To nie ja jestem problemem – to mój schemat. O tym, jak wzorce z przeszłości kształtują nasze dziś.

21 lipca 2025
zaloguj-sie-w-przyrodzie-4-1200x800.jpg

 

„Znowu zamilkłam, choć miałam coś ważnego do powiedzenia. Później – jak zwykle – przyszło poczucie winy i myśl: 'coś ze mną nie tak’. ”
Zdarza Ci się myśleć w ten sposób? Możliwe, że to momenty, w których odzywa się Twój schemat – utrwalony wzorzec przeżywania i reagowania. Powyższy cytat to tylko przykład – schematy mogą uruchamiać się w różnych sytuacjach i wpływać na nasze myśli, emocje (a co za tym idzie – także na doznania w ciele) oraz zachowania, często w sposób dobrze nam znany, ale trudny do zmiany.

 

Czym są schematy?

Schematy działają jak „filtry”, przez które “przepuszczamy” rzeczywistość. Zazwyczaj aktywują się automatycznie – szczególnie w bliskich relacjach i sytuacjach wywołujących silne emocje. 

W terapii schematów mówimy o tym, że tzw. wczesne nieadaptacyjne schematy to trwałe wzorce obejmujące wspomnienia, emocje, przekonania oraz doznania cielesne, dotyczące jednostki i jej relacji z innymi. Powstają w dzieciństwie lub w okresie dorastania (i rozwijają się przez resztę życia). Zaczynają się kształtować wtedy, gdy nasze podstawowe potrzeby emocjonalne – takie jak potrzeba bycia bezpiecznym, kochanym, rozumianym czy akceptowanym – nie zostały w wystarczającym stopniu zaspokojone przez opiekunów lub otoczenie (Young, Klosko & Weishaar, 2014).

Jak powstają i dlaczego się wciąż działają?

Dziecko, które nie może liczyć na adekwatną odpowiedź na swoje potrzeby, tworzy pewien wewnętrzny wzorzec – próbę zrozumienia i poradzenia sobie z tym, co się dzieje. To właśnie ten wzorzec z czasem może stać się schematem, który będzie znacząco wpływać na funkcjonowanie w życiu dorosłym. Wyobraź sobie sytuację, w której dziecko wielokrotnie doświadcza emocjonalnej nieobecności rodziców – nie odpowiadają na jego smutek, nie jest pocieszane, nie zwraca się uwagi na jego trudne emocje, nie jest brane na poważnie. Próbując poradzić sobie z tym odrzuceniem (zrozumieć je), może ono zbudować w sobie przekonanie, że jego potrzeby nie są ważne lub że nie zasługuje na uwagę.

Jeśli sytuacja ta będzie powtarzalna lub długotrwała, a potrzeby dziecka niezaspokojone na tyle konsekwentnie, że ukształtują jego sposób myślenia o sobie i świecie – ten wewnętrzny wzorzec może przekształcić się w schemat deprywacji emocjonalnej i skutkować w dorosłości poczuciem samotności, niezaspokojenia w relacjach, trudnością z proszeniem o wsparcie, przekonaniem, że “nie zasługuję” – chociaż nie ma ku temu (w danej sytuacji) racjonalnych powodów.

Dlaczego więc wciąż tak się czujesz skoro to było dawno i okoliczności są już całkiem inne?  Ponieważ schemat ten powstał w trudnych, emocjonalnie znaczących sytuacjach, staje się on czymś bardzo ważnym – niemal niezbędnym, by poradzić sobie z np. odrzuceniem czy lękiem. To właśnie dlatego tak silnie się utrwala. Nawet jeśli w dorosłym życiu sytuacja się zmienia, umysł wciąż sięga po ten dawny sposób reagowania – bo jest znany, sprawdzony i kiedyś pomógł przetrwać. Choć dzisiaj może nas ograniczać lub przynosić cierpienie, jego pierwotną funkcją była ochrona i to sprawia, że tak trudno jest go porzucić.

 

To nie Ty jesteś problemem – tylko Twoje „oprogramowanie”

To bardzo ważne rozróżnienie: Ty to nie to samo co Twój schemat. To, że czujesz się nieważna/y, nie znaczy, że jesteś nieważna/y. Być może to echo przeszłości, które znów się odezwało – coś w obecnej sytuacji aktywowało Twój schemat, w którym czujesz się właśnie w ten sposób.

Podobnie mówi o tym terapia ACT (Akceptacji i Zaangażowania), wprowadzając pojęcie defuzji poznawczej – czyli umiejętności „odklejania się” (dystansowania) od własnych myśli. Wyraża się ona w dostrzeganiu, że „mam myśl” to nie to samo co „ta myśl jest prawdziwa”.

Przykład
Jeśli pojawia się myśl: „na pewno mnie nie lubią”, możesz zauważyć:

„Mam myśl, że mnie nie lubią” – i dać jej przepłynąć, zamiast natychmiast jej uwierzyć i założyć, że skoro tak myślę, to musi być prawda – bo tak nie jest. Możesz myśleć różne rzeczy, niemające odzwierciedlenia w rzeczywistości. Jeśli w ciemności zobaczysz zwinięty kabel i pomyślisz, że to wąż – to nadal jest tylko kabel. Twoja myśl nie czyni go wężem.

To odklejenie się od myśli daje przestrzeń, by zareagować inaczej niż zwykle. Choć nie zawsze jest to takie proste, czasem wymaga cierpliwości i “wyćwiczenia się” w tym.

 

Jak rozpoznać, że działa schemat?

Schematy najczęściej aktywują się w sytuacjach, które pod jakimś względem przypominają te trudne sytuacje z przeszłości (pierwotny kontekst niezaspokojenia – niekoniecznie na poziomie faktów, ale na poziomie emocjonalnego doświadczenia. To może być czyjeś odwołanie spotkania, brak odpowiedzi na wiadomość, podniesiony ton głosu.

Warto zadać sobie kilka pytań:

  • Co konkretnie w tej sytuacji mnie uruchomiło? (dokładniej – co uruchomiło mój schemat)
  • Co pomyślałam/em o sobie w tej chwili?
  • Czy ta reakcja pasuje do tego, co się dzieje tu i teraz – czy może przypomina coś z dawnych lat?

Z czasem możesz zacząć dostrzegać schematy w działaniu – to pierwszy krok do zmiany. Możesz spróbować „przyłapywać swój schemat na tym, że właśnie się uaktywnia – rozpoznawać ten moment, gdy zaczynasz reagować automatycznie, jakby na autopilocie, kiedy Twoje myśli, emocje i zachowanie zaczynają podążać utartą ścieżką.
Samo zauważenie, że „to nie ja jestem słaba/y, tylko znowu uruchomił się mój schemat”, otwiera przestrzeń na coś nowego, bo pozwala spojrzeć na siebie z szerszej perspektywy. Kiedy przestajesz automatycznie utożsamiać się z tym, co myślisz i czujesz w danej chwili, zaczynasz odzyskiwać wpływ – możesz się zatrzymać, spojrzeć z boku, świadomie wybrać, co zrobisz dalej.

To nie oznacza, że schemat przestanie się pojawiać od razu. Ale z każdym momentem, w którym go zauważysz i nazwiesz, osłabiasz jego siłę (wpływ na swoje zachowania). Zamiast działać na starym autopilocie, uczysz się reagować bardziej w zgodzie ze sobą – tym, kim jesteś teraz,  a nie tym, czego nauczyła Cię przeszłość.

 

Dobra wiadomość: to można zmienić

Schematy nie są wyrokiem. To, że powstały wcześnie, nie znaczy, że nie da się ich „przeprogramować”. W terapii można nauczyć się:

  • rozpoznawać, kiedy schemat się uaktywnia
  • reagować z poziomu „zdrowego dorosłego” – nie z trybu “zranionego dziecka”
  • tworzyć bezpiecznie doświadczenie, zastępujące dawne deficyty emocjonalne – by doświadczyć “korekty emocjonalnej”
  • budować bardziej życzliwą relację z samym sobą – by stać się dla siebie troskliwym dorosłym, który może samodzielnie się sobą zaopiekować
    (Young & Klosko, 2012).

Najważniejsze, byś wiedział/a: to nie Ty jesteś problemem.
To po prostu Twój stary schemat znów się odezwał. Ale dzisiaj masz już więcej narzędzi i możliwości, by wybrać inną reakcję.

 

Zrozumienie to pierwszy krok do zmiany

Nie musisz wierzyć każdej myśli, która mówi Ci, że jesteś niewystarczająca/y, nie do zniesienia czy trudna/y do kochania. To mogą być tylko echa dawnych doświadczeń – aktywne schematy, które kiedyś pomagały Ci przetrwać, ale dziś już nie służą.

To, że rozpoznajesz u siebie te schematy, nie czyni Cię słabą/ym – wręcz przeciwnie. Oznacza, że masz odwagę zobaczyć siebie z większą czułością i świadomością. Jeśli widzisz u siebie takie wzorce i czujesz, że chcesz to zrozumieć głębiej – warto sięgnąć po wsparcie. Terapia to przestrzeń, w której można nauczyć się działać z miejsca uważności, zamiast automatycznego pilota.

Zamiast walczyć z tym, co czujesz, spróbuj się temu przyjrzeć z ciekawością.

Potrzebujesz pomocy? W psychoterapii indywidualnej zajmujemy sie terapią schematów. W procesie psychoterapii, terapeuta pomoże Tobie w zdefiniowaniu schematów (utartych ścieżek i zachowań), które nie służą Twojemu życiu.

 

Bibliografia:

Young, J. E., Klosko, J. S., & Weishaar, M. E. (2014). Terapia schematów. Przewodnik praktyka. Sopot: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.
(oryg. „Schema Therapy: A Practitioner’s Guide”)

Young, J. E., & Klosko, J. S. (2012). Program zmiany sposobu życia. Jak dzięki terapii schematów budować dobre relacje i czuć się lepiej. Sopot: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.
(oryg. „Reinventing Your Life”)

 

Autorka: Weronika Stachowiak

5/5 - (5 votes)

O nas

Nasz zespół powstał dzięki przyjaźni i zrozumieniu jak ważna jest współpraca pomiędzy profesjonalnymi terapeutami o różnych specjalnościach. Ufamy, że różnorodność jaką proponujemy, może zaowocować dostępnością pomocy dla wielu osób o różnych potrzebach.

Znany Lekarz.

Pracownia Psychologiczna Pomocnia

Facebook

Badania pokazują, że regularna aktywność fizyczna może wspierać regulację układu nerwowego, wpływać na neuroplastyczność mózgu, funkcjonowanie neuroprzekaźników związanych z nastrojem i motywacją, a także pomagać w redukcji napięcia i stresu. 🧠Co ważne, nie chodzi tylko o intensywny trening. Spacer, joga, rozciąganie - wszystkie formy ruchu maja znaczenie dla naszego organizmu! 🚶‍♀️movemoAktywność fizyczna nie jest rozwiązaniem na wszystko i nie zastąpi profesjonalnego wsparcia, kiedy jest ono potrzebne. Może jednak być jednym z naprawdę ważnych sposobów wspierających dobrostan psychiczny, regulację i zdrowienie. 🌈Jeśli chcesz więcej poczytać o ruchu, zapraszamy do „Czytelni” na naszej stronie internetowej!Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Muzyka angażuje znacznie więcej niż tylko słuch. 🎶👂Badania pokazują, że podczas słuchania rytmu aktywują się również obszary mózgu odpowiedzialne za ruch, emocje i pamięć. To dlatego niektóre utwory sprawiają, że automatycznie kiwamy głową, poruszamy nogą albo odczuwamy tzw. „dreszcze estetyczne” - reakcję związaną z wyrzutem dopaminy w układzie nagrody. 🎁Muzyka pomaga regulować emocje, redukować napięcie i budować poczucie wspólnoty. Szczególnie silnie działa muzyka na żywo, gdzie emocje wzmacnia kontakt z innymi ludźmi i wykonawcą. 🫂Neuronauka pokazuje też, że kreatywność muzyczna nie jest wyłącznie „weną”. Podczas improwizacji mózg częściowo wycisza obszary odpowiedzialne za nadmierną kontrolę i automonitorowanie, co pozwala wejść w stan flow i swobodej ekspresji.Kontakt z muzyką to nie tylko rozrywka - to złożony trening dla mózgu, emocji i relacji społecznych. 🤍Jeśli chcesz lepiej rozumieć swoje emocje i zadbać o zdrowie psychiczne, zapraszamy do Pomocni.Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Nerw błędny to jeden z dwunastu nerwów czaszkowych i część autonomicznego układu nerwowego - czyli tego, który działa poza naszą świadomą kontrolą. Łączy mózg z wieloma narządami w ciele, nieustannie odbiera i przekazuje informacje m.in. o bezpieczeństwie (lub jego braku) w obie strony: z mózgu do ciała i z ciała do mózgu. Można go porównać do drogi dwukierunkowej. Co ciekawe, większość jego włókien biegnie właśnie od ciała do mózgu. Oznacza to, że duże znaczenie ma nie tylko to, co świadomie myślimy, ale też to, co nasze ciało odczytuje z otoczenia. Dlatego czasem możemy „wiedzieć”, że jesteśmy bezpieczni, a mimo to nadal odczuwać napięcie, lęk czy trudność z rozluźnieniem. Organizm nie reaguje wyłącznie na logiczne myślenie — reaguje także na sygnały płynące z ciała, relacji i otoczenia. 🌊Kiedy czujemy się bezpiecznie i postrzegamy świat jako bezpieczny, organizm może się rozluźnić. Trawienie działa spokojniej, uruchamiają się procesy naprawcze, a energia może być przeznaczana na rozwój, zdrowie i regenerację. Gdy jednak organizm odbiera otoczenie jako zagrażające, to nasze układy i narządy zmieniają działanie by przetrwać. Pojawia się mobilizacja do przetrwania — napięcie wzrasta, a energia kierowana jest tam, gdzie chwilowo jest najbardziej potrzebna do ochrony życia. Stres i lęk nie są tylko „w głowie”, a stają się doświadczeniem całego ciała. 👤Dlatego też techniki pracy z ciałem, oddechem, ruchem czy regulacją układu nerwowego mogą realnie wpływać na nasze samopoczucie. Poczucie bezpieczeństwa nie jest tylko myślą, lecz doświadczeniem całego organizmu. 🌱Pamiętajmy jednak, że nerw błędny nie jest jedynym elementem odpowiadającym za regulację emocji. W rzeczywistości jest częścią dużo bardziej złożonego systemu obejmującego cały autonomiczny układ nerwowy, mózg, hormony, układ odpornościowy i doświadczenia człowieka. 🧬Jeśli czujesz, że temat samoregulacji jest czymś co chciałbyś/chciałabyś zgłębić - zapraszamy do Pomocni!Skontaktuj się z nami! ✨👇☎️ 795 795 202💻 sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Gdy żyjemy w biegu czasami ciężko jest wydzielić czas na odpoczynek, możemy nawet postrzegać go jako stratę czasu. Dni są wypełnione obowiązkami, terminami i wyzwaniami, w takim kontekście zatrzymanie się wydaje się być czymś zbędnym a nawet przeszkadzającym.Wbrew kulturowej narracji o tym, by działać i się nie zatrzymywać, odpoczynek nie oddala nas od naszych celów. Wręcz przeciwnie - pozwala zregenerować siły, jasność umysłu i zasoby by do nich powracać. Podstawą odpoczynku jest zdrowy, jakościowy sen. A oprócz niego, możemy zastanawiać się czego najbardziej potrzebujemy w zależności od tego czym i jak zmęczeni jesteśmy - istnieją pewne propozycje, lecz najlepiej sprawdzą się nasze osobiste wypracowane sposoby.Teoria różnych rodzajów zmęczenia może być zaproszeniem do przyjrzenia się sobie z uważnością, sprawdzenia czego w danym momencie potrzebujemy by się zregenerować. Gdy rzadko znajdujemy chwilę dla siebie, gdy jesteśmy w ciągłym trybie działania odpoczynek może powodować w nas poczucie winy - z różnych powodów! Jeśli chcesz o tym porozmawiać ze specjalistą zapraszamy do Pomocni.☎️795 795 202💻sekretariat@pomocnia-poznan.pl ... See MoreSee Less
View on Facebook
Informujemy, że w dniach od 30 kwietnia do 3 maja sekretariat będzie nieczynny.Zachęcamy do kontaktu 29 kwietnia lub po majówce, w dniu 4 maja. ... See MoreSee Less
View on Facebook

Kontakt

Poradnia Psychologiczna
Pomocnia Poznań

ul. Śniadeckich 5/2, 60-773 Poznań
nr tel. +48 795 795 202
sekretariat@pomocnia-poznan.pl

© 2024 Pomocnia Poznań | wykonanie: alpa