmy mogą analizować dane, ale to ludzie interpretują wyniki i podejmują decyzje. Nawet w zawodach technicznych – jak programowanie – coraz większe znaczenie mają umiejętności miękkie, kreatywność czy zdolność współpracy z innymi.

Po drugie: adaptacja jest możliwa – choć wymaga wysiłku i wsparcia. Coraz więcej instytucji oferuje darmowe lub tanie kursy z zakresu kompetencji cyfrowych, analizy danych, podstaw programowania czy pracy z AI. Przykładowo, platformy takie jak Coursera, edX, Udemy, a w Polsce np. projekty realizowane przez PARP czy fundusze europejskie na rzecz podnoszenia kwalifikacji. Nawet podstawowa znajomość działania modeli językowych czy umiejętność pracy z cyfrowymi narzędziami może realnie zwiększyć poczucie bezpieczeństwa zawodowego.

Co więcej, raporty – w tym Future of Jobs 2023 Światowego Forum Ekonomicznego – wskazują, że rośnie zapotrzebowanie na zawody, które jeszcze kilka lat temu nie istniały. Specjaliści ds. etyki AI, trenerzy modeli językowych, analitycy danych, operatorzy narzędzi generatywnych – to tylko przykłady nowych ścieżek zawodowych. Pojawiają się również przestrzenie dla osób kreatywnych, projektujących interakcje między człowiekiem a technologią – np. w edukacji, kulturze, sztuce.

Siła w czasach sztucznej inteligencji

Choć adaptacja do świata, w którym AI odgrywa coraz większą rolę, wymaga konkretnych umiejętności, nie mniej ważne są kompetencje psychiczne i emocjonalne. Jednym z narzędzi, które może pomóc w oswajaniu lęku i funkcjonowaniu w niepewności, jest model heksafleksu, wywodzący się z terapii akceptacji i zaangażowania (ACT). Zakłada on, że zdrowe, elastyczne funkcjonowanie psychiczne opiera się na sześciu wzajemnie wspierających się procesach: akceptacji, defuzji poznawczej, kontaktu z chwilą obecną, ja jako kontekście, wartościach i zaangażowanym działaniu.

Zamiast walczyć z lękiem przed AI i próbować go „wyłączyć”, podejście ACT zachęca do akceptacji trudnych emocji jako naturalnego elementu życia. Dzięki tzw. defuzji poznawczej uczymy się traktować swoje myśli („AI mnie zastąpi”, „Nie dam rady”) nie jako obiektywne fakty, ale jako przemijające konstrukcje umysłu, które nie muszą determinować naszych działań. Kluczowe staje się również świadome kierowanie się własnymi wartościami – np. rozwojem, niezależnością, uczciwością – i podejmowanie realnych działań zgodnych z tym, co dla nas ważne. Nawet jeśli nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak technologia wpłynie na nasz zawód, to zawsze możemy zdecydować, jak chcemy odpowiadać na tę zmianę – i w jakim kierunku chcemy się rozwijać jako ludzie.

Nie oznacza to oczywiście, że adaptacja jest łatwa i dostępna dla wszystkich na równych zasadach. Wyzwania społeczne – takie jak nierówności edukacyjne, cyfrowe wykluczenie czy brak wsparcia instytucjonalnego – są realne. Ale tym bardziej warto o nich mówić nie w tonie defetystycznym, lecz mobilizującym!

Więcej o tym, w jaki sposób można radzić sobie z trudnymi myślami i uczuciami, przeczytacie w książce „Zrozumieć ACT. Terapia akceptacji i zaangażowania w praktyce” Russa Harrisa.

Bo zmiana, choć często wymaga wyjścia ze strefy komfortu, bywa impulsem do rozwoju.

Przyszłość jest w nas

Sztuczna inteligencja nie jest już czymś, co „czai się na horyzoncie”. To narzędzie, które coraz śmielej wkracza w nasze życie – i w naszą pracę. Lęk, który może się z tym wiązać, nie jest oznaką słabości, lecz zrozumiałą reakcją na zmianę.

Warto pamiętać: lęk to nie wyrok – to sygnał. Sygnał tego, że coś się zmienia. Nawet jeśli przyszłość jest niepewna, to właśnie nasze decyzje o uczeniu się, o pozostaniu w kontakcie z własnymi wartościami, o działaniu są kotwicą, która pozwala nam odnaleźć się w całym tym zgiełku informacyjnym i technologicznym chaosie.
O naszej wartości nie decydują nieuchronnie zbliżające się nowe czasy. To my sami decydujemy, kim w niej będziemy.

Autor: Nikodem Wejerowski

4.8/5 - (6 votes)

O nas

Nasz zespół powstał dzięki przyjaźni i zrozumieniu jak ważna jest współpraca pomiędzy profesjonalnymi terapeutami o różnych specjalnościach. Ufamy, że różnorodność jaką proponujemy, może zaowocować dostępnością pomocy dla wielu osób o różnych potrzebach.

Znany Lekarz.

Pracownia Psychologiczna Pomocnia

Facebook

3 days ago

Pracownia Psychologiczna Pomocnia
Przedstawiamy Joannę Warkocz – psycholożkę i psychoterapeutkę w trakcie certyfikacji, pracującą w podejściu integracyjnym (systemowo-ericksonowskim) ✨🛋️W Pomocni wspiera osoby doświadczające kryzysów, pogorszonego samopoczucia psychicznego, wypalenia zawodowego oraz pracoholizmu, jak i również potrzeby doradztwa zawodowego i rozwoju kariery.Wraz z dołączeniem Joanny otwieramy możliwość zapisów na wizyty także w soboty! 🩵🎉Najbliższe dostępne terminy:🗓 22 sierpnia🗓 5 września🗓 26 września Chcesz umówić się na spotkanie lub dowiedzieć się więcej?Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook

4 days ago

Pracownia Psychologiczna Pomocnia
Życie przynosi nam różnorodne doświadczenia - zarówno te piękne i budujące, jak i trudniejsze, bolesne. Każdego dnia stawiamy czoła wyzwaniom i doświadczamy sytuacji wymagających od nas adaptacji. W naszym życiu przechodzimy przez kryzysy, rozwijamy się lub zatrzymujemy.To, w jaki sposób przechodzimy przez trudne doświadczenia opisuje pojęcie prężności psychicznej (ang. resilience).Słowo „prężność” kojarzy się ze „sprężystością” - zdolnością materiału do powrotu do pierwotnej formy po ustaniu działających na niego sił. Podobnie jest z nami, ludźmi. Prężność psychiczna to zdolność do adaptacji, odzyskiwania równowagi i odnajdywania się na nowo po przeciwnościach. ↕️🌀Prężność nie jest cechą którą się ma lub nie. Jest dynamicznym procesem, który zmienia się wraz z naszymi doświadczeniami, zdrowiem, zasobami i wsparciem społecznym. Nikt nie jest silny cały czas - a proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości, wręcz przeciwnie. Jest przejawem dbania o siebie. 🤗Jeśli czujesz, że jest ci trudno, pamiętaj że nie musisz mierzyć się z tym w pojedynkę.Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️795 795 202💻sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook

1 week ago

Pracownia Psychologiczna Pomocnia
Przedstawiamy Lenę Smolarek-Olek - psycholożkę, psychoedukatorkę i psychoterapeutkę w procesie szkolenia w nurcie poznawczo-behawioralnym. 🦋💚W naszej poradni wspiera pacjentów m.in. w obszarze zaburzeń lękowych, nastroju, neuroatypowości (ADHD, spektrum autyzmu) oraz w kryzysach psychicznych i budowaniu zdrowej samooceny.Lena jest również autorką podcastu „NADZIEJA W CHOROBIE PSYCHICZNEJ”. Jeśli chcesz oswoić się z jej głosem, poczuć jej ciepłe podejście i zobaczyć, jak omawia trudne, ale niezwykle ważne tematy wokół zdrowia psychicznego – serdecznie zachęcamy do odsłuchu!🎙️🫶🏼🗓 Wolne terminy: 24.08 ▫️14:00 | 15:00 | 16:00 | 17:00 | 18:00📩 Chcesz umówić się na wizytę lub dowiedzieć się więcej?Chcesz umówić się na wizytę lub dowiedzieć się więcej?Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
✧ Festiwal Ecstatic Dance Festival, na którym Nasza terapeutka, Kasia Sancho, poprowadzi warsztat "Ciało w przepływie" odbędzie się w tym tygodniu 12.08-16.08❗️Zachęcamy do zapoznania się z wydarzeniem💃⊱⋅✧ 𝓚𝓪𝓼𝓲𝓪 𝓢𝓪𝓷𝓬𝓱𝓸 ✧⋅⊰Badaczka ruchu i subtelnych wymiarów doświadczenia, psycholożka, psychoterapeutka, trenerka systemu języka ruchu Laban/Bartenieff (LBMS), nauczycielka Tantra Kriya Yogi, masażystka i tancerka. Współtwórczyni Pracowni Psychologicznej Pomocnia w Poznaniu. Towarzyszy ludziom w powrocie do języka Natury - języka ciała, intuicji i żywej obecności.Od dzieciństwa studiuje ruch poprzez taniec, sport, improwizację, pracę z ciałem, dotykiem, oddechem i świadomością. Przez lata zgłębiała m.in. taniec współczesny, improwizację kontaktową, praktyki performatywne, pracę z powięzią, techniki masażu, praktyki somatyczne i energetyczne, pracę z głosem oraz głęboką relację z Naturą. Obecnie studiuje Psychologię Procesu i Body-Mind Centering®. Fascynuje ją mądrość ciała oraz to, jak jakość ruchu kształtuje sposób, w jaki doświadczamy siebie, innych i świata.Od kilkunastu lat towarzyszy ludziom w procesach terapeutycznych i rozwojowych, pracując indywidualnie, z parami i rodzinami, a także prowadząc warsztaty oraz współtworząc festiwale i wydarzenia w obszarze tańca, ruchu i świadomości.Pracuje w autorskim podejściu Integracji Psychosomatycznej, łącząc psychoterapię, pracę z energią i somatyczną pracę z ciałem. Z pasją bada związki pomiędzy ruchem, świadomością, energią i procesami psychologicznymi. W swojej pracy wspiera odzyskiwanie połączenia ze sobą, przywracanie przepływu, poszerzanie odczucia wewnętrznej przestrzeni i kontakt z własnym źródłem.W pracy z seksualnością łączy współczesną seksuologię z praktyką Tantra Kriya Yogi, wspierając procesy odkrywania i integracji seksualności jako pola żywej, ucieleśnionej i relacyjnej świadomości.Poszukuje punktów spotkania pomiędzy współczesną nauką, a mądrością rdzennych kultur i pradawnych tradycji. Podążając ścieżką Dharmy, uczy się ufać mądrości ciała i inteligencji życia. Maluje, gra na ukulele i tańczy z drzewami.🌊🌀 Ciało w przepływie 🌀🌊„Rzeka płynie nie dlatego, że zna drogę, lecz dlatego, że ufa grawitacji.” - powiedzenie ZenWarsztat oparty na systemie języka ruchu Laban/Bartenieff Movement System z elementami Improwizacji Kontaktowej, podczas którego zanurzymy się w doświadczenie ciała jako środowiska wodnego. Połączymy się z odczuciem naszego wewnętrznego przepływu oraz spotkamy się we wspólnym flow podczas ćwiczeń w parach i grupie.Woda związana jest z początkiem. Zanim powstaną kości i mięśnie, w embrionie pojawia się ruch płynu. Symbolizuje więc płodność, kreatywność, oczyszczenie i transformację. Woda odżywia i regeneruje. Ma właściwości wiążące - rozpuszcza granice, łączy substancje. Pozostaje w ciągłej relacji z otoczeniem, dostosowując kierunek, tempo i formę. Odzwierciedla to, co na powierzchni i przypomina o istnieniu głębi. Zarazem delikatna i potężna. Krąży między niebem, ziemią i wszystkimi formami życia, uczestnicząc w nieustannym cyklu przemiany.Woda porusza się w relacji – z grawitacją, wiatrem, Słońcem i Księżycem oraz ukształtowaniem terenu. A więc i my będziemy eksplorować odczucie przepływu w relacji z oddechem, grawitacją, podłożem, dotykiem, drugim człowiekiem i przestrzenią.Poznamy dynamiczne jakości ruchu poprzez ucieleśnianie różnorodnych zachowań wody, która płynie, faluje, wiruje, wznosi się i opada, przenika, kapie, meandruje, rozlewa się, zmienia tempo i kierunek, rozprasza się, gromadzi, napiera, paruje...To zaproszenie do odkrywania mądrości wody poprzez jej ucieleśnianie – pozwalając, by odczucie wewnętrznego przepływu stało się przewodnikiem ruchu.⊱⋅ ──── 🇬🇧 ──── ⋅⊰ ⊱⋅✧ 𝓚𝓪𝓼𝓲𝓪 𝓢𝓪𝓷𝓬𝓱𝓸 ✧⋅⊰A researcher of movement and the subtle dimensions of experience, psychologist, psychotherapist, Laban/Bartenieff Movement System (LBMS) trainer, Tantra Kriya Yoga teacher, massage therapist and dancer. Co-founder of the Pomocnia Psychological Practice in Poznań. She accompanies people in their return to the language of Nature - the language of the body, intuition and living presence.She has studied movement since childhood through dance, sport, improvisation, bodywork, touch, breath and awareness. Over the years, she has explored contemporary dance, Contact Improvisation, performance practices, fascia work, massage techniques, somatic and energetic practices, voice work and a deep relationship with Nature, among other fields. She is currently studying Process-Oriented Psychology and Body-Mind Centering®. She is fascinated by the wisdom of the body and by how the quality of movement shapes the way we experience ourselves, others and the world.For over a decade, she has accompanied people through therapeutic and developmental processes, working with individuals, couples and families, as well as facilitating workshops and co-creating festivals and events in the fields of dance, movement and awareness.She works within her own Psychosomatic Integration approach, combining psychotherapy, energy work and somatic bodywork. She passionately explores the connections between movement, awareness, energy and psychological processes. Through her work, she supports people in reconnecting with themselves, restoring flow, expanding their sense of inner space and reconnecting with their own source.In her work with sexuality, she combines contemporary sexology with the practice of Tantra Kriya Yoga, supporting the discovery and integration of sexuality as a field of living, embodied and relational awareness.She seeks points of connection between contemporary science and the wisdom of Indigenous cultures and ancient traditions. Following the path of Dharma, she is learning to trust the wisdom of the body and the intelligence of life. She paints, plays the ukulele and dances with trees.🌊🌀 Body in Flow 🌀🌊“A river flows not because it knows the way, but because it trusts gravity.” - Zen sayingThe workshop draws on the Laban/Bartenieff Movement System, with elements of Contact Improvisation. We will immerse ourselves in the experience of the body as a fluid, water-like environment. We will connect with the sense of our own inner flow, and also meet one another in shared movement explorations - through partner work and group practices.Water is linked to beginnings. Before bones and muscles take form, embryonic life already moves in fluid motion. Water symbolizes fertility, creativity, cleansing, and transformation. It nourishes and revitalizes. It carries a binding quality - it dissolves boundaries and brings elements into relationship. It remains in continuous dialogue with its environment, adapting its direction, pace, and form. It reflects what is visible on the surface while reminding us of the depths beneath. At once delicate and powerful, it circulates between sky, earth, and all living forms, participating in an ever - unfolding cycle of transformation.Water moves in relationship - with gravity, wind, the Sun and Moon, and the shaping of the land. In the same way, we will explore the experience of flow in relation to breath, gravity, the ground, touch, other people, and space.We will become familiar with dynamic qualities of movement by embodying the wide spectrum of water’s behaviors - flowing, rippling, swirling, rising and falling, seeping, dripping, meandering, spreading, shifting speed and direction, dispersing, gathering, pressurizing, evaporating...This is an invitation to discover the intelligence of water through embodiment - allowing the felt sense of inner flow to become the guide of movement.BILETY/TICKETS: ecstaticdancefestival.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Przedstawiamy Adriannę Czajkę - psycholożkę, psychodietetyczkę i terapeutkę w trakcie kursu psychoterapii w nurcie systemowym 🧠🤗W Pomocni zajmuje się terapią dorosłych i młodzieży. Pomaga również osobom zmagającym się z zaburzeniami odżywiania 🫂Chcesz umówić się na spotkanie lub dowiedzieć się więcej?Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook

Kontakt

Poradnia Psychologiczna
Pomocnia Poznań

ul. Śniadeckich 5/2, 60-773 Poznań
nr tel. +48 795 795 202
sekretariat@pomocnia-poznan.pl

© 2026 Pomocnia Poznań | wykonanie: alpa